Pytanie może i durne ale jestem przewrażliwiony i chętnie poznam opinię ekspertów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czy można pić codziennie yerba mate przy jednoczesnym zażywaniu leków z grupy SSRI (konkretnie Escitalopram)? Jedno i drugie nie będzie ze sobą kolidowało w żaden sposób?
Dodam, że pijam klasyczne argentyńskie yerby (np. Taragui, La Merced, Aguantadora) a nie paragwajskie które uchodzą za mocniejsze i "agresywniejsze" w działaniu.

#yerbamate #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Misanthrope: czytałam kiedyś badanie, że SSRI może przyspieszać zatrucie kofeiną - ale to tylko jedno badanko + dawki kofeiny były spore. Warto jednak nie zwiększać dawek kofeiny pod względem tego, co przyjmowałeś przed SSRI, a może nawet lekko zmniejszyć i zobaczyć jak się czujesz.
Kofeina w innym badaniu naprawiała nieco wpływ SSRI na libido i potencję.
Znalazłam jeszcze takie badanko: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28054436/ - kofeina (60mg) poprwiała wyniki leczenia ssri.
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: Jeżeli już zamirzasz odstawić leki by poczuć emocję, to wydaje się opcją bezpieczniejszą dobicia do tej liczby, np. 30 dni na nofap. Depresja jest jednak bardzo poważną rzeczą i ja nie czuję się kompetenty, żeby ci radzić co masz zrobić.
  • Odpowiedz
@perfect1995 tylko zauważ, że szczęście nie jest emocją. Szczęście to stan w jakim się znajdujesz i emocje nie mają nic do tego.
Szczęście trwa jakiś czas, a emocje są chwilowe.
Zatem odpowiadając na Twoje pytanie (które z resztą jest ciekawe), można być szczęśliwym i jednocześnie smutnym (np. sytuacyjnie). Zatem antydepresanty nie dają szczęścia, a jedynie stabilizują emocje.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 95
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 112
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#depresja #wenlafaksyna #snri #ssri #antydepresanty

Mircy, czy ktoś z Was borykał się z problemem z apetytem w trakcje farmakoterapii antydepresantami?
Od ponad pół roku biorę różne tabsy, najpierw Setaloft, później Escitalopram, następnie Brinellix - a obecnie od 6 dni Efectin 150 + Trittico na noc. Od 2-3 tygodni pojawiły się potworne problemy z odżywianiem, ostatni tydzień to praktycznie nic nie jadam bo
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dangelorussel 6 miesięcy
Podobnie jak ty 75mg pierwszy miesiąc, potem 150.

Trzęsły mi się po niej ręce, miałem problemy ze spaniem i prawie nie mogłem jeść.
6 miesięcy się tak męczyłem bo ufałem lekarzowi, który mówił, że przejdzie i że "niech Pan nie przesadza, chyba nie jest, aż tak źle ( ͡° ͜
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wstyd mi pytać więc pytam was drogie mirki z #depresja #psychiatria #ssri o opinie. Czy zauważyliście, że po lekach macie większą regularność w oddawaniu stolca i brak zaparć? Nigdy nie sądziłem, że to może siedzieć "w głowie" a chyba jednak, bo od kiedy korzystam z leków od psychiatry jest po prostu lepiej.

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ssri na co geniuszu sie bierze? Wystarczy wklepac jedno zdanie w gugla i mas 10 stron wyników wykopku


@WinterLinn: a to SSRI bierze się tylko na depresję? ... Już inna sprawa, że w pierwszej swojej odpowiedzi twierdziłeś, że to SSRI uszkadzają jelita a potem nagle wyskakujesz z depresją.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Po pierwsze chill. Po drugie zacznij rozmawiać o tym w czym czujesz się swobodnie. Banały typy podróże, ulubione miejscówki, sport czy muzyka zawsze spoko ^^ Nie gadaj tylko o kodowaniu i będzie dobrze.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Pierwszy raz zgłosiłem się do psychiatry i dostałem dwa leki Duloksetyna i Egzysta (_Pregabalinum_)
Leki biorę już prawie tydzień.
Egzysta na noc, jakoś nie czuję jej większego działania, chyba lepiej się wysypiam, wstaje z większą energią.

Duloksetyna powoduje najwięcej skutków ubocznych.
Często mam jakby szczękościsk, dziwne uczucie podczas ziewania przypominające łaskotki
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Volan: Powodzenia też biorę dulo ;)
Efekty jak po haju powinny przejść do tygodnia bo mózg się musi przyzwyczaić, mi się szczerze ten stan podoba xD
A co do pregabaliny radzę uważać może uzależniać
  • Odpowiedz
@billuscher: sertralina jest spoko, brałam ją ok 9 lat temu, kiedy miałam dużo lżejszy epizod depresyjny i działała bardzo dobrze

A masz teraz źrenice jakbyś zjadł dropsa? xD
  • Odpowiedz
Dlaczego ja tak późno poszedłem do psychiatry. Od zawsze moje życie było tak średnie nie za lekkie nie za ciężkie ale od 2015 kiedy zaczęły się problemy z zdrowiem moja depresja przybrała efekt kuli śnieżnej. Stan nie do opisania.
Dzisiaj nie mam bardzo poważnych objawów mojej fizycznej choroby ale niestety straciłem bardzo dużo- zaczynając od super pracy w której dobrze zarabiałem do pięknego kraju z którego musiałem wrócić do Polski.
Na drugiej
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turkotka: Ja Ci polecam mój tag #psychonudles na którym opisuję zmagania z depresją, może Cię zainteresuje :) Ja np. podczas procesu terapeutycznego (leki+terapia) nabrałam dużo odwagi i zrobiłam wielkie kroki w swoim życiu - ślub i założene firmy. Z depresją zmagam się od 11 lat i też jak patrzę wstecz to momentami byłam wrakiem człowieka, ale wtedy mieszkałam z rodzicami i w ogóle nie przyszło mi do głowy
  • Odpowiedz
@Turkotka: płatna :( ale mam świetną terapeutkę, która prowadzi mnie już od kilku dobrych lat. nie mam stałej terapii, po prostu odzywam się do niej jak mam jakiś problem i wtedy nad nim pracujemy przez kilka tygodni. Psychiatrę też mam świetnego. Naprawdę ci ludzie mi z nieba spadli, gdyby nie oni to już dawno byłabym w grobie.
  • Odpowiedz