bo faceci myślą p-----m


@Zoyav: Powiem ci z drugiej strony areny: jak jesteś facetem który nie myśli p-----m to momentalnie pojawiają się pytania w stylu "jesteś gejem?"
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie rozumiem facetów, którzy tak usilnie poszukują tutaj dziewczyny MIMO TEGO, ŻE W ŻADNEJ SIĘ NIE ZAKOCHALI.
Przecież takie coś jest prędzej czy później będzie na dłuższą metę destruktywne. W obecnym momencie mam 32 lata i nie jestem w jakiejkolwiek dziewczynie zakochany. Czy mam szukać dziewczynę? To jest niemal proste i pewne, że nie znajdę skoro nie znalazłem jej we wcześniejszym wieku.

A po co szukać? Skoro w tej chwili nie
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jest niemal proste i pewne, że nie znajdę skoro nie znalazłem jej we wcześniejszym wieku


@AnonimoweMirkoWyznania: Z takim mentalem i nastawieniem na pewno - nawet na wygraną w totka jest niezerowe prawdopodobieństwo, a nie kupując losu masz 100% pewność że nic nie wygrasz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Boicie się samotności? Poprawcie testosteron ;) ja jak poprawiłem, tak nawet w najbardziej zamglone zaciemnione uliczki chodzę samemu
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czemu większość #przegryw marzy o byciu chadem? Ja zawsze chciałem być jakimś mózgiem, geniuszem. Mimo słabego wyglądu nigdy nie chciałem być przystojniakiem bo po co skoro i tak siedzę w domu i wolę unikać ludzi. Gdzieś w swoich marzeniach chciałem być takim filmowym geniuszem nerdem który robi wielkie rzeczy ale na co dzień jest niewidoczny. Jak przystojniak jest nieogarnięty to jest to jak najbardziej akceptowalne. Jak brzydal
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czemu większość #przegryw marzy o b...

źródło: comment_1670674563XxRkS0dH99HZdhCiFEnevl.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

RóżowaMarzycielka: Ale COPE. Copium to chyba od wczoraj piłeś XD

Jak masz wygląd to automatycznie jesteś lepiej postrzegany. Wyższa osoba ma automatycznie większy szacunek od niskiej. Wyższą osobę ludzie chętniej słuchają.
Jak masz wygląd to możesz robić za minimalną krajową, a i tak baba będzie chciała cię utrzymywać i płacić za ciebie.

Jak nie masz wyglądu to coś tam możesz wypracować, jakiś szacunek, ale nigdy nie dostaniesz go automatycznie jak osoba
  • Odpowiedz
Kuźwa, jak smutno. Wszystko mnie przybija. Dobrze, że chociaż biorę te tabletki od psychiatry, to mam jakąkolwiek perspektywę na poprawę. Na razie czuję, jakby mi trochę lęki odeszły, ale bezsens życia i smutek się utrzymuje. Śnią mi się ludzie do tego, jakieś realistyczne sytuacje. Mam też wrażenie, że znowu zaczynam trochę więcej czuć, ale to nie aż takie dobre, bo sobie słucham muzyki i chciałbym się przytulić, myślę o kimś. Chujnia. Jak
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy zgadzasz się z poniższym stwierdzeniem?

Jeśli ktoś jest w jakiejkolwiek, większej grupie osób, gdzie przez jakiś czas spędza z nimi większość dnia, a mamo to nie jest w stanie wśród tych osób znaleźć choć jednej, z którą by zbudował więź i się lepiej poznał, jedynie z kilkoma osobami zamieni parę słów, to znaczy, że coś jest z tą osobą nie tak i najprawdopodobniej nigdy nie znajdzie jakiejkolwiek bliższej osoby czy po

Zgadzacie się?

  • Tak 36.1% (22)
  • Nie 63.9% (39)

Oddanych głosów: 61

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: Nawet w większej grupie osób niekoniecznie się znajdzie bratnią duszę, no bo reszta tej grupy mogła się dobrać właśnie wobec klucza, który tej jednej osobie nie pasuje na tyle żeby się zintegrować z resztą.

Są oczywiście przypadki beznadziejne, fobie społeczne, problemy mentalne, toksyczność własnej osobowości, ale na ogół to kwestia trafienia na odpowiednich ludzi.
  • Odpowiedz
@viciu03 Moim zdaniem na pewno nie da się odpowiedzieć na to pytanie na podstawie relacji z jedną grupą. Bo mogło się akurat trafić kilka takich osób, z którymi nie złapiesz kontaktu.
  • Odpowiedz
Jestem wykończony, wykończony wegetacją. W moim krótkim, jak dotychczas życiu doświadczyłem i przeżyłem juź bardzo dużo. Mój umysł od kilku lat ma jednak znikomą ilość bodżców czy wrażeń. Tryb wegetatywny, brak konkretnych emocji, brak zabarwienia obrazu rzeczywistości, brak interakcji ze społeczeństwem. Ten stan jest przerażający. Człowiek czuje się psychicznie jak dziadek 80 letni. Wszystko jest takie samo, marazm. To męczy, potwornie męczy. Nie wyobrażam sobie siebie za więcej niż 10 lat życia.
Van-der-Ledre - Jestem wykończony, wykończony wegetacją. W moim krótkim, jak dotychcz...

źródło: comment_1670639998TezaimeAfGY3YsbFFCHrdH.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mxdsx: @ChareimUu: Nie o to mi chodzi. Ja za społeczeństwem nie przepadam. Brakuje mi przede wszystkim rodziny i choć jednej bliskiej osoby. Cokolwiek ciekawego robione samemu po czasie traci sens. Moje "wiersze" to forma wyrzucania z siebie niektórych myśli. Nie oczekuję porad.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
I fajrancik. Co teraz robić do poniedziałku? Jedyna atrakcja jaką przewiduję w ten weekend to zakup i wymiana gniazdka ściennego. Oprócz tego standard czyli laptop i filmy/gry/net w oczekiwaniu na poniedziałek

#samotnosc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 38
Setka wódki, 8 piw, fajki i Bukowski na słuchawkach. Dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud. Chociaż las tą zimową porą wygląda pięknie, aż zaraz wchodzę do środka. Zdrowie tych, którym w życiu nie wyszło.
#spierdotrip #samotnosc #depresja #przegryw #alkoholizm
Grash-Varrag-Arushat - Setka wódki, 8 piw, fajki i Bukowski na słuchawkach. Dzień po ...

źródło: comment_1670623136jF0wbopqBn5wj2gdJV6U3a.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

K---a mać. Takie życie to w ogóle nie jest życie. Niewiarygodne, że człowiek wegetuje bezustannie, że z domu nigdy nie wychodził, że nigdy nie nawiązał żadnych kontaktów towarzyskich, że liczba znajomych wynosi zero, że każdy dzień to gnicie przed komputerem. K---a, 25 lat, a żyję jak 10-latek. Lata lecą, nic się nie dzieje. W dodatku tych kilka nielicznych sytuacji w życiu, gdzie los się do mnie uśmiechnął i zdarzyła się możliwość zmiany
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jak już rozumiesz, to n---------j w życie, nie w komputer. I nie z dnia na dzień, to trwa lata.
No chyba, że jest ok, to zostaw to wszystko tak jak jest, ale jak dla mnie to nie jest najlepszy pomysł.
A i Cię pocieszę, nikt tak na serio Ci w tym nie pomoże, zostałeś sam w tym gównie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@ToJestNiepojete: Weekend jest to zbierz dupę, wsiadaj do pociągu i jedź do dużego miasta. Idź do barów, klubów, c--j wie gdzie. Ja miałem w wieku ok 18/19 lat już tak, że się w--------m na swój nędzny żywot i po prostu zacząłem wychodzić sam, samemu kreować sobie przygody. I mega zajebiście to wspominam. W wakacje jedź na jakieś grupowe wakacje takie dla studentów czy coś, albo obozy coś w stylu obozów
  • Odpowiedz
#emigracja #samotnosc #zycie #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #s--s
Jak układa się wam życie towarzyskie na emigracji? Mam tutaj na myśli singli/samotnych bez swojej kobiety/mężczyzny, która nawet nie czeka w kraju i nie będzie po powrocie.
Mieliście takie rozterki przed wyjazdem, że to prawdopodobnie będą kolejne miesiące/lata spędzone w samotności i bez seksu? Że tam raczej nikogo nie poznacie, bo to wyjazd głównie do pracy?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomimo że okres świąteczny jest dla mnie dość smutnym okresem, to próbuję udawać jakby wszystko było w normie. Forma przyzwyczajenia, nie potrafię przejść obojętnie wobec tego. Udekorowałem dlatego dziś swój dom, rozwiesiłem lampki, postawiłem figurki, mikołajki, łańcuchy, czy inne dekoracje. Wszystko po to, by dać sobie namiastkę normalności i klimatu minionych lat.
W tak przystrojonym domu, siadam wieczorem na fotelu, raczę się trunkiem, z nagłośnienia brzmią świąteczne utwory. Udaję sam przed sobą,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bangos: nie ma żadnych. Nie ważne co zrobisz życie i tak będzie nędzne. Nie pomogą ani pasje ani n-------i ani pieniądze. No chyba że tylko ja tak mam bo jestem ponadprzeciętnie inteligentny
  • Odpowiedz
Zawsze gdy zbliża się sylwester czuję ogromne poczucie samotności, normictwo w ten dzień zaprasza się na imprezy a ja nigdy nie byłem na żadnej imprezie. I zawsze rozmyślam czy jest jakikolwiek sposób żeby odmienić swój los, zmienić swoje życie i czy wogóle jest na to nadzieja.
#przegryw #s----------e #samotnosc #sylwester
Anonimowymiro - Zawsze gdy zbliża się sylwester czuję ogromne poczucie samotności, no...

źródło: comment_1670612826laTma2vxAkpofp5fNv8vU6.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Samotność: choroba cywilizacyjna XXI w.?

Poczucie samotności, definiowane jako rozdźwięk między liczbą i jakością relacji społecznych, które mamy i które chcielibyśmy mieć, w ostatnich dwóch dekadach znalazło się w centrum zainteresowania neuronauki społecznej. Co więcej, z uwagi na istotne negatywne konsekwencje dla zdrowia psychicznego i fizycznego samotność coraz częściej zaczyna być postrzegana jako problem zdrowia publicznego, szczególnie w kontekście zmian w funkcjonowaniu społecznym związanych z pandemią. Jednocześnie dostępna wiedza na temat mechanizmów
M.....T - Samotność: choroba cywilizacyjna XXI w.?

Poczucie samotności, definiowan...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach