Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LeSay: eh, szkoda, że masz tak negatywne doświadczenie z ssri teraz - znam trochę osób, którym udało się wrócić do względnej normalności po antydepresantach (zdarzają się problemy z libido, czy umiejętnością skupienia, ale poza tym jest bardzo dobrze) i niestety trochę im zajęło dojście do odpowiedniego leku. Z rozmów ze specjalistami kojarzę, że sertralina jest najczęściej przepisywana osobom starszym i nastolatkom, ponieważ jest bardzo dobrze przebadana, jednak przy leczeniu depresji
  • Odpowiedz
@LeSay: ogólnie myślę, że warto żebyś przeszedł się do psychologa, który zrobiłby ci testy i wskazał komponenty twojej depresji (u mnie np. bardzo silna jest apatia). Z taką wiedzą, dobry psychiatra będzie w stanie lepiej dobrać odpowiedni lek, np.
niski nastrój + lęki - escitalopram
lęki + apatia - wortioksetyna/wenlafaksyna
niski nastrój + apatia + (brak lęków) - bupropion
niski nastrój + ataki paniki - wenlafaksyna

To co tu przytaczam
  • Odpowiedz
Escitalopram (Escitil) zadziałała u kogoś już pierwsza lub druga dawka? Słyszałem o bardzo szybkim działaniu, pewne badania mówią nawet o natychmiastowej poprawie.

#ssri #depresja #nerwica
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@palomin_o: ja tak nie miałem. Z reguły przy pierwszych dawkach miałem ochotę dzwonić po karetkę xD wiec chyba jesteśmy totalnymi przeciwnościami w tej kwestii
  • Odpowiedz
@palomin_o: dziś równo 3 tygodnie,czuje się zajebiście. W sumie to nie czuje już nawet jakbym była na lekach, tylko super stabilna i humor gitówa. Wiadomo dobry humor wynika też z tego że w końcu mam wakacje ale na prawdę czuje działanie tych leków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Jutro biorę 14stą tabletke SSRI (escitalopram), którą dostałem na cholernie silną derealizacje/depersonalizacje, która wynika u mnie z nerwicy lękowej. Psychiatra mówiła, że po 2 tygodniach powinno być lepiej, a u mnie wręcz gorzej, odrealnienie nie do wytrzymania. Jedyne co mi przynosi ukojenie, to benzo ale wiadomo, biorę to sporadycznie, bo syf straszny. Jest szansa, że zacznie jeszcze się polepszać od tych SSRI, czy lek źle dobrany? :( Ja juz ledwo daje rade,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kezu5osiem100: Daj sobie jeszcze trochę czasu. Też przez to przechodziłem i początki zawsze były ciężkie (cięższe niż bez dropsów). Skakałem po lekach i było tylko gorzej. Dopiero przy esci stanąłem na nogi. Poczekaj dwa-trzy miesiące. Zleci to, jak z bicza trzasnął.
  • Odpowiedz
@kezu5osiem100: poczekaj jeszcze trochę, 2 tyg to czasami niektórym zajmuje żeby skutki uboczne zniknęły. Też to biorę i po pierwszym tygodniu miałam 5 godziny stan lękowy, tak myślałam karetkę będę wzywać. Jak nie minie to do lekarza
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cierpię na zdiagnozowaną nerwicę natręctw, wcześniej ta sama lekarz zdiagnozowała mi urojenia, ale twierdzi że dzięki psychoterapii trochę się to cofnęło do nerwicy. Wcześniej brałam perazin i coś jeszcze, a teraz biorę parogen. Miewam myśli natrętne, którym wierzę, zdiagnozowane borderline. Czy mogę w takim stanie rozpocząć kurs #prawojazdy? Nerwowa i zdekoncentrowana byłam od zawsze, w dzieciństwie miałam orzeczenie o nadpobudliwości. Boję się teraz, że przyjdzie jakaś
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania no skonsultuje to z lekarzem, leki, które bierzesz nie mają na ulotkach, żeby nie prowadzić samochodu? Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że moim zdaniem powinno się prowadzić samochód dopiero wtedy, gdy nie pojawiają się w głowie takie rozkminy i pytania.

Ja choruje na niedoczynność tarczycy i dopiero od jakiegoś czasu nie mam wiecznej zamuły. Zawsze nie chciałam prowadzić auta, bo czas reakcji dłuższy, bałam się wypadku. Ostatnio już jest
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@bi4ly_: Jak masz receptę to nie ma problemu. Poza tym szanse że ktoś będzie Cię trzepał w tamtą stronę są praktycznie zerowe.
  • Odpowiedz
Hej, od 5 tygodni jestem na najwyższej dawce escitalopramu, ale dopiero od około 2 zaczynam odczuwać skutki uboczne. W czwartym tygodniu zaczęło się od obniżonego nastroju (już jest ok), a w piątym (obecnym) drastycznie siadła mi koncentracja i pamięć krótkotrwała - właściwie nie jestem w stanie pracować, bo uciekają mi wątki, a jakakolwiek dokumentacja/maile są nieczytelne. Można porównać ten stan z hajem po thc, ale bez podbitej dopaminy. Czy spotkał się ktoś
NieJestemAgentemBialkova - Hej, od 5 tygodni jestem na najwyższej dawce escitalopramu...

źródło: comment_1624200411iAyri3MhE604cEQU2kDnKm.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#depresja #psychiatria #ssri #antydepresanty #emce
Na filmie u "emce" o depresji, usłyszałem że odstawienie antydepresantów i ponowny powrót może już nie dawać efektów leczniczych, właśnie powracam na escitalopram. Może ktoś to potwierdzić? z lekarzem porozmawiam sobie za miesiąć gdzieś ale wiecie.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Nick1122: Ciekawa sprawa. Obejrzałam ten film i też się teraz nad tym zastanawiam. Ja wróciłam na Setaloft i na razie nie widzę efektów, a wcześniej było dość spoko. Wołaj jak się dowiesz czegoś w tym temacie :)
  • Odpowiedz
#ssri pozdrawiam wszystkich co próbowali odstawić i musieli wrócić. Ja właśnie od dziś wracam. Brałem około 3 lata Parogen, 20mg. Przeszedłem psychoterapię, pomogła bardzo, rok po jej zakończeniu w spokojnym okresie wraz z lekarzem podjęliśmy decyzje o odstawieniu. Miesiąc pół dawki, miesiąc ćwierć, i potem zero. Zero od połowy marca. Objawy odstawienia do przeżycia. Jednak po wypłukaniu leku całego, po ok 1.5 miesiąca zaczęło się robić gorzej. Depresja, stały lęk,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Wolfik1024: W dużym skrócie jest lepiej bo wróciłem na dawkę jaka brałem :) wchodzenie na lek było ciężkie, polecam wziac pare dni urlopu. Ale już jak weszło jest lepiej. Więcej info pisz na priv jeśli chcesz.
  • Odpowiedz
@PerAspera_AdAstra: metylofenidat czyli medikinet albo concerta. Na internecie da sie znalezc izopropylofenidat, który ma jeszcze bardziej 'lecznicze' i mniej rekreacyjne działanie, mniej skutków ubocznych itd, ale to trzeba poszperać na zagranicznych stronach (z rc) bo w polsce ostatni raz z rok temu widzialem
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Kijwdupie: @Kijwdupie: no przecież mu napisałem że adderal to amf, masz problem z czytaniem ze zrozumieniem czy jak? Dodatkowo masz jakiś problem z poczuciem niższości czy coś że na dzień dobry musisz innych wyzywać od debili?
  • Odpowiedz
Pytanie może i durne ale jestem przewrażliwiony i chętnie poznam opinię ekspertów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czy można pić codziennie yerba mate przy jednoczesnym zażywaniu leków z grupy SSRI (konkretnie Escitalopram)? Jedno i drugie nie będzie ze sobą kolidowało w żaden sposób?
Dodam, że pijam klasyczne argentyńskie yerby (np. Taragui, La Merced, Aguantadora) a nie paragwajskie które uchodzą za mocniejsze i "agresywniejsze" w działaniu.

#yerbamate #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Misanthrope: czytałam kiedyś badanie, że SSRI może przyspieszać zatrucie kofeiną - ale to tylko jedno badanko + dawki kofeiny były spore. Warto jednak nie zwiększać dawek kofeiny pod względem tego, co przyjmowałeś przed SSRI, a może nawet lekko zmniejszyć i zobaczyć jak się czujesz.
Kofeina w innym badaniu naprawiała nieco wpływ SSRI na libido i potencję.
Znalazłam jeszcze takie badanko: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28054436/ - kofeina (60mg) poprwiała wyniki leczenia ssri.
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: Jeżeli już zamirzasz odstawić leki by poczuć emocję, to wydaje się opcją bezpieczniejszą dobicia do tej liczby, np. 30 dni na nofap. Depresja jest jednak bardzo poważną rzeczą i ja nie czuję się kompetenty, żeby ci radzić co masz zrobić.
  • Odpowiedz
@perfect1995 tylko zauważ, że szczęście nie jest emocją. Szczęście to stan w jakim się znajdujesz i emocje nie mają nic do tego.
Szczęście trwa jakiś czas, a emocje są chwilowe.
Zatem odpowiadając na Twoje pytanie (które z resztą jest ciekawe), można być szczęśliwym i jednocześnie smutnym (np. sytuacyjnie). Zatem antydepresanty nie dają szczęścia, a jedynie stabilizują emocje.
  • Odpowiedz