Syn ma często kontakt ze swoją babcią, której zdarza się mówiąc dość ogólnie nie do końca używa języka polskiego ani zgodnie ze współczesnymi standardami lingwistycznymi ani też z zasadami poprawnej polszczyzny. Co w takiej sytuacji zrobić, by młody nie przejął negatywnych wzorców językowych? Korygowanie co chwilę seniorki jest dość niezręczne :/

#rodzicielstwo #rodzice #dzieci
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 15
Nic nie zrobisz. Albo akceptujesz albo ucinasz kontakt. Poza tym jak Wy mówicie normalnie, a dzieciak nie ma problemów rozwojowych z mową to nic mu się nie stanie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: I całe szczęście, że są ludzie, którzy mając możliwość decydują się na założenie rodziny i posiadanie dzieci. I tak zastępowalność pokoleń wygląda już fatalnie. Autor posta będzie podróżował po świecie, uczył się do emerytury, a w tym czasie Europę zasiedli trzeci świat. To dopiero będzie postęp.

Poza tym posiadanie rodziny to wcale nie jest taki krzyż pański. Wielu ludzi, których znam osobiście i którzy mają dzieci przyznaje, że bywało
  • Odpowiedz
Ughhh wrócili rodzice po urlopie i już mają problem do mnie bo w domu jest 19 C. Powiedziałem im, że po co miałem ustawiać więcej skoro jest mi ciepło a oni „powinieneś pomyśleć o tym, że komuś innemu może być zimno”. (°°

#rodzice #dom #j--------e
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rodzina z dzieckiem wliczając w to dochód z pracy, wynajmu mieszkań, odsetki z konta, 800+ itd. #budzetdomowy #rodzice #pieniadze

20k na miesiąc dla gospodarstwa domowego

  • To bieda i wegetacja 37.5% (27)
  • To bogactwo 62.5% (45)

Oddanych głosów: 72

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NevermindStudios: ja miałem podobnie - nauka najważniejsza i całe inne schodziło na dalszy plan. Jak był jakiś problem to spotykał mnie tylko wieczny tzw ,,gaslighting" ze strony matki, że wymyślam sobie problemy, jak fobia społeczna i s----------e zaczynało się rozwijać, to miałem po prostu przestać się bać XD za to słyszałem docinki, że jakoś dziwnie chodzę, dziwnie się zachowuje i izoluje (no ciekawe dlaczego, geniusze). A później w dorosłym życiu
  • Odpowiedz
Moja matka twierdzi, że teraz jestem dorosły i przecież sam mogę wszystko robić po swojemu.


@mirko_anonim: Ma rację, ja podobie do Ciebie zacząłem, więc uważam, że pierwsze ~20 lat mi zepsuli, ale po tym jak się uniezależniłem finansowo moje życie zależy ode mnie.
  • Odpowiedz
Moja matka twierdzi, że teraz jestem dorosły i przecież sam mogę wszystko robić po swojemu. Problem w tym, że nie potrafię. Nawet relacje są dla mnie problemem


@mirko_anonim: To ja też potwierdzę - tak rodzice nam spaprali dzieciństwo, ale matka ma teraz rację - jesteś dorosły i ani jednej osoby nie obchodzi jak bardzo miałeś źle w dzieciństwie - liczy się tylko to czy dostarczasz im jakąś wartość w zyciu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wystarczy zbędnie nie tworzyć nowych potrzeb, by potem nie płakać, że nowa stworzona jednostka ma jakieś potrzeby i jak w ogóle śmie czegoś wymagać od swoich stworzycieli.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim skazać istotę czującą na śmierć i z-----------e od podstawówki do emerytury i jeszcze mieć do niej pretensje to trzeba mieć tupet. Srogi victim blaming
  • Odpowiedz
Ja nie mam dzieci więc proszę o poradę w sprawie tego co chcę zrobić. Od niemal roku przez kilka godzin dziennie słyszę dudnienie nade mną jakby koń biegał, a to czyjeś dziecko tak biega non stop. Dziś poszedłem na piętro nade mną by obczaić, w którym to mieszkaniu - mieszkanie namierzyłem, w ogóle na tym piętrze wyżej to masakra, tam to dopiero na cały korytarz słychać to dziecko. Czy to normalne? Bo
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aleksc: możesz podrzucić liścik, jeśli nie masz odwagi po prostu pójść zapytać grzecznie, co tak Ci tupie po suficie. Może oni nie mają świadomości, bo nikt im nie powiedział, a tak zainwestują w dywan dla brajanka
  • Odpowiedz
@aleksc: jeżeli cokolwiek zadziała, to jak osobiście pójdziesz i grzecznie poprosisz czy by nie dało się czegoś zrobić, żeby młody tak nie tupał czy dudnił. możliwe, że rodzice nawet nie zdają sobie sprawy, że to tak się niesie, jeżeli są normalni, to powinno przynajmniej odrobinę pomóc.
jeżeli to jakaś patola to listy czy nawet miejscy przyniosą odwrotny efekt, bo zawsze mogą mu dyskoteki urządzać.

byłem w nieco podobnej sytuacji. mieszkam
  • Odpowiedz
Szwagierka niedługo będzie rodzić pierwsze dziecko. W związku z tym rodzice powiedzieli mi żebym szykował "kopertę" na prezent. Czy tylko mi wydaje się dziwne dawanie hajsu w tej sytuacji?

Planowałem kupić jakieś prezenty dla małego jak będę jechał w odwiedziny po porodzie, a wg rodziców powinienem też dać kasę.
I ja, i brat dobrze zarabiamy więc tu nie chodzi o jakieś problemy finansowe itp.

Jak uważacie?

Jak uważacie?

  • Prezenty wystarczą 87.0% (67)
  • Dorzuć gotówkę 13.0% (10)

Oddanych głosów: 77

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 5
@krystiano_ps3: Kurła nie pomyślałem o tym. Jak dam hajs to pewnie pomyślą że chce być chrzestnym czy coś. Dla bezpieczeństwa młodemu kupię grzechotkę ze 2 dychy żeby im nic głupiego do głowy nie przyszło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
Anonim (nie OP): Miras, trochę nie wyszedł ci ten bejt.
Trollować trzeba umieć, za mało kobieco napisałeś ten wpis, baba inaczej formułowałaby takie myśli. Musisz jeszcze trochę poćwiczyć.

Jak masz trochę samozaparcia to posiedzisz trochę na babskich forach, poobserwujesz baby i następnym razem się uda.

To nie hejt, bo sam pisałem sporo bejtów, ale to trzeba umieć wczuć się w daną
  • Odpowiedz