331 852 + 115 = 331 967
Kolejne sympatyczne gravelowanko, choć w kilku miejscach musiałem zmienić plany i odpuścić bardziej chaszczowate odcinki. To latające dziadostwo zjadłoby mnie żywcem. Leśne, szutrowe drogi jeszcze są ok, ale jak tylko pojawi się trochę zarośli i nie daj borze kałuża, to od razu nadlatuje kilka sztuk bombowców i nie odpuszcza, dopóki jedziesz w cieniu. Masakra. W duchu dziękowałem Pompkowej Wróżce, że kapcia złapałem już w terenie
Kolejne sympatyczne gravelowanko, choć w kilku miejscach musiałem zmienić plany i odpuścić bardziej chaszczowate odcinki. To latające dziadostwo zjadłoby mnie żywcem. Leśne, szutrowe drogi jeszcze są ok, ale jak tylko pojawi się trochę zarośli i nie daj borze kałuża, to od razu nadlatuje kilka sztuk bombowców i nie odpuszcza, dopóki jedziesz w cieniu. Masakra. W duchu dziękowałem Pompkowej Wróżce, że kapcia złapałem już w terenie























Dzisiaj 2h jazdy lekkiej.
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz