- ogarniam, to główna myśl - do samego zajmowania się maluchem nie potrzebuje pomocy, ponieważ absolutnie każda kwestie z nim związana potrafię zrobić sama. Nawet te szczególnie trudne, czyli emocje.
- wypoczęłam - zajmowanie się tylko i wyłącznie dzieckiem, bez jeżdżenia do pracy i ogarniania domu, zakupów, sprzątania, prania to zwykła przyjemność, mimo typowych zachowań trzylatki. Mogłam w całości


























Jeszcze jedno, nie jesteś od "ogarninia" własnego ojca. Twój tata ma się ogarnąć sam przy pomocy psychiatry i psychoterapeuty. Ty jedynie możesz go w tym wesprzeć i tyle.
Zadbaj o siebie, bo ciągle niewyspany sam popdaniesz w chorbę.