✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kupiłem mieszkanie na kredyt (3 pokoje, ponad 63m2), wykończyłem je z dużą starannością "pod siebie". Standard raczej wyższy, tzn. wszystkie meble pod wymiar, fronty akrylowe, cienkie blaty, drzwi 2.5k sztuka, sprzęty i armatura też z tych lepszych. No ogólnie super jestem zadowolony, każdy mówi że pięknie wyszło.

Okazało się jednak, że nie przyjdzie mi tam zamieszkać (z dziewczyną mieszkamy w innym miejscu). Nie chciałem by te moje mieszkanie stało

Co robić?

  • Wynająć siostrze taniej 51.7% (104)
  • Brać kogoś z ulicy za rynkową stawkę 48.3% (97)

Oddanych głosów: 201

@mirko_anonim: jak cię nie boli, że masz kredyt na mieszkanie, do którego jeszcze dopłacasz, to oddaj siostrze.

Ja bym raczej wynajął za normalną stawkę, tylko przyłożył się do dobrej umowy i przede wszystkim wyboru wynajmującego. No ale ja jestem bidak i wolałbym szybciej spłacić kredyt ;p
  • Odpowiedz
i znowu Mirki i Grażyny kombinują z wyjazdami na weekendzik nawet..
codziennie są statystyki zapytań i wejść, odkładanie na ostatnią chwilę (bo cena i pogoda się liczy) = ( ͡ ͜ʖ ͡)

Do tego w lipcu jak wiecie Donald wrzuca podwyżki za media dla wszystkich powodzenia, czekajcie dłuzej

pogoda pewna ale ceny nie za bardzo

jak zwykle idzie o domki potem inne.. ludzie nigdy się nie zmienią
@Konkol: kolega ma raczej jakieś urojenia i nie warto próbować go zrozumieć. Według niego korzystając z bookingu jesteś płatnikiem VAT, tj., że masz się z tego VAT rozliczyć z fiskusem, a jak nie to poblokują Ci konta ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#wakacje #podroze #podrozujzwykopem #finanse #budzetdomowy

elo,

pojechałabym sobie sama (!) gdzieś, gdzie jest ciepło (najbardziej chyba egipt) w grudniu, albo styczniu 2025 roku, idealnie w przerwie świątecznej.

jak do tego podejść?
zmieszczę się w kwocie 1500 zł? (lot, hotel z basenem, idealnie szwedzki stół z rana, aby nachapać się na cały dzień xD)
ma być dziadowski tanio

tak patrzę, że te dałny nie oferuję ofert first minute na tak odległy termin :(
@jutronaobiadznowuryz: w grudniu wcale nie będzie jakoś super ciepło, po prostu miła odskocznia od temperatur w Polsce. Poza tym zależy kiedy w grudniu chcesz się tam wybrać - w okresie ferii świątecznych raczej ciężko będzie z Twoim budżetem, bo to jeden z droższych okresów w roku. Poza tym lecąc sama też nie jesteś w dobrej sytuacji, bo oferta biur jest skrojona pod pary. Jeśli w pierwszej połowie grudnia to może się
  • Odpowiedz
Pamiętam jak moi boomerzy wzbraniali się ręcami i nogami przed żarówkami LED
*hurr piszo 5W a i tak musi wiąc z 80 albo i więcej durr eeeaaa* i jeszcze tak do ~2018-19 mieliśmy żarnikowe xd
Aż w końcu sam powymieniałem i po rozliczeniu stary dzwonił do elektrowni że się pomylili z odczytem, bo taki mały rachunek przyszedł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
PS: Mówiłem już że stary
Mówiłem już że stary jest z wykształcenia elektrykiem?


@MakaronowyStwor: stary elektryk, który z wiedzą zatrzymał się w latach 80tych a i nawet wtedy była to wiedza głównie wyniesiona z roboty to potrafi być czysta zgroza. Ot dziś nawet czytałem sobie na FB pasjonującą dyskusję, dlaczego przedłużacz bębnowy obciążony bez rozwinięcia z bębna się topi, nieśmiertelna dyskusja " winna cewka czy brak chłodzenia", gdzie naczelnym argumentem jaki wreszcie wpadł od jednego ze
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak sądzicie? Oczywiście jedzenie i picie itd. Z jednej strony się wydaje dużo, z drugiej naprawdę ciężko zjeść poniże j tych ~20zł dziennie choćby na rzęsach stanąć.
#pytanie #ankieta #jedzenie #budzetdomowy #wydatki



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki

1000-1100zł na jedzenie dla 2 osób

  • Mało 64.6% (31)
  • W sam raz 35.4% (17)

Oddanych głosów: 48

@DrumnBassArena: kiedyś żyłem w błędnym przekonaniu często wpajanym przez normictwo, że taki partner internetowej prostytutki to CHAD, bo to on ją stuka itd. Rzeczywistość często udowadnia, że partnerami takich kobiet są najczęściej potulne cuckoldy, które nie potrafią stawiać granic w związku.
  • Odpowiedz
Ile wydajecie miesięcznie na jedzenie, 2 osób, większe miasto? Prowadze budżet i wychodzi jakieś +/- 1000 zł/msc na jedzenie (zakupy i ew jakieś zamawianie). Różowa ma sniadania i obiady w pracy, ja to różnie. Raz gotuje, raz coś zamówię. W ogóle miesięczne koszty życia nie sa jakieś wysokie. Mniej więcej na poziomie 4500 zł do 5k max i w tym jest wszystko: wynajem, benzyna, chemia, spożywka, kot, wszelakie raty, abonamenty. Nie liczę
@telemach20: no ja tak robię od tego roku, wpisuję każda transakcję i dzięki temu wiem gdzie mi zostaje, ile mi zostanie, w tym momencie wiem, ze w tym miesiącu zostanie kilka stów z budżetu i spokojnie mogę zrobić samochód bez ruszania oszczędności ( ͡° ͜ʖ ͡°) całkiem fajna sprawa
@Krupier ja staram sie pi*drzwi oddzielać chmię od spożywki jeśli chodzi o dyskonty, ale no sam wiesz jak
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kolejna awantura w domu. Tym razem poruszyłem temat domowego budżetu: ja zarobki 9000, różowa 4000. Moje miesięczne wydatki na budżet domowy to 2500 + 2000 oszczędności miesięcznie. Różowa 1400 wydatków, resztę ma "dla siebie". Z tego co zostanie z mojej wypłaty żyjemy, kupujemy co trzeba, tankujemy jej auto gdy zabraknie jej pieniędzy.

Na propozycję opłacania wszystkiego proporcjonalnie do zarobków - ja 2/3 opłat stałych, ona 1/3 + rozdzielenia podobnie
Jeżeli miałem awarię urządzenia i serwisant powiedział że weźmie 100zł a naprawiłem sam, to mogę te 100zł wydać na gupoty czy oszczędzić bo jakby nie awaria to by nie było tego wydatku?

#dom #pytanie #kiciochpyta #niewiemjaktootagowac #remontujzwykopem #diy #budzetdomowy

Wydać czy nie wydać

  • możesz wydać na gupoty, uczciwie zarobiłeś 61.4% (27)
  • nic nie zarobiłeś, to nie był przewidziany wydatek 22.7% (10)
  • możesz wydać ale tylko na różową 15.9% (7)

Oddanych głosów: 44

Takie małe porównanie ja vs jeden mój kolega. Ja w wieku 22 lat założyłem swój mały biznes (teraz po 16 latach go zamykam). Całe życie uczony oszczędzania, rozsądnego wydawania. Przez 16 lat kupiłem 4 mieszkania i zostało mi na koncie 300k (rozejdzie się w rok). Kolega całe życie na wyjebce, nie zrobił studiów, poszedł do kołchozu. Na zerowych stopach wziął kredyt po same jaja i kupił mieszkanie 100 metrów (większe od mojego).