#przegryw #przegrywpo30tce #zwiazki #samotnosc #depesja
Czytając dziś komentarze na tagu, wpadł mi do głowy pomysł utworzenia wirtualnej grupy wsparcia, coś jakby terapii grupowej, ale tworzonej przez Nas samych i dla siebie, a więc ludzi, którzy znają rzeczywistość bycia przegrywem. W takim miejscu nikt by nam nie dawał rady w stylu: "załóż aplikację randkową", albo: "idź pobiegać".
Co sądzicie o takim pomyśle, byłby
Czytając dziś komentarze na tagu, wpadł mi do głowy pomysł utworzenia wirtualnej grupy wsparcia, coś jakby terapii grupowej, ale tworzonej przez Nas samych i dla siebie, a więc ludzi, którzy znają rzeczywistość bycia przegrywem. W takim miejscu nikt by nam nie dawał rady w stylu: "załóż aplikację randkową", albo: "idź pobiegać".
Co sądzicie o takim pomyśle, byłby



























Żadne "olej laski bro" czy "skup się na sobie" nie działa.. każdy genialny plan na siłownie/kariere/podróże/naukę kończy się tak samo. A kończy się straceniem zapału, zwątpieniem i pytaniami: po co to wszystko robię? dla kogo? Nawet jak przeżyjesz fajne chwile to chciałbyś się tym z kimś podzielić. To samo z gorszymi chwilami gdzie potrzebujesz wsparcia czy zrozumienia. Nie da się uciec od widoku par.
Tylko kobieta i związek
źródło: paracelsus-recovery-recognising-depression-in-men-1400x933
Pobierz@mirko_anonim: Śmiechu warte.
ponadto na pewno 110% normików ma szczęśliwe życie i absolutnie żaden z nich nie cierpi na depresję. Ale to absolutnie ŻODYN ( ͡° ͜ʖ ͡°)