via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Ktoś łykał L-tryptofan w depresji? Ogólnie mam gownodiete i od 2 tygodni lykam go i powiem że poprawa jest efekt "wow", mam doskonały nastrój, dobrze mi się rozmawia z ludzmi, mam siłę na aktywności i ciągły napęd na robienie czegoś a i dobrze sypiam. Wszystkie rzeczy pozalatwialem co miałem pozałatwiać w terminie co u mnie jest ewenementem życiowym.
Natomiast moja mame twierdzi że jestem "nakręcony", a kumple lekarze mówią że moje posty
bogdan-chwast-REBIRTH - Ktoś łykał L-tryptofan w depresji? Ogólnie mam gownodiete i o...

źródło: comment_1620475386qjK3apQqnK9Uv7Fez8molt.jpg

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Namarin: warto, powodzenia :) generalnie jest sporo supli, które pomagają przy depresji - mogę zrobić jakieś podsumowanko jakbyś chciał. Nie wszystkie działają na każdego, ale są wiarygodne badania, w których wykazują pozytywne skutki.
PS. Poprzedni komentarz pisałam o tryptofanie, z 5htp jest różnie - wiem że w Australii jest zakazany. Jeśli ciągle jesteś w UK, to sprawdź jego sytuację prawną dla pewności.
  • Odpowiedz
Już ponad miesiąc na #elicea.
Skutki uboczne, które nadal się utrzymuja: metaliczny posmak w ustach, poty nocne, zarabiscie porąbane sny.
Plusy: więcej jest dni, w których mogę funkcjonować tzn: pracować, zrobić zakupy, ugotować obiad, poczytać książkę.
Myślałam, że leki bardziej zadziałają. Tzn, że będę miała chęć i siłę do uprawiania sportu, wykonywania jakiś nowych czynności. Czy przesadzam z oczekiwaniami?

#depresja #ssri #psychiatria
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Flash_Anderin:
xD
ale w jaki sposób ma zadziałać? Aktywizująco? Przeciwdepresyjnie? Z bupropionem tak jak i z każdym innym lekiem to ruletka, na jednego działa, na innego nie. Jednemu podbije lęki, a innemu poprawi humor i umiejętność skupienia. Nikt Ci nie powie. Zresztą takie ślepe zmienianie leków po chwili też nie jest dobre.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam zaburzenie lękowe.
Paroksetynę przyjmuję jakieś 2 miesiącę, najpierw 20 mg , potem 2 tygodnie 30 mg , i teraz ponad 2 tygodnie 40 mg.
Przeciwlękowo pomogła nieźle, dokonuje zmian w życiu i jest ogólnie nieźle.
Ale nic mi nie pomogła na senność, zmulenie , które także mnie męczą od jakiegoś czasu.
Nie wiem czy nie zejdę na 30 mg, na 40 wydaje mi się że zmulenie jeszcze większe, a przeciwlękowo bez dużej różnicy.
Czy paro
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szymon-kowalski22: SSRI to nie speed aby aktywizował. Jeśli chcesz to zaproponuj Snri. Serotonina zamula a paro wychwytuje jej najwięcej. Jeśli masz lęki to noradrenalina może pogorszyć sytuację.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@d3lf1n: z fluo to ciekawa sprawa, bo znów niedawno zacząłem i działa o dziwo o wiele lepiej niz na początku (na początku nie działała w ogóle), teraz mam takie przypływy euforii i jest tak fajnie, że czuje się jak młody bóg
mówią, że długo sie ładuje, a u mnie juz pierwsza dawka coś zrobiła, ale nie jestem pewien oczywiście czy to nie placebo przypadkiem

no i tak, ogólnie z lekami
  • Odpowiedz
@pepko_pepps: akurat moja nowa doktorka przy dobieraniu leków mocno wsłuchała się w moje poprzednie "przygody" z farmakoterapią i (odpukać;)) jak na razie wszystko dobrze działa. Teraz na duloksetynie też miałam poprawę właściwie od początku (głównie pod względem uspokojenia i wyciszenia gonitwy myśli) ale pełne działanie rozkręcalo się 2 tygodnie. Obyś miał to samo fluo, trzymaj się! ʕʔ
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: biorę dokładnie ten sam lek, na początku miałam skutki uboczne takie jak brak apetytu, mniejsze libido, ale po czasie mi przeszło. Ogólnie leki mają Cię wyciszyć abyś mógł przejść przez terapie, popatrzeć na swoje życie z pewnego dystansu. Mi te leki pomogły, w porównywaniu do tego jak żyłam wcześniej, jest ogromna różnica. Znam też osobę, która bierze ten lek przy nerwicy i tez mówi, że jest o wiele lepiej,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie są wasze przemyślenia dotyczące SSRI? Chodzi mi głównie o temat spłycenia emocji i generalnie jakie odczuwacie/odczuwaliście plusy i minusy.

Ja po lekko ponad półrocznych wakacjach od SSRI stwierdziłem, że dalej tak nie pociągnę. Dzisiaj po raz pierwszy od dawna miałem zajebisty kryzys związany z samotnym weekendem (jakich w przeciągu ostatniego roku była przeważająca ilość).
Gdy rezygnowałem z brania tabsów wydawało mi się, że odzyskuję dawną wrażliwość. Rzeczywiście, wróciłem do tej wrażliwości - sztuka,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BurritoHuxley: no tak jest na SSRI. To ma być czas, w którym masz przestrzeń na ogarnięcie uczuć, bo nie są nachalne. Jak napierają na kogoś chore uczucia to ciężko nad nimi pracować. Także leki, podczas tego psychoterapia i potem odkładanie leków, kiedy się jest już przygotowanym na powrót uczuć.
  • Odpowiedz
@BurritoHuxley: Może inaczej: a masz motywację, żeby żyć 8-16 przez większość życia i to w jednym miejscu? Skończył się mój ~5 letni związek i nie chciałam znów 'układać sobie życia' związanego z jednym miejscem. Motywacją było za każdym razem coś innego. Na początku sadziłam drzewa w Hiszpanii - drzewa są dla mnie ogromną inspiracją, chciałam spędzić zimę w cieplejszym miejscu i mieć przestrzeń na planowanie. Później wzięłam swojego 'brata' na
  • Odpowiedz
@Ile_bedziemy_cierpiec: ssri/snri dość często są posądzane o wywoływanie zmniejszonej amplitudy uczuć, w sensie poziom jest dosc stały, nic nie cieszy i nie smuci (no mniej więcej, akurat te negatywne się częściej 'przebijają' niż pozytywne xd)). to pośrednio może zmniejszać ilość dopaminy wiec i motywacja może spać. może dlatego się wydaje 'plastikowe'?

o stymulację Ci chodzi typowo fizycznie? w sensie odczuwasz potrzebę ruszania się, ciężko usiedzieć w miejscu, ale jak masz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@oggy1989: po pierwsze regeneruj teraz jelita bo 98% serotoniny produkuje się w nich, a ssri zabija flore bakteryjną i dereguluje pracę jelit, a po drugie jedz mozarelle w kulce, kakao, bcomplex, banany i cytrusy to mniejsza zwale bedziesz miał. Stymuluj się tak aby serotoninka się wydzielała bo ten obszar masz teraz rozregulowany. Powodzenia
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy Wy też dopiero po zejściu z antydepresantów (SSRI) zdaliscie sobie sprawę jak bardzo byliście na nich nie sobą? Np. muzyka, osoby, hobby, filmy, które lubieliscie robic przed SSRI, nie sprawiały Wam przyjemności, a wręcz drażniły? Mi na szczęście wszystko wraca do normy po zejściu (szkoda, że niektórych osób już nie odzyskam) oprócz libido, ale słyszałem, że im dłuższe branie tym cięższy powrót do starej, prawdziwej osobowości. Czasem jak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach