Nie uda mi się nikogo namówić na wyjazd do Wietnamu lub Tajlandii (choć bardziej skłaniam się ku Tajlandii, głównie dlatego, że chciałbym kilka razy skoczyć ze spadochronem, a w Wietnamie podobno jest to nielegalne). Zastanawiam się więc, czy nie polecieć samemu i ewentualnie poznać kogoś na miejscu, bo w pojedynkę może być trochę nudno
Powiedzcie mi czy lokalsi są otwarci na nowe znajomości?
Macie jakieś doświadczenia związane z podróżowaniem po tych krajach
Powiedzcie mi czy lokalsi są otwarci na nowe znajomości?
Macie jakieś doświadczenia związane z podróżowaniem po tych krajach














#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #kiciochpyta
Nie uważasz ze trochę Cie w życiu minęło?
Jesli jestes alfa samica to moze nie za wiele, ale ludzie to społeczne istoty.
Moze ominęły Cie koncerty, spotkania, wyjazdy, urlopy, nurkowanie, trekking, nocowanie na pustyni, pływanie z delfinami.
Pomijam zakochanie i partnera, wiele rzeczy robi sie fajniej w więcej niż 1 osoba.
@choochoomotherfucker: zapewne masz rację, i w pełni się z Tobą zgadzam, problem leży w tym, że kiedyś Ci znajomi będą mieli własne życie, czego Ci absolutnie nie życzę. To, że komuś nie wyszło, wcale nie oznacza, że Tobie się nie uda.