Fragment książki "Psychiatrzy. Sekrety polskich gabinetów"

"Czuje pan lęk, kiedy zamykają się drzwi za pacjentem, u którego
zdiagnozował pan depresję? Zwłaszcza jeśli mówił o myślach
samobójczych?

Czuję
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mówi na przykład: „Nie, nie zabiję się, ale

jakbym umarł, to trudno”. Nie ma lęku przed śmiercią, jest apatia.


@Kardio_Error: To jst kutfa normalne podejscie a nie zadna choroba.

Przesalem czytac dlej po takic bredniach.
  • Odpowiedz
Pamiętam jak jednego dnia byłem ucieszony ale potem zobaczyłem osobę na wózku i całą resztę dnia byłem smutny.
Nienawidzę tego świata, nienawidzę niesprawiedliwości, nienawidzę ludzi za ich chciwość, arogancję, ignorancję, za to jak zepsuci są. Nienawidzę siebie za to, że nic z tym nie zrobię.
Szkoda mi tych wszystkich ludzi urodzonych w biednych krajach, urodzonych z chorobami/po wypadkach, szkoda mi wszystkich którzy byli dyskryminowani, szkoda mi nawet wykopowych przegrywów.
#depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
naprawdę rozumiem pobudki, natomiast magik nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem...


@KulawyDinozaur: XD

chyba tylko dla tych którym nie wyjdzie

btw jakby magika można było zrobić wciśnięciem przycisku to znaczną część populacji planety by zmiotło z planszy
  • Odpowiedz
Szczerze?. Jak miałem myśli samobójcze to nie bałem się śmierci samej w sobie ani co powie rodzina o tym performance tylko że coś się o-----e i np zamiast umrzeć będę sparaliżowany do końca życia albo zapadnę w śpiączkę. Dziwne?
#samobojstwo #depresja #zalesie #przegryw
Ale już jest okay jak coś cieszę się życiem także nie martwcie się :)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jestescie_wspaniali: Dobrze że już jest lepiej. Ja się bałem to kończyć w takim gównianym momencie. Zawsze się we mnie tliła jakaś iskierka nadziei jeszcze, że los da się odmienić. Poza tym dużo rzeczy jest jeszcze do spróbowania, jak się już nie ma kompletnie nic do stracenia. Na pewno zanim bym się miał rzucać na linę, to bym jeszcze spróbował być bezdomnym na Karaibach, albo spróbowałbym możliwie jak najdalej się dostać
  • Odpowiedz
Ehhhh, pamiętam jak byłem na pierwszym semestrze studiów i stało się coś, co myślałem, że jest niemożliwe - zakochałem się w dziewczynie. To była jedna jedyna osoba o której mogłem powiedzieć, że lubiłem z nią rozmawiać. Pamiętam jak zapytałem się jej czy chce się spotkać a ona mi odmówiła. Poczułem się wtedy dosłownie jakby walnął we mnie jakiś taran, przez kilka dni nawet nie byłem w stanie płakać.

Nigdy wcześniej ani później
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@donaldJretard
Cóż, za późno, odkryłeś w sobie to pragnienie i ono z tobą zostanie. Marzenia o życiu samą nadzieją możesz sobie darować, bo szkoda na to czasu. Pytanie tylko, co z tym zrobisz. Absolutna i czysta samotność, z tego co piszesz, jak bardzo na ciebie podziałała ta sytuacja, jest już niemożliwa.

No daj spokój, że tylko to, kto nie gra, ten nie wygrywa. Wiesz, nie znam twojej historii, twojego cierpienia, więc
  • Odpowiedz
Cóż, za późno, odkryłeś w sobie to pragnienie i ono z tobą zostanie. Marzenia o życiu samą nadzieją możesz sobie darować, bo szkoda na to czasu. Pytanie tylko, co z tym zrobisz. Absolutna i czysta samotność, z tego co piszesz, jak bardzo na ciebie podziałała ta sytuacja, jest już niemożliwa.

I dlatego zostaje tylko cierpienie.

No daj spokój, że tylko to, kto nie gra, ten nie wygrywa. Wiesz, nie znam twojej historii,
  • Odpowiedz
Różnica między życiem a filmem jest taka, że jak bohater filmu będzie do czegoś dążył i mocno się starał to nawet jeśli nie osiągnie celu to skończy w lepszym miejscu niż zaczął. W prawdziwym życiu prowadzi to tylko i wyłącznie do kolejnych porażek i zawodów.
#depresja #samobojstwo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Parę dni temu napisałem do jednej z organizacji w Szwajcarii oferujących usługę wspomaganego samobójstwa. Opisałem tam mój problem związany z niskim wzrostem (<165) który utrudnia mi codzienne funkcjonowanie w społeczeństwie i coraz częściej doprowadza mnie do myśli samobójczych, to tak z grubsza. Odpisali mi, że niestety nie są w stanie mi pomóc, bo jestem młody i nie ma ku temu żadnych podstaw medycznych (z resztą napisałem im, że depresji
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wykopek: Żadna organizacja nie jest w stanie zwiększyć Twojego wzrostu. Musisz się z nim pogodzić i tutaj terapia może pomóc. Zacznij doceniać to co masz i skup się na odnalezieniu się w życiu. Zacznij grać tymi kartami jakie życie Ci rozdało (niektórzy dostali znacznie gorsze). Unikaj tagów przegrywowych i pillowych, bo tam skupiają się zwolennicy nicnierobienia i szukania wymówek na swoje niepowodzenie w życiu, a to do niczego dobrego nie prowadzi.
  • Odpowiedz
2 dni temu na głównej było znalezisko o gościu, który "dokumentuje swój upadek" na tiktoku - pije za pieniądze z chwilówek, mówi o samobójstwie itd. Potem autor usunął znalezisko. Ma ktoś z Was może nazwę użytkownika tego gościa albo link do profilu na tiktoku?
#samobojstwo #depresja #pieklomezczyzn
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach