ehhhh wiem że kiedyś daaaaawno tak miałm i mn to przerażało bo na mirko przeczytałm że to znaczy że jest już naprawdę źle tylko właśnie nwm czy to było przed dragami czy już po wkr c-----e to strasznie bo chciałbm jakoś rozładować emocje i rozpłakanie się mogłoby być pomocne mocno ale nie mogę no nwm jedyny inny sposób jaki mi przychodzi to zczesanie putina ale jest szansa spora że jeszcze bardziej by
  • Odpowiedz
Wgl to dzisiaj kolejna rocznica a nawet dwie
28.08.2015 pierwszy raz łyknąłm paroksetynkę nie spodziewając się jak bardzo totalnie odmieni ona moje życie
Opisałbym jak bardzo upośledzony znerwicowany wycofany i ogólnie uosobieniem #fobiaspoleczna byłm wcześniej ale nie chcę mi się teraz xd poza tym już nie raz to robiłm
W każdym razie morał jest taki że dokładnie rok później
28.08.2016 miałm okazję po raz pierwszy położyć dłonie na kobiecych pośladkach jak również zobaczyć gołą
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mireczki #depresja #ssri () chciałam tylko powiedzieć, żebyście się nie poddawali! Sama 5-6 miesięcy temu byłam w czarnej dupie, od 4,5 miesiąca biorę leki i mimo, że na początku nie było łatwo, bo obojętność mnie wykańczała, nawet z lekarzem rozważaliśmy zmianę leku, to teraz mogę śmiało powiedzieć, że jest naprawdę lepiej. Porównując tamten czas, a teraźniejszy, to niebo a ziemia
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@washingtonbullet: Z tego co wiem SNRI działają bardziej na zwiększenie motywacji do działania niż SSRI, dlatego są polecane w depresji z zahamowaniem psychoruchowym. Na zaburzenia lękowe zazwyczaj stosuje się SSRI, jest jeszcze rzadziej stosowany buspiron no i doraźnie podczas napadu paniki benzodiazepiny.
  • Odpowiedz
coraz więcej osób, które znam wciągnęło się w antydepresanty, z różnymi skutkami, jak jest u Was?

#depresja
#ssri #psychiatria #psychologia #antydepresanty #nerwica

Czy znacie kogoś po SSRI, komu po braniu zmienił się charakter/osobowość?

  • Tak, zmienił się na lepsze 50.0% (26)
  • Nie, jej/jego charakter nie uległ zmianom 23.1% (12)
  • Tak, zmienił się na gorsze 26.9% (14)

Oddanych głosów: 52

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wciągnęło się w antydepresanty


@hejhejohej: dość dziwnie ujęte szczerze mówiąc, nikt tego normalny nie bierze jak nie musi a nie bo się 'wciągnął'
co do pytania, wydaje mi się, że zmienia się nieco charakter, czy na lepsze czy gorsze to kwestia do czego porównasz.
Zdecydowanie zobojętniają na uczucia/wydarzenia zarówno te dobre jak i złe.
Jeżeli chcesz się zabić/boisz się wyjść z domu to pewnie dobrze, jak ktoś jest zdrowy albo
  • Odpowiedz
@hejhejohej: chciałam powiedzieć, że ten post może być mega szkodliwy. Znam osoby, które właśnie obawiają się takiej zmiany w charakterze i powstrzymuje je to od brania leków. Przez to męczą się i nie mogą zrobić kroku w przód. Nie Tobie oceniać takie zmiany - czy to na plus czy to na minus.
Ja obawiałam się, że stracę umiejętność szybkiej analizy, biegłość intelektualną i 'mądrość'. Rzeczywiście podczas brania leków widoczne było
  • Odpowiedz
Przed operacją, która będę miał za 2 tygodnie musiałem odstawić SNRI i jaaaa p------e, nie polecam. Ból głowy taki bardzo mocno ciśnieniowy, aż gałki chce wypchnąć z głowy. Nie idzie funkcjonować a to dopiero 4 dzień.

Natomiast pytanie jest takie, kiedyś od jakiegoś lekarza melepety dostałem 6 opakowań Zomirenu SR 1mg (alprazolam) i Bellergot (na menstruację, lol). Docelowo miało to być na jakieś lęki, których zdaje mi się że nie mam i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ocelote: alprazolam uzależnienia wchuj, przeczytasz o tym gdziekolwiek, jak i o tym, że tolerancja szybko idzie w górę, a nieunikniony w końcu detoks od niego to podobno absolutny koszmar fizyczny i psychiczny. uzbrojony w te informacje i świadomy substancji spokojnie możesz go stosować doraźnie w kryzysowych sytuacjach, dobrze go mieć w każdym razie.
  • Odpowiedz
  • 2
@factoryoffaith_ @FarmaceutaAmator @skrajnaa @22kinga100 @Waltz Wołam po miesiącu. Nie wiem czy to kwestia przypadku, czy kwestia tego, że sama sobie jakoś poukładała w głowie, ale jest lepiej. Może też kwestia noopeptu który je od miesiąca (chociaż to byłoby dość zaskakujące działanie noopeptu, ale jestem świadom, że ma on szerokie spektrum działania). A w razie czego zdecydowałem się na pregabe, mi samemu też się przyda, możemy ją pójść
  • Odpowiedz
Przez ile wkręcają sie #ssri? biorę już je od dwóch miesięcy i jakoś znacznej poprawy nie czuje. I drugie pytanie - ktoś pisał kiedyś, że jak się bierze te tabsy to nie da się masturbować. Jest ze mną bardzo źle jak wale konia tyle samo, a nawet jeszcze więcej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#psychiatria #depresja #s----------e #przegryw #nofapchallenge
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kodzirasek: Ja odkąd biorę SSRI miałem dwie, więc można ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I to nie jest tak, że jak bierzesz leki to jesteś na wszystko obojętny. Na początku może tak być, przez pierwszy tydzień może dwa. Potem organizm "się przyzwyczai" i nawet nie będziesz wiedział, że można było czuć się tak dobrze.
  • Odpowiedz
Jak chcecie wiedzieć co czuje ćpun na odwyku to wystarczy brać codziennie antydepresanty i zrobić sobie 5 dni przerwy. Nie polecam. Dobrze, że w końcu udało mi się zrealizować receptę. #ssri #depresja #psychiatria
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kamokamo: wiele zależy od leku i osobniczej odpowiedzi. Są ludzie którzy schodzą z dawki maksymalnej do 0 i nic nie czują, a są ludzie którzy wymagają bardzo powolnego schodzenia z dawkami. Nie ma reguły, nie strasz innych.
  • Odpowiedz
To już 5 dzień bez #ssri. Wjeżdża syndrom odstawienia na grubo. Pomiędzy zawrotami głowy i napadami niechęci wobec siebie chciałbym każdemu w-----ć w ryj, ale w sumie nie wiem czy to jeden z objawów braku psychotropów czy po prostu przebywanie w towarzystwie zjebów. #depresja #psychiatria
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach