• 2
@jesieniarz: na jakiej podstawie uważasz, że przyjmuję rzeczy zero-jedynkowo? W moim odczuciu nie napisałem nic takiego, co mogłoby to sugerować. Wspominasz o tym, bo to pasuje do Twojej teorii, którą przyjąłeś na mój temat. Ale to nie jest prawda.

PS jeśli nie dostrzegasz takich aspektów jak hipergamia, to według mnie Ty przyjmujesz temat zero-jedynkowo. A jest on zdecydowanie bardziej złożony i jest wiele czynników, które wpływają na obecny rynek matrymonialny
  • Odpowiedz
na jakiej podstawie uważasz, że przyjmuję rzeczy zero-jedynkowo?


na podstawie tego: "miałem tą wątpliwą przyjemność rozmawiać z jakąś kobietą na temat mojej samotności i nieudanych prób wyrwania się z niej, praktycznie zawsze kobieta upatrywała przyczyn tego stanu we mnie. Dlaczego? Bo przecież według tej ww. logiki kobiet, one są idealne, więc problemy i niedoskonałości ich nie dotyczą, gdyż te są domeną mężczyzn".

ja chciałem zapytać: jakiej właściwie Ty odpowiedzi oczekiwałeś od
  • Odpowiedz
@mirko_anonim to se zobacz jak faceci w małżeństwach wyglądają, jeśli ich życie przepełnione jest stresem, wychowywaniem dzieciaków, praca na dwa etaty i w związku z tym problemami z samopoczuciem, gorszym wyglądem i chronicznym brakiem czasu na jakikolwiek życiowy rozwój czy to rozwój sylwetki, rozwój psychiczny czy zawodowy.

Jesteś singlem? Przestań narzekać i ciesz się chłopie. Masz sporo wolnego czasu który można zainwestować w tyle rzeczy które dużo bardziej Ci się zwrócą,
  • Odpowiedz
@typeczek I takie i takie. Np jak trafili się ludzie z uczelni to siłą rzeczy ich spotykałem właśnie na uczelni. Ale też byly takie znajomości które kończyły się razem z zamknięciem baru. Teraz czasem nawet z różową jak wychodzimy we dwoje to nie mamy towarzystwa do picia bo nasi znajomi w pieluchach to sie podczepiamy do młodzieży. Jesteśmy nawet na kilku grupach gdzie się ugadują co weekend na chlanie xd
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szymif: No, że nie powinneś pisać "hej..." i to normalne, że nie odpisze kiedy same kobiety tak piszą. Liczy się tylko WYGLĄD. Nic więcej. Jak masz dobrą mordę to kobiety będą robić wszystko (łamać swoje zasady, zmieniać poglądy, upokarzać się), żeby się z Tobą przespać. Jak jesteś brzydki to będą szukać jakiegokolwiek powodu, żeby nie gadać z Tobą (słabe zaczęcie rozmowy, źle się ubrałeś, za szybko zaproponowałeś spotkanie) Normiki to
  • Odpowiedz
@benetti Nie ma nadziei. Kiedy wy zrozumiecie, że żadne ministerstwa czy aplikacje nie pomogą zwykłym chłopom, ponieważ kobieta ma mnóstwo adoratorów i może być przez to bardzo wybredna? Nie ma magicznego sposobu, by to się odmieniło.
  • Odpowiedz
@cutecatboy: no i super. W takim razie ciepłe kraje mogą poczekać. A mi lampki cottonballe nie działają, bo głupi kot przegryzł kabelek. Więc wiszą jako dzienna ozdoba ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@kocimietka_BB

Kobiety jak facet okaże się niższy niż deklarował wcześniej to odrzucą faceta często wyjaśniając "tu nie chodzi o wzrost, chodzi o to, że mnie okłamał!" Dlaczego idąc tym tokiem myślenia nie wyciągają takich samych wniosków w kontekście rozmowy z facetem o byłych partnerach? Może faceta odrzucił właśnie sam fakt, że go tak perfidnie okłamała, wcale nie to, że było o tyle więcej tych partnerów, więc wniosek powinien być taki, że
  • Odpowiedz