Przesiedziałem 27 lat w piwnicy i jestem broken. Fobia społeczna, początki nerwicy, wahania nastrojów i niskie poczucie własnej wartości. Szkoła średnia to był koszmar przez co się odizolowałem. Dzisiaj nie mam ani jednego znajomego ani nie byłem w związku nigdy. Mieszkam z rodzicami ( konserwatywna i katolicka rodzina mocno troche zaburzona ale nie patola) którzy mnie utrzymują- nadopiekuńcza matka z którą mam prawie nikły kontakt i raczej nie byłem jakoś z nią
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegranySlazak26: psychiatra plus leki, jakaś terapia na NFZ bez chwalenia się nikomu z otoczenia, sport, zapisz się do jakiegoś klub na jakieś treningi, siłownia box, piłka, pracuj nad wyglądem, pracuj nad rozwojem intelektualnym, może jakaś medytacja na wieczór, nie obwiniaj się za przeszłość czy za to gdzie jesteś. Wypracuj sobie nowe lepsze życie.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@wersalski_kasztan: Skoro chlop do 30 jest sam to znaczy, że nie jest ani konkretny ani nie ma nic do zaoferowania..... Więc to tylko marne pocieszanie.

Owszem, teoretycznie może kogoś znaleźć ale raczej na zasadzie braku laku, a nie dlatego że się spodobał kobiecie jako facet. A żeby miał znaleźć sobie jakąś młoda 20?? Relacja 30latek +20 dotyczy tylko kolesi, którzy zawsze byli atrakcyjni i mieli atencje, a można raczej założyć
  • Odpowiedz
Kolejna, dwudziesta pierwsza zima. 21 innych końców roku już było. Pamiętam wszystkie, począwszy od 3 roku źycia. Ten nie należy i nie będzie należeć do przyjemnego. Człowiek odarty z życia społecznego oraz rodzinnego jest w ten grudniowy okres niczym błąkający się po tej przeklętej ziemi upiór. Patrzysz pustym, chłodnym wzrokiem na tych wszystkich ludzi, w twoim wieku jak i młodszych. Wspominasz minione lata szczęścia, w których okres ten był magiczny, radosny. Czułeś
Van-der-Ledre - Kolejna, dwudziesta pierwsza zima. 21 innych końców roku już było. Pa...

źródło: comment_1670540346w0A8vfVtwVc59aTlM0GrTL.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiem, że dla większości przegrywów jestem baitem i wiem, że mnie będą obrażać, co w sumie udowadnia ponad wszystko, że kimkolwiek są, na pewno nie są "nice guys", ale k---a mam złe dni.
Prawie cały tydzień siedziałem w robocie - wiem, mam za to więcej niż normalna osoba w kwartał - skończyłem robotę i od razu siadłem do wódki.
Zarabiam w c--j hajsu, mając dodatki z covidu w zeszłym roku zarobiłem coś koło 800k
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 55
Czuję że nic już dobrego w życiu mnie czeka. Każdy dzień jak dzień świstaka:

Wstać, zjeść, iść do pracy. Wrócić, ugotować coś, czasem pojsc do sklepu, oglądać YT albo tv. Straciłem resztki zapału do jakiekgogoklowek hobby i zainteresowan, praca też mnie nuży.

Nie zależy mi na sobie, przestałem dbać o siebie - jem byle co, praktycznie zero ruchu, śpię byle jak, ubieram się tylko żeby było czyste uprasowane. Nie mam po co
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pijmleko: ale wiesz, że ludzie są różni? jednej osobie może pasować samotne spędzanie czasu i tak się rozwija, a druga popada w coraz większy marazm i zniechęcenie, próbuje, ale wszystko przestaje przynosić radość? Sam mam minimum kontaktu z ludźmi w pracy, a później siedzę w domu. Mam relacji z drugim człowiekiem średnio z 1 h dziennie, gdzie właściwie wszystkie to zawodowe. Raz na jakiś czas odwiedzę rodziców. tyle.

Na przykład
  • Odpowiedz
Co może być najgorsze dla przegrywa?
Otóż wezwanie do wojska, nie dość, że skarani przez życie, wykluczeni z życia, postacie tła, które to tylko mimowolnie mogą popatrzeć jak innym się wiedzie i korzystają z życia, a ich to wszystko omija, ale nie tylko to. Co te życie nam dało? a raczej co zabrało? cały dotychczas życiorys? Owszem tak, co? nie założysz rodziny, nie wiesz jak to jest się czuć kochanym? mieć różową
DamianeX1X - Co może być najgorsze dla przegrywa?
Otóż wezwanie do wojska, nie dość,...

źródło: comment_1670531378SO2dVChi29TGyiqvrYHzQd.jpg

Pobierz
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DamianeX1X: Gdyby w Polsce wybuchła wojna to Polki w większości i tak uciekłyby za granicę- większość singielek znalazłaby sobie partnera czy męża na zachodzie- zobacz co zrobiły Ukrainki.
Kobieca natura i ewolucja- czyli brak kręgosłupa moralnego, odwracanie kota ogonem, racjonalizowanie sobie wszystkiego na swój sposób i możliwość życia z dwoma skrajnymi przekonaniami- patrz lewica- posłanki niby są za równouprawnieniem, aborcja to jej ciało jej wybór- pobór do wojska- no sory
  • Odpowiedz
byłam dzisiaj w serwisie wymienić gniazdo ładowania w telefonie, facet wymienił, sprawdził czy działa, a potem kazał mi zadziwonić gdzieś, zebybsprawdzić czy mirkofon działa, ja tak myślę gdzie by tu zadziwonić, pomyślałam żeby może na jakąś infolinię, ale pewnie bym musiała długo czekać, to powiedziałam "tylko ja nie mam gdzie zadzwonić zbytnio", spojrzał się na mnie ze zdziwieniem i powiedział "to niech pani zadzwoni na nasz służbowy" i podał mi numer XD
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jako #przegryw lubię oglądać UFC a w szczególności Khazmata. Niesamowite jaki ci Czeczeni mają mental. Ja wiem, że inteligencją nie grzeszą i są nieobliczalni ale czy taki gość zastanawia się nad tym jak wygląda albo co o nim myślą? Typ ma krzywą twarz, odstające ohydne uszy, poobijany nos, rozcięte usta i gada jakieś głupoty co mu się na język nawinie. Czy on się zastanawia idąc ulicą czy
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jako #przegryw lubię oglądać UFC a ...

źródło: comment_1670527834hKIfvf0dmTBGqgSgXEPKzz.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Grudzień to dla mnie bez wątpienia najgorszy miesiąc w roku a im bliżej końca roku tym jest mi ciężej.

Osoba, która posiada status mojego ojca jest alkoholikiem w bardzo zaawansowanym stadium choroby. Z domu wyprowadziłam się na stałe już kilka ładnych lat temu, jednak czasem odwiedzam rodzinne strony ze względu na innych domowników, w tym osoby nieletnie. Każde odwiedziny kończą się moim złym lub fatalnym samopoczuciem. Jeszcze kiedyś bywały
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejna poranna rozkmina: Kiedy ostatni raz, byliście "szczęśliwi"?... Kiedy ostatni raz, doznaliście takiego uczucia?... Bardziej nawiązuje to do kontaktu z drugą osobą, czy kiedykolwiek była taka sytuacja, gdzie faktycznie nie czuliście się samotni przy tej drugiej osobie?...

#przegryw #depresja #samotnosc #przemyslenia
Akinori456 - Kolejna poranna rozkmina: Kiedy ostatni raz, byliście "szczęśliwi"?... K...

źródło: comment_1670473643wfnjKtSXF7sRXvZArEQahh.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach