Jak miałem sprawę mobbingu i potem przez niego spowodowanego wypadku w pracy to wyglądało to podobnie jak przy majtczaku.

Byłem straszony przez firmowych prawników, firmowy BHPowiec to co było na niekorzyść firmy uznał za nie istotnie i nie wpisał do protokołu, oczywiście z usmieszkami i uprzejmościami przy kawce i ciastku w kawiarni. O kulach przyjechałem taksówką, to mówił że było powiedzieć to by po mnie przyjechał. Odwiózł mnie pod dom, pomógł wejść do
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Schwarzfahrer: Przykro mi ze dowiedziales sie tak oczywistej rzeczy w tak niefajny sposob :D

U mnie akurat to wyglada zupelnie inaczej. Ale w wiekszosci tak jak opisujesz. Dlatego zwasze warto pamietac o jednym: nikt nie zadba o Ciebie lepiej niz Ty sam. i zawsze trza podchodzic ze kazdy chce Cie uwalic.
  • Odpowiedz
@Sonny86: Fascynuje mnie to jak ludzie z niskim poczuciem własnej wartości wymyślają sobie kolejne kategorie bezwartościowych osiągnięć, żeby tylko poczuć się bardziej męskim.

Poza "nie jeżdżę elektrykiem" są jeszcze klasyki takie jak "nie rozróżniam więcej niż 3 kolorów", "nie umiem nic znaleźć w damskiej torebce" czy "nie myję d--y po sraniu".

Wychodzi na to, że bycie mężczyzną w dzisiejszym świecie to bycie niezaradnym życiowo i ciągłe drżenie o to, żeby
  • Odpowiedz
wykonują nieodpłatną robotę w domu i przy dzieciach


@gorobei: Mamy najniższą dzietność w historii, a poza tym nikt już nie daję się nabrać na tę legendarną "robotę w domu" typu włożenie ubrań do pralki i wyjęcie ich, albo włożenie naczyń do zmywarki XDDD
  • Odpowiedz
Jakie nieudane zakupy niedawno zrobiliście? Na co straciliście pieniądze?

W moim przypadku były to:
- dwa magazyny (nic ciekawego w nich nie było, dałem się nabrać na chwytliwe cytaty z artykułów opublikowane w mediach społecznościowych),
- makaron instant o smaku kimchi (niesmaczny),
- prywatna wizyta u lekarza (nie przygotowałem się, nie spisałem wszystkich pytań, moja wina).
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@kossok: to ja kiedyś w Kauflandzie kupiłem pompkę do rowerów i piłek właśnie w tym celu, żeby napompować dętkę. Bezużyteczny chłam. Co pomogło? Nakrętka na wentyl za 5 zł, dzięki której mogłem napompować opony kompresorem na Orlenie za darmo.
  • Odpowiedz