Byliśmy ostatnio z różowym u księdza pogadać o ślubie. Moja wiara jest jaka jest i jak dla mnie moglibyśmy tylko cywilny brać, ale ze względu że jej zależy to bierzemy. Ale do sedna. Wchodzimy, ksiądz taki że łatwiej go przeskoczyć niż obejść. Szczęść Boże tamtaramtam, chcemy wziąść ślub, data potrzebne dokumenty itp.. I nagle pytanko czym ja się zajmuję no to mu opowiadam, a on oooo to pewnie nieźle zarabiasz, to na
#anonimowemirkowyznania
Jestem w kropce.
Jestem w związku z różową już ponad 7 lat i chcąc nie chcąc od już co najmniej dwóch pojawia się temat ślubu.

Kiedyś myślałem, że to przyjdzie naturalnie z czasem i zachce mi się ślubu i dzieci, "jak każdemu". Z roku na rok, co zrozumiałe, presja na ślub jest coraz większa i był już nawet moment, gdy byłem zdecydowany na 95%, rozglądałem się za pierścionkiem, kiedy uderzyło mnie,
@AnonimoweMirkoWyznania: Problem polega na tym, że niestety bezdzietność w dłuższej perspektywie nie służy związkom. Wiem, że to dowód anegdotyczny, ale miałem okazję widywać kilka par, które się nie zdecydowały (albo nie mogły) i po 50-tce tacy ludzie dziwaczeją. Niestety (albo stety) jesteśmy zaprogramowani na rozród i dlatego pojawienie się dziecka jest naturalnym etapem rozwoju związku. W pewnym momencie nie da się go już napędzać "pasjami", "fajnym spędzaniem czasu" a już na
Zawsze mnie śmieszy jak OP czy inny tam niebieski żali sie ze problemy z #rozowypasek i nagle w środku "A JUZ PLANOWALEM SIE OSWIADCZAC" "JUZ ZBIERALEM PIENIĄDZE". No nie zesrajcie sie, sami wiecie ze by tak nie bylo ale to takie #!$%@? ze jak jest problem to czego oni nie mieli zrobić, czego to oni nie chcieli poświęcić XDDDD

#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #slub #heheszki
#anonimowemirkowyznania
Niedługo razem z narzeczoną planujemy ślub. Koszt wyniesie ok. 25 000 zł, z czego 15 000 będziemy mieli odłożone z naszych pieniędzy, a na kolejne 10 000 zł chcieliśmy wspólnie wziąć kredyt. Problem w tym, że mojej narzeczonej zmarła ostatnio babcia, która zostawiła w spadku mieszkanie warte ok. 150 000 zł. Spadkobierców jest czworo: mama różowej, ona i jej siostra. Wszyscy mają dostać po 50 000 zł, bo tak zażyczyła sobie
Jako dziecko marzyłam o pięknym ślubie w kościele i weselu na 200 osób, białej sukni i welonie do ziemi. A później dorosłam i uznałam, że nie #!$%@? kilkunastu (jak nie kilkudziesięciu) tysięcy na imprezę dla wujków i cioć, których widziałam raz w życiu. Nie założę ciężkiej i wielkiej kiecy ku uciesze innych. A dodatkowo stałam się niewierząca i obecnie moim marzeniem jest ślub cywilny, po nim obiad dla najbliższych (max. 20 osób)
#rozowepaski #slub ##!$%@? no i #chwalesie
Dobra Mirki i Mirkowe czas na podjęcie poważnej życiowej decyzji pod tytułem "Dać się zaobrączkować czy #!$%@?ć? ;)
Zostało mi kilkanaście dni do godziny "0" (czytaj ślubu)

Obiekt: Różowy, Typ:Niespotykany. Klasyfikacja: Poza standardami.
Cechy fizyczne:
- Klasyfikacja w skali Ruchensteina 7/10
- Ruda
-172cm
- 59kg
- Cycki D z tendencją na DD (ocena zgodna w 2 Bra-shopach)
- Kształtna jednak bez otyłości.

Cechy psychiczne:
-Brak
Pobierz
źródło: comment_rUWGXSAmCx5edxedCLN92laR4MZTFPVw.jpg

Ślubić się czy nie.

  • Idź kurwa matole, drugiej takiej nie trafisz 58.2% (32)
  • Spieprzaj kurwa matole, to pułapka! 41.8% (23)

Oddanych głosów: 55

#anonimowemirkowyznania
Mam bardzo poważny (dla mnie) problem...
Na początku roku oświadczyłem się kobiecie mojego serca, wszystko spoko, przyjęła zaręczyny etc. Jednak od tamtej pory przeżywam, że zrobiłem to na odwal...

Byłem zajęty sprawami naszego mieszkania (sprzedałem swoje, szukaliśmy nowego wspólnego, ja wszystko ogarniałem, tutaj ważne, teściowa się #!$%@?ła o to, bo moja różowa nie wnosiła pieniędzy w nasze mieszkanie i ta uważała, że , tak nie może być i robiła jakieś #!$%@?
@24-Sto: nawet nie próbuj po kielichu - jeśli już się decydujecie na taki "pierwszy taniec", to dla Twojej różowej to na pewno będzie mega ważna sprawa. No i raczej odpada coś w stylu, którego przykład wrzuciłeś - sztywne, oklepane, łatwo to spieprzyć, jak masz drewniane nogi do tańca i wychodzi mega tandetnie.
@rissah: wiem wiem, kielich odpada, chociaż na pewno przed wszystkim będę musiał coś walnąć bo w kościele mnie walnę na zawał ;p Co do pierwszego tańca to i tak bez kursu się nie obejdzie więc muszę znaleźć coś fajnego, żeby się tego nauczyć ;)
#anonimowemirkowyznania
pytanie głównie do #rozowepaski bo jak dziewczyna pyta się o wspólną przyszłość to mam nie owijać w bawełnę i powiedzieć, że nie przepadam za ślubami kościelnymi i weselami? owszem ślub cywilny aby formalnie zawrzeć małżeństwo ale z mojej strony to wszystko, nie lubię wesel, nie lubię się na nich bawić, mam składać przysięgę przed kimś, przed księdzem (a jak on jest gejem albo pedofilem? skąd ja mam to wiedzieć - albo,
#anonimowemirkowyznania
Proszę o opublikowanie. Czas na wygadanie się, bo nikt ze znajomych mi nie pomoże. Nie wysłucha tak jak Wy.

Mam problem. Nie mam uczuć - nie potrafię obdarzyć nikogo zaufaniem i uczuciem. Nie mam problemu, żeby zakończyć 3 letni związek bez słowa, bez podania żadnego powodu. Nie mam wyrzutów sumienia. Jestem chłodny - bez serca. Wybierając dziewczynę kieruję się bardzo egoistycznymi pobudkami. Jeśli coś przestaje mi w niej pasować to po