Mam pytanko odnośnie studiów zaocznych.
Ostatnio trochę mi się nudziło, więc zapisałem się na studia zaoczne, nie związane z kierunkiem zawodowym. Pedagogikę. Pomysł ten okazał się niezbyt mądry ponieważ totalnie się tam nudzę.
Miałem nadzieję aby poznać trochę inne środowisko niż u mnie w pracy, tak dla urozmaicenia. Jednak, mimo że dostanie się tam to była formalność, to już uczestniczenie w zajęciach bardzo mnie męczy. Zajęcia są co tydzień,
























Czy istnieje może coś takiego jak wzięcie ślubu formalnie - ale tylko i wyłącznie dla pieniędzy, a nie żeby żyć z tą żoną? Żyć oczywiście oddzielnie, nie mam zamiaru być z jakąkolwiek dziewczyną przy tak wysokich zarobkach (nie opłaca się). Z tej racji, iż wchodzę grubo w drugi próg podatkowy - chciałbym wykombinować coś takiego, że wezmę jakąś "niedochodową żonę" i trochę będę jej płacił pieniędzy za to, że
@costusmierdzi: xDDDDDDDDDDDD przecież "normalnej żonie" to się płaci jeszcze więcej xDDDDDDDDD