Mam zaburzenie lękowe.
Paroksetynę przyjmuję jakieś 2 miesiącę, najpierw 20 mg , potem 2 tygodnie 30 mg , i teraz ponad 2 tygodnie 40 mg.
Przeciwlękowo pomogła nieźle, dokonuje zmian w życiu i jest ogólnie nieźle.
Ale nic mi nie pomogła na senność, zmulenie , które także mnie męczą od jakiegoś czasu.
Nie wiem czy nie zejdę na 30 mg, na 40 wydaje mi się że zmulenie jeszcze większe, a przeciwlękowo bez dużej różnicy.
Czy paro
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szymon-kowalski22: SSRI to nie speed aby aktywizował. Jeśli chcesz to zaproponuj Snri. Serotonina zamula a paro wychwytuje jej najwięcej. Jeśli masz lęki to noradrenalina może pogorszyć sytuację.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@d3lf1n: z fluo to ciekawa sprawa, bo znów niedawno zacząłem i działa o dziwo o wiele lepiej niz na początku (na początku nie działała w ogóle), teraz mam takie przypływy euforii i jest tak fajnie, że czuje się jak młody bóg
mówią, że długo sie ładuje, a u mnie juz pierwsza dawka coś zrobiła, ale nie jestem pewien oczywiście czy to nie placebo przypadkiem

no i tak, ogólnie z lekami
  • Odpowiedz
@pepko_pepps: akurat moja nowa doktorka przy dobieraniu leków mocno wsłuchała się w moje poprzednie "przygody" z farmakoterapią i (odpukać;)) jak na razie wszystko dobrze działa. Teraz na duloksetynie też miałam poprawę właściwie od początku (głównie pod względem uspokojenia i wyciszenia gonitwy myśli) ale pełne działanie rozkręcalo się 2 tygodnie. Obyś miał to samo fluo, trzymaj się! ʕʔ
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: biorę dokładnie ten sam lek, na początku miałam skutki uboczne takie jak brak apetytu, mniejsze libido, ale po czasie mi przeszło. Ogólnie leki mają Cię wyciszyć abyś mógł przejść przez terapie, popatrzeć na swoje życie z pewnego dystansu. Mi te leki pomogły, w porównywaniu do tego jak żyłam wcześniej, jest ogromna różnica. Znam też osobę, która bierze ten lek przy nerwicy i tez mówi, że jest o wiele lepiej,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie są wasze przemyślenia dotyczące SSRI? Chodzi mi głównie o temat spłycenia emocji i generalnie jakie odczuwacie/odczuwaliście plusy i minusy.

Ja po lekko ponad półrocznych wakacjach od SSRI stwierdziłem, że dalej tak nie pociągnę. Dzisiaj po raz pierwszy od dawna miałem zajebisty kryzys związany z samotnym weekendem (jakich w przeciągu ostatniego roku była przeważająca ilość).
Gdy rezygnowałem z brania tabsów wydawało mi się, że odzyskuję dawną wrażliwość. Rzeczywiście, wróciłem do tej wrażliwości - sztuka,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BurritoHuxley: no tak jest na SSRI. To ma być czas, w którym masz przestrzeń na ogarnięcie uczuć, bo nie są nachalne. Jak napierają na kogoś chore uczucia to ciężko nad nimi pracować. Także leki, podczas tego psychoterapia i potem odkładanie leków, kiedy się jest już przygotowanym na powrót uczuć.
  • Odpowiedz
@BurritoHuxley: Może inaczej: a masz motywację, żeby żyć 8-16 przez większość życia i to w jednym miejscu? Skończył się mój ~5 letni związek i nie chciałam znów 'układać sobie życia' związanego z jednym miejscem. Motywacją było za każdym razem coś innego. Na początku sadziłam drzewa w Hiszpanii - drzewa są dla mnie ogromną inspiracją, chciałam spędzić zimę w cieplejszym miejscu i mieć przestrzeń na planowanie. Później wzięłam swojego 'brata' na
  • Odpowiedz
@Ile_bedziemy_cierpiec: ssri/snri dość często są posądzane o wywoływanie zmniejszonej amplitudy uczuć, w sensie poziom jest dosc stały, nic nie cieszy i nie smuci (no mniej więcej, akurat te negatywne się częściej 'przebijają' niż pozytywne xd)). to pośrednio może zmniejszać ilość dopaminy wiec i motywacja może spać. może dlatego się wydaje 'plastikowe'?

o stymulację Ci chodzi typowo fizycznie? w sensie odczuwasz potrzebę ruszania się, ciężko usiedzieć w miejscu, ale jak masz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@oggy1989: po pierwsze regeneruj teraz jelita bo 98% serotoniny produkuje się w nich, a ssri zabija flore bakteryjną i dereguluje pracę jelit, a po drugie jedz mozarelle w kulce, kakao, bcomplex, banany i cytrusy to mniejsza zwale bedziesz miał. Stymuluj się tak aby serotoninka się wydzielała bo ten obszar masz teraz rozregulowany. Powodzenia
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy Wy też dopiero po zejściu z antydepresantów (SSRI) zdaliscie sobie sprawę jak bardzo byliście na nich nie sobą? Np. muzyka, osoby, hobby, filmy, które lubieliscie robic przed SSRI, nie sprawiały Wam przyjemności, a wręcz drażniły? Mi na szczęście wszystko wraca do normy po zejściu (szkoda, że niektórych osób już nie odzyskam) oprócz libido, ale słyszałem, że im dłuższe branie tym cięższy powrót do starej, prawdziwej osobowości. Czasem jak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@perfect1995: Mnie osobiście przy zaburzeniach lękowych esci postawiło na nogi w 3 miesiące. Wszystkie objawy somatyczne poszły w p---u. Aczkolwiek, gdybym miał np. nagle wyjechać sam na Filipiny, to nie wiem czy dałbym rade. Wenle też brałem, ale za cholerę nie pamietam ich skuteczności, bo w------m się w benzo. Po obronie pracy mgr, gdy babka zmieniła mi główne leki, to mnie tak poskręcało, że nie byłem w stanie wyjść z
  • Odpowiedz
@ks2m: wrzuciłem wszystkiego do jednego worka. Ogólnie to:

silny lęk przez 24h (nawet w śnie miałem ataki paniki xD), kołatanie serca, nocne poty, uczucie omdlenia, problemy z pamięcią, bóle w różnych częściach ciała, derealizacja, depersonalizacji itp. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@konradowski1995: w sensie zanim objawy odstawienne dostaniesz? zależy od leku, czasem tego samego dnia wieczorem czuć (paroksetyna np), sertralina ma dość długi okres półtrwania więc pewnie po 2-3 dniach odczujesz to.

jeżeli pytasz czy będzie to miało jakieś długie negatywne skutki dla skuteczności leczenia to niezbyt, wiele tygodni minie zanim receptory powrócą do stanu pierwotnego.
  • Odpowiedz
jak to jest, jak już przestanę żreć ssri(fluoksetyne) to libido wróci mi do normalnego poziomu? czy będę mieć potem jakieś powikłania i trudności w powrotu do poprzedniego stanu libido? o ile na początku brania fluoksetyny to paradoksalnie pała mi stała cały czas o tyle teraz moje libido jest niemal na zerowym poziomie i zaczynam się martwić. biorę już 2 miesiące około
#depresja #antydepresanty #ssri #zdrowie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dzisiaj 4 piwa wypiłem po 2 dniach przerwy i 16 dniach na prozacu i dalej grubo to wchodzi po alko, bo niby pełen luz ale trochę jednak niepokój na bani i następnego dnia łapy mi tak latają jak karuzela w wesołym miasteczku, dziwne trochę się czuję ale na trzeźwo jest okropny duł...
#alkoholizm #depresja #ssri
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
witajcie mirki i mirabelki, mam do was pytanie, choruje na #nerwica lekowa z polaczeniem stanow deprysyjnych, biore #ssri #paroksetyna paroxinor 20mg od miesiaca(przez tydzien 10mg a potem przeszłam na 20) i trittico cr 50 mg na noc
ogolnie na poczatku wiadomo skutki uboczne, potem sie troche poprawilo, wrecz poczulam sie w miare normalnie, moglam wyjsc z lozka i cos zrobic normalnego w koncu, ale bez szalenstw
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jvsti: na terapeutyczne działanie trzeba poczekać czasami nawet ponad miesiąc :) poza tym nawet na lekach występują gorsze dni. Przeczekaj jeszcze, po miesiącu bez zmian idź do psychiatry po większą dawkę. Powodzenia!
  • Odpowiedz