Aktywne Wpisy
Adek1243 +5
Witam. Mam 30 lat, żonę, dziecko w wieku 3 lat. Mam swoje mieszkanie w Katowicach - 3 pokoje, kredyt już spłacony. Pracuje w ww. miejscowości, zarabiam około 8 k na rękę, żona z 6 tys. Dostałem dzisiaj propozycje pracy w tej samej firmie, ale w oddziale w Warszawie za ok. 3.5 tys więcej, nie ma możliwości pracy zdalnej, myślicie, że warto się przenosić? Tam większe możliwości awansu. Zona mówi, że mógłbym tam

Altru +236
Nóż naostrzony. Jeszcze rok da radę.
źródło: temp_file8317251589463171101
Pobierz




źródło: temp_file9165444572643458209
PobierzKomentarz usunięty przez autora
@oddalenie: oni myślą, że dotacje dostają od sołtysa, a wozy OSP od pisu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@ZdeformowanyKreciRyj: Tylko w praktyce na polibudzie semestr na erazmusie to semestr który trzeba powtarzać xD U mnie na studiach dosłownie tylko 2 osoby z grupy jeździły na erazmusa (i to nie do jakiegoś "turystycznego" kraju jak Hiszpania).
@1Andrzejek123_: to raczej mocno zależy od uczelni, dziekana i prowadzących. Wiadomo że nigdy sylabusy nie będą się w 100% pokrywać ale jak nie ma jakiegoś betonu na wydziale to zawsze da się coś pokombinować, część przedmiotów przełożyć na przyszły semestr i zamiast nich zaliczać za granicą jakieś inne itp. Osobiście znam sporo osób, które nawet na lekarskim jeździły na erasmusy