280 044 + 100 = 280 144

No i nadejszła w końcu wiekopomna chwila zaliczenia oszczędzanej dotąd Oławy - i wciąż jestem zdania, że to najpiękniejsza rekreacyjna trasa w najbliższej okolicy Wrocka. Wprawdzie nie za bardzo da się ją zmodyfikować (co - z racji leniwego planu na wyjazd - próbowałem uskutecznić), ale po dziesiątkach przejazdów wciąż mi się nie znudziła. Ostatni odcinek za Siedlcami niestety pozostaje z dedykacją dla fanów lekkiego chaszczingu,
DwaNiedzwiedzie - 280 044 + 100 = 280 144

No i nadejszła w końcu wiekopomna chwila z...

źródło: mapka

Pobierz
planujesz trasy na jakieś apce? Czy wsiadasz i jedziesz ?


@Wesloybanan: Ta akurat wyjątkowo była spontaniczna. Standardowo łączę wszystkie trasy z bieżącego roku na stronie gpx.studio, a następnie zaczytuję tego miksa do brouter.de i tam planuję nową tak, żeby powtarzać jak najmniej już przejechanych odcinków. Ot, takie hobby :)

aż stówka wyszła do Oławy?


@Wychwalany: Kto bogatemu zabroni, krajoznawczo jechałem :) W te i z powrotem to faktycznie koło 80.
  • Odpowiedz
Przepisy dot. Zachowań rowerów.
Przykłady i pytania o prawdziwość przekonań:
1. Ścieżka rowerowa przy jezdni oddzielona od nią pasem zieleni. Prosta. W pewnym miejscu jest przejście dla pieszych z przejazdem rowerowym. Rowery stoją, czekając na zielone. Jeśli jadę prosto (nie skręcam przez przejazd) a czekających rowerzystów jest więcej niz szerokość przejazdu to reszta powinna umożliwić mi przejazd na wprost. Nawet jeśli będą stali na chodniku.
2. Łączenie się ścieżek rowerowych. Tutaj konkretny
LaHamTen - Przepisy dot. Zachowań rowerów. 
Przykłady i pytania o prawdziwość przekon...

źródło: IMG_20240607_135201

Pobierz
@relationbrewingarea: Tam nie, ale to dlatego, że znam okolicę i wiem, że to jest droga wewnętrzna. Ale nie widzę sensu sprawdzania statusu każdej jednej ddr, profilaktycznie lepiej założyć zasadę prawej ręki i uniknąć kolizji.
Skrzyżowanie Legnickiej z Ostatnim Groszem (koło piłki) to też niebezpieczne miejsce. Zwłaszcza że krzaki zasłaniają widoczność i nie widać czy ktoś jedzie od Milejnijnego z prawej strony, gdy się przejeżdża przez przejazd od BP.
  • Odpowiedz
238 337 + 78 = 238 415

Miała być kolejna grubsza setka do kolekcji, ale się okazało, że wyjazd z niedoleczonym przeziębieniem nie jest najlepszym pomysłem, a zawalony nos trochę bardziej utrudnia oddychanie w siodle niż w fotelu :) Na dodatek wiater znów dał do wiwatu, przez co już wyjeżdżając z Wrocławia stwierdziłem, że trasę mocno skracam. Początkowo miałem dociągnąć do 20 i wrócić, ale wpadłem na pomysł, że zjadę ze śladu
DwaNiedzwiedzie - 238 337 + 78 = 238 415

Miała być kolejna grubsza setka do kolekcji...

źródło: mapka

Pobierz
To jest jakiś podziemny krąg machania? Jeszcze się nie spotkałem xd


@foneswein: Może jeździsz w koszuli w kratę :)

jak zrobić taką fajną mapke ze swoimi trasami?:)


@buszmen007: Najpierw trzeba trochę pojeździć ;), a później wchodzisz na stronę gpx.studio i przeciągasz na nią pliki gpx.
  • Odpowiedz
223 412 + 135 + 130 = 223 677

Przy planowaniu kółeczka wokół Oleśnicy wyjątkowo wziąłem pod uwagę prognozy odnośnie wiatru - i to był bardzo dobry pomysł, bo wiało dość solidnie. Pierwsza połowa pod prąd, ale kopytka po obfitym śniadaniu miały zapas mocy i jechało się całkiem znośnie. Trochę rozczarowała zmiana kierunku na szczycie pętli, bo jednak nie zaczęło cudownie pchać w plecy, tylko dmuchało z każdej możliwej strony. No ale
DwaNiedzwiedzie - 223 412 + 135 + 130 = 223 677

Przy planowaniu kółeczka wokół Oleśn...

źródło: mapka

Pobierz
  • Odpowiedz
200 449 + 133 = 200 582

Niemalże od pierwszych obrotów korbą czułem, że to będzie wspaniały dzień. Pogoda idealna, kopyto wyjątkowo dopisywało, morda sama cieszyła się do asfaltu. Licznik podejrzanie ochoczo kręcił się koło 30 kmph, aż zacząłem się zastanawiać, gdzie jest haczyk. Kilometry uciekały szybciej niż zapas mocy, więc na szczycie pierwotnej pętelki postanowiłem dołożyć jeszcze naście i pocisnąć kawałek poza plan. Prawda oczywiście wyszła na jaw tuż po nawrocie
DwaNiedzwiedzie - 200 449 + 133 = 200 582

Niemalże od pierwszych obrotów korbą czułe...

źródło: mapka

Pobierz
186 946 + 150 = 187 096

Wdepnąć w stolec i chwalić się tym na równiku? Czemu nie, pod warunkiem, że to Stolec przez duże "es" i wdepnie się przy okazji rowerowej przejażdżki :) Taką bowiem uroczą miejscowość przyszło mi odwiedzić podczas wczorajszego wypadu. Trasa może nie była szczególnie wymagająca, ale mnogość pagórków zdecydowanie dało się odczuć - tym bardziej, że strzeliński kierunek pod względem nawierzchni wypada chyba jeszcze gorzej, niż oleśnicki.
DwaNiedzwiedzie - 186 946 + 150 = 187 096

Wdepnąć w stolec i chwalić się tym na równ...

źródło: mapka

Pobierz
@Wychwalany: Broń borze na luzie, skąd taki pomysł? :) Dwa litrowe bidony wody z pigułami (elektrolity + magnez, choć bardziej dla smaku, niż licząc na potencjalne efekty) i dodatkowy napój w podsiodłówce to podstawa. Do podżerania żelki i snickersopodobne batony, a na dłuższe trasy jakieś tosty, kanapki czy cokolwiek podobnego, co trochę wypełni żołądek. Generalnie lubię być samowystarczalny, sklepy odwiedzam tylko w awaryjnych sytuacjach lub gdy jadę z kumplem, który chyba
  • Odpowiedz
W nawiazaniu do tego wpisu: https://wykop.pl/wpis/76103647/156-473-218-https-www-strava-com-activities-113105 (Wrocław - Gdańsk, 1056km w 5dni) przygotowałem obiecany opis procesu w jaki sposob zorganizlowalem i poradzilem sobie z 5 dniowym wyjazdem rowerowym. Robilem to po raz pierwszy, wiec moze komus rowniez przydadza sie te informacji podczas planowania swojej wyprawy.

Jest w Google Docs, bo wykop nie pozwalał mi tego wrzucic jako artykul:
https://docs.google.com/document/d/1_cFAEHcWs7x5DLvcf2bqNMHQMzKXZIDMagsQwjY6rmM
Na mobile z jakiegos powodu zdjecia sa rozjechane, wiec polecam ogladac na desktop
163 692 + 76 + 130 + 170 + 124 + 133 = 164 325

Weekend majowo - kwietniowy to było wypoczywanie od #sqadratinhos
Sobota (133km) i niedziela (124km) to wypad z sakwami pod namiot i pierwsze w życiu spanie na dziko. Jednak sakwy + gravel to nie jest optymalne połączenie. Bagażnik (1,5kg), 2 sakwy (1,2kg), namiot (2kg), śpiwór (0,67kg) i materac (0,55kg) to spory nadbagaż, do tego jedzenie na śniadanie, kolacje,
rowerowyswirek - 163 692 + 76 + 130 + 170 + 124 + 133 = 164 325

Weekend majowo - kwi...

źródło: 1714851826874

Pobierz
Moja też kiedyś wybiła przez inną babę w aucie co otworzyła drzwi przed rowerem bo nie patrzyła w lusterka XD[]


@Zwierz33: Dlatego zatrzymane samochody omijam zawsze z metrowym odstępem. Choćby za mną w pasatach tysiąc januszy, choćby każdemu gwizdała para przez uszy.
  • Odpowiedz
  • 1
@DJArmani: Ja tak samo, kiedyś mniejszy dystans ale od tamtej pory też metrowy i #!$%@? na dzbanów co się wkurzają z tyłu bo tępi i nie kapują po co taki odstęp ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
158 395 + 62 = 158 457

Łojciec 80 l. wrócił z tripa i zaś huopa 35 l. zmoggował []
Ostatnio ja zrobiłem 25 km a Ojciec 35 km, teraz ja zrobiłem 40 km a Ojciec 62 km []
Z ciotką zrobił 40 km, wypił u niej kawę czy tam herbatę i pojechał dobić kolejne 22 km [
Zwierz33 - 158 395 + 62 = 158 457

Łojciec 80 l. wrócił z tripa i zaś huopa 35 l. zmo...

źródło: temp_file3694278385750968991

Pobierz
Zwierz33 - 158 395 + 62 = 158 457

Łojciec 80 l. wrócił z tripa i zaś huopa 35 l. zmo...
@Zwierz33: oglądałem raz jakiś dokument, gdzie było wyjaśnione, że im człowiek starszy, tym jego predyspozycje do jazdy na rowerze zmieniają się z wyścigowych na bardziej dlugodystansowe
  • Odpowiedz
156 473 + 218 + 211 + 218 + 227 + 183 = 157 530

Majówkowa 🏖️ Misja Gdansk. 1057km przejechane w 5 dni z Wrocławia do Gdańska. Napierw do granicy z Niemcami, pozniej po zachodniej stronie Odry do Kostrzyna, nastepnie po R10 do Międzyzdrojów, Ustki i na koncu Gdansk.

Moj pierwszy w historii wyjazd wielodniowy. Do tego samotnie, z dystansem 200km+ na dzien. Latwo nie bylo ale zrealizowalem swoj cel i
FANZ0UN - 156 473 + 218 + 211 + 218 + 227 + 183 = 157 530

Majówkowa 🏖️ Misja Gdansk...

źródło: m0Gr04W5x9P3CxxPBfgFDuh8WaxpDABgxS51AxCcjg4-1536x2048

Pobierz
  • 19
@ChlopoRobotnik2137: Tak, jest miejscami fatalnie, a przed Leba w ogole nieda sie jechac przez piaski. Trzeba prowadzic rower. Nie wiem kto to wymyslil bo to bez sensu zeby tak trase prowadzic.

To byl moj ostatni dzien na trasie i te odcinki mocno dawały w kosc. Wyjezdzalem codziennie po 6stej, a ostatniego dnia (Gdansk) na noclegu bylem dopiero 22, wlasnie przez tempo jakie wyszlo.
  • Odpowiedz
@FANZ0UN: chętnie przeczytam o całej logistyce, chodzi mi po głowie podobną podróż już od dłuższego czasu. Swoją drogą podobny dystans to miałem za całe zeszły rok ( ͡° ͜ʖ ͡°) szacun
  • Odpowiedz
@Zwierz33: Dobrze, że się rusza. Mój tak samo, zazwyczaj w koło domu coś robi, ale jak go najdzie to pół dnia potrafi na rowerze spędzić. Pewnie by spędzał więcej gdyby mamuśka mu dupy nie truła xD
  • Odpowiedz
6 godzin słuchania i subiektywnie dobrane przeze mnie odcinki. Części możecie nie znać, gdyż publikowane były wcześniej. Tak czy inaczej zapraszam Was na playlistę z 10 dobranymi na majówkę odcinkami podcastu. Znajdziecie ją tu: https://playlist.sptfy.com/majowka

#majowka #spotify #podcast #audiobook #rower #rowerowykrakow #rowerowywroclaw #bieganie #historia #ciekawostki #tworczoscwlasna
Historia_Podcast - 6 godzin słuchania i subiektywnie dobrane przeze mnie odcinki. Czę...

źródło: historyczna playlista majówkowa copy

Pobierz
  • Odpowiedz