@zukennuken: tak, są grupki na fejsie dla kolekcjonerów np. Karteczkowo gdzie jest po kilka tys ludzi, są licytacje itp, niektóre, jakieś mega rzadkie, sa serio warte kilka stowek, zależy tez od stanu itp, warto się rozejrzeć. Na olx i na vinted też można się rozeznać
@ebisu9: miałam okazję poznać go prywatnie i jest to niesamowicie sympatyczny facet, który największą radość i zajawkę ma z nauki, a wiedzę jaką posiada to kosmos. I jest baaaaardzo kulturalny i serdeczny
@sxnxt-444: pracowałam długo za barem, na początku mega stres, ale ludzie tam przychodzą się bawić, wiec przychodzą raczej w dobrym nastroju, maja więcej cierpliwości, niż na przykład w restauracji. Ogólnie praca w barze, mnie mega otworzyła do ludzi, nauczyłam się small talku, teraz mogę gadać z każdym o byle czym i jskos idzie. Mów pierwszego dnia, ze to Twoj pierwszy dzień i się uczysz, serio w takich miejscach ludzie są
Czasami mi się śni szkoła, że muszę do niej wrócić, bo czegoś tam nie zaliczyłem i trzeba powtarzać. Niech już rząd wprowadzi tę obowiązkową szkołę dla ludzi w wieku 30 i 40 lat, aby walczyć z analfabetyzm wtórnym, pójdę se do takiej szkoły, zaliczę co mam zaliczyć i będę miał spokój wreszcie
@Defined: tez mam takie sny, ostatnio, ze musiałam wrócić do podstawówki i próbowałam coś załatwić w sekretariacie, bo pracuje i chciałam szkole zdalnie
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Idę na studia dzienne dopiero w wieku 25 lat, bo nie miałem jak ich wcześniej zacząć. Obawiam się głównie tego, że ludzie na studiach mnie nie przyjmą, bo powiedzą, że jestem za stary. Na typowe życie studenckie statek już chyba odpłynął.
Tak, ludzie zaczynają studia w różnym wieku, ale na dziennych są głównie ludzie po maturze, a ja swoją miałem 4-5 lat temu. #studbaza
@TTedbundYY: oni nie byli razem, niewiadomo jaką mieli relację, kazdy przezywa wszystko na swój sposób i niektórzy wrzucają się w wir pracy. Nie ma co tak oceniać i pisać dywagacji na temat innych, bo tez nie wiemy jakby się zachorowali. Znamy się na tyle na ile nas sprawdzono.
Chciałabym móc wyjść z tego zaklętego kręgu lęku. Uwierzcie mi to nie jest tak, że ja się nakręcam, że ja się babrzę w tym strachu. Bardzo racjonalnie podchodzę do kwestii swojej choroby, strach jest ponieważ ma ku temu warunki. Jak już ostanio kilka razy pisałam, że mój stan się pogarsza. Dochodzą nowe objawy a te które były przybierają na sile, więc jak tu się nie bać? Wiem o niktórych zmianach, które mogą przyczyniać się do większego
Te też fajne byli z tymi oponami. Nie tylko się kręciły, ale też jeździły A teraz to co, s--------y wrzucą jakiś odpad, nakleją QR kod i niech se w telefonie zabawkę wyświetli. Szkoda gadać, kto je kinderjajka ten wie
#nostalgia #kiedystobylo #karteczki
źródło: image_picker_FF2C2FA3-6A77-4F78-8C5E-04EF1900EEAC-42907-00002CE3C8323318
Pobierz