Są tu może jacyś studenci lub absolwenci studiów #filologia zaocznych?
Jak z perspektywy czasu uważacie czy to był dobry pomysł czy jednak żałujecie wyboru i wolelibyście pójść na dziennie, żeby mieć więcej godzin z językiem, mniej nauki samodzielnej lub stwierdziliście, że nie tego oczekiwaliście? Czujecie że odstajecie z poziomem od osób po dziennych (to też oczywiście zależy bo na dziennych można się ślizgać z semestru na semestr)?
Cała otoczka kulturalno-językowa też
Jak z perspektywy czasu uważacie czy to był dobry pomysł czy jednak żałujecie wyboru i wolelibyście pójść na dziennie, żeby mieć więcej godzin z językiem, mniej nauki samodzielnej lub stwierdziliście, że nie tego oczekiwaliście? Czujecie że odstajecie z poziomem od osób po dziennych (to też oczywiście zależy bo na dziennych można się ślizgać z semestru na semestr)?
Cała otoczka kulturalno-językowa też
































#studia