@ByczekRozplodowy: ten kto pracowal w korpo i na własne uszy słyszal rozmowy w kuchni, czy gdziekolwiek Anetki robią sobie spędy w godzinach pracy, ten już nigdy nie spojrzy na kobiety w ten sam sposób. Nienawiść to najłagodniejsze z uczuć jakie po tym zostają.
  • Odpowiedz
@lord-nihilus: to właśnie jest yebana patologia ile jest szkoleń o "równości" o "nieświadome uprzedzenia" które są głownie dedykowane mężczyznom, a w rzeczywistości kobiety na FORUM PUBLICZNYM np w kuchni mogą się na legalu wyśmiewać i plotkować o innych pracownikach firmy

Wyobraźcie sobie jaka afera by była gdyby jakiś facet powiedział że "A Anetka z Korpo ma płaski tyłek, ale za to Beatkę w tej sukcience no no, brałbym hehe" -
  • Odpowiedz
Zastanawia mnie jedna rzecz, bo jak dotąd pracowałem w trzech różnych firmach, a żadna z nich nigdy nie weryfikowała mojego doświadczenia. Zawsze wierzyli na słowo, kiedy mówiłem, gdzie pracowałem i na jakich stanowiskach. Przy rozmowach kwalifikacyjnych padały standardowe pytania o poprzednie obowiązki, czasem o powód zmiany pracy, ale nigdy nie proszono mnie o dostarczenie np. świadectw pracy czy kontaktu do poprzednich pracodawców.

Zaczynam się zastanawiać, czy to normalna praktyka w Polsce? Czy
iluvmypickle - Zastanawia mnie jedna rzecz, bo jak dotąd pracowałem w trzech różnych ...

źródło: 33bbzrd8f29e1

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@iluvmypickle dziwne, że nie pytali o świadectwo pracy, to nie jest normalne. Na podstawie świadectwa pracy wylicza się przecież ilość należnego urlopu xD Ale fakt, poza świadectwem pracy (dostarczanym zresztą już po rozpoczęciu pracy i podpisaniu umowy) nikt nigdy nie weryfikował kwalifikacji, jak się okażesz że się nie nadajesz to po prostu nie przedłużają umowy.
  • Odpowiedz
@iluvmypickle a pytali Cię o to? Jesli chcą to możesz im przynieść umowę, możesz im podać kontakt do byłego pracodawcy. Niemniej pracowałam w wielu firmach na różnych stanowiskach i różnych umowach i nigdzie nie wymagali ode mnie „dowodu” poza świadectwami pracy z miejsc gdzie pracowałam na UOP żeby naliczyć mi prawidłowo urlop.
  • Odpowiedz
Dear @ByczekRozplodowy, I came with the update about our upcoming call.
Unfortunately, we have already staffed the position and I don’t have another option to propose
to you currently. So I will have to cancel our meeting today.
Let’s stay in touch in case of new relevant openings.

No trudno się mówi no nie?
#programista15k #programowanie #rynekpracy #it #bezrobocie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ty myślisz, że kodoklepaki w ogóle zrozumieją co jest na tym obrazku?

@Bipolar-
Zrozumieją, zrozumieją. Problem z tym wykresem jest taki, że wartości są skalowane względem średniej lokalnej i nieporównywalne miedzy sobą. Jedyne co można stąd odczytać to to, że w Polsce czy Rumunii w branży IT jest trudniej o dobrego fachowca w porównaniu do reszty gospodarki tego kraju a nie innych państw zestawionych na wykresie. Pytanie (raczej retoryczne dla każdego,
  • Odpowiedz
Historia o „bezwartościowym” programiście
Pewnego dnia ojciec powiedział do syna, który właśnie obronił dyplom z informatyki:

– Synu, od lat uczysz się programowania, ale wszyscy wkoło mówią, że programista to śmieć i nigdzie nie znajdzie pracy nawet za 0 zł. Zanim jednak w to uwierzysz, chcę cię wysłać w trzy miejsca, byś na własne oczy zobaczył, ile jesteś wart na rynku.

1. Wizyta w agencji rekrutacyjnej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Historia o zabytkowym zegarku i nieudanym synu
Pewnego dnia ojciec powiedział do swojego syna:

– Mam tu stary, zabytkowy zegarek, który dostałem od twojego dziadka. Podobno ma ponad 200 lat. Weź go, idź do zegarmistrza na pierwszej ulicy i powiedz, że chcę go sprzedać. Zobacz, ile on za niego zaproponuje.

Syn poszedł, zagadał do zegarmistrza i wrócił z informacją:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach