@oddalenie: @xetrov oboje macie rację. Rekrutowałem ostatnio ludzi do zespołu w moim korpo. Zobaczyłem 4 CV a HR dużo dużo wiecej. Wedlug nich część odrzucały że względu na wymagania finansowe a część że względu na kwalifikacje.
@Par-excellence to pewnie zależy od branży. Pracuje w firmie pod 1 tys. osób w przemyśle. Na stanowisko specjalistów wcale tak wiele kandydatów nie ma i w zasadzie czy kogoś się przyjmie zależy czy zadecyduje tak kierownik danego działu u którego dana osoba będzie pracować
@model_trzy_zmianowy kiedyś pracowałem w hr I potwierdzam. Laska szła na spotkanie z gościem na stanowisko konstruktora i stwierdziła, że się nie nadaje, bo się ubrał jak debil xD
Jak kogoś przerastają 2 semestry matematyki to wgl nie powinien studiować xD Z resztą tak na prawdę na informatyce poza pierwszymi 2-3 semestrami w zasadzie takiej "typowej" matmy nie ma xD
@ZdeformowanyKreciRyj: Tylko w praktyce na polibudzie semestr na erazmusie to semestr który trzeba powtarzać xD U mnie na studiach dosłownie tylko 2 osoby z grupy jeździły na erazmusa (i to nie do jakiegoś "turystycznego" kraju jak Hiszpania).
na polibudzie semestr na erazmusie to semestr który trzeba powtarzać
@1Andrzejek123_: to raczej mocno zależy od uczelni, dziekana i prowadzących. Wiadomo że nigdy sylabusy nie będą się w 100% pokrywać ale jak nie ma jakiegoś betonu na wydziale to zawsze da się coś pokombinować, część przedmiotów przełożyć na przyszły semestr i zamiast nich zaliczać za granicą jakieś inne itp. Osobiście znam sporo osób, które nawet na lekarskim jeździły na erasmusy
źródło: temp_file9165444572643458209
PobierzKomentarz usunięty przez autora
@oddalenie: oni myślą, że dotacje dostają od sołtysa, a wozy OSP od pisu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@ZdeformowanyKreciRyj: Tylko w praktyce na polibudzie semestr na erazmusie to semestr który trzeba powtarzać xD U mnie na studiach dosłownie tylko 2 osoby z grupy jeździły na erazmusa (i to nie do jakiegoś "turystycznego" kraju jak Hiszpania).
@1Andrzejek123_: to raczej mocno zależy od uczelni, dziekana i prowadzących. Wiadomo że nigdy sylabusy nie będą się w 100% pokrywać ale jak nie ma jakiegoś betonu na wydziale to zawsze da się coś pokombinować, część przedmiotów przełożyć na przyszły semestr i zamiast nich zaliczać za granicą jakieś inne itp. Osobiście znam sporo osób, które nawet na lekarskim jeździły na erasmusy