#anonimowemirkowyznania
Podejrzewam chorobę nowotworową żołądka, mam 25 lat, od 6 lat jestem w stałym związku, czy ukrycie tego faktu przed partnerką żeby jej nie martwić będzie w porządku? W poniedziałek idę na badania więc wszystko się wyjaśni. #nowotwory #nowotwor #niebieskiepaski #zwiazki #rozowepaski #relacje

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Choć mam już 30 na karku jest mi tak cholernie przykro, że mój ojciec ma mnie w nosie. Rodzice rozwiedli się niedługo po moim urodzeniu (ojciec odszedł do innej). Wtedy jeszcze odbierał mnie ze szkoły raz na jakiś czas, czasami spędzałam z nim tydzień czy dwa wakacji lub ferii (zazwyczaj towarzyszyłam mu w pracy). Im byłam starsza tym kontakt był mniejszy a ojciec coraz zimniejszy. Obecnie kontaktu nie mamy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Scorpjon: spoko, moja "przyjaciółka" nie odezwała się do mnie od 18 sierpnia XD nawet chyba nie zauważyła, że ją w-------m z życia, bo zbyt wielu fałszywych znajomych mam i kolejna morda do kolekcji mi nie była potrzebna XD
  • Odpowiedz
@doenutt_:

Najlepsze było jak przyjaciółka, którą znałam z 16 lat, bo znalysmy się od gówniaka, poszła do liceum i zerwała ze mną kontakt rzekomo dlatego, że miała bardzo dużo nauki.

Ooo, nauka to ulubiona wymówka, bo najczęściej nikt tego nie kwestionuje. Kolega, którego znam od podstawówki przestał mi odpisywać z dnia na dzień. Po 2 latach wytłumaczył, że opuścił się w nauce i rodzice zrobili mu większy rygor, więc nie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Taka kwestia do wszystkich mirków w związkach.
Jesteście sobie w związku albo dopiero randkujecie z dziewczyną albo z chłopakiem i wasza druga połówka co jakiś czas ucieka wzrokiem za jakimiś dla niej mocno przystojnymi osobami na ulicy. Jak byście do tego podeszli, przeszkadzałoby to wam jakoś, byłoby to obojętne, staralibyście się to ignorować czy zwrócilibyście uwagę? Co ogólnie o takim zachowaniu uważacie?

#zwiazki #relacje #rozowepaski
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ludzie obracają się za fajnym autem, ładną sukienką na wystawie, lubią ładne zwierzęta, spojrzą na ładnego człowieka bez względu na płeć. Tak jesteśmy skonsturowani. Witam w prawdziwym świecie, cieszę się że udało Ci się opuścić piwnicę.
  • Odpowiedz
#zwiazki #relacje #relacjedamskomeskie #niebieskiepaski #rozowepaski #podryw #podrywajo #podrywajzwykopem

tl;dr - Chcę się umówić z laską poznaną w pociagu, ale wciąż będziemy się w nim widywać jako że obydwoje póki co dojeżdżamy, więc to ryzykowne w przypadku niepowodzenia i nie wiem, czy to dobry pomysł

Ostatnio dojeżdżam do pracy pociągiem i zdążyłem się już obyć wzrokowo z ludźmi zazwyczaj
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lech1991: Co za problem wracać po randce tym samym pociągiem? Ja często tak robiłem i nic się od tego nie stało.

Problem jest taki, że jeżeli ją widujesz codziennie, to jest to przewidywalne, i dziewczyn to nie kręci. Spróbuj któregoś dnia znowu z nią pogadać, celowo nie dokończ jakiegoś tematu, a następnego dnia pojechać np. wcześniejszym, czy późniejszym pociągiem. Wtedy trochę ją to zbije z pantałyku.

Możesz jeszcze na jej
  • Odpowiedz
Po prostu się umów, wracanie razem pociągiem tylko przedłuży waszą randkę, a jeśli odmówi i będziesz ją potem widywac w ciapongu to po prostu sobie usiadziesz gdzies daleko od niej xdd
  • Odpowiedz
Pytanie do mirków, którzy nie mieszkają już z rodzicami - jak często się kontaktujecie w sensie telefony i spotkania. Oczywiście rozumiem, że ludzie mieszkający 300 czy 500 km od rodziców nie bywają na cotygodniowych obiadkach ale ciekawi mnie relacja, gdy mieszkacie w jednym mieście. Raz w tygodniu? Raz na dwa tygodnie? #pytanie #rodzina #relacje #oswiadczenie #rozowepaski #niebieskiepaski #zycie

Jak często kontaktujesz się z rodzicami się z rodzicami?

  • B. Rzadko - rzadkie telefony, spotkania 1-4x/rok 14.3% (5)
  • Rzadko - tel. np. 2x/mies,spotkania 1x/m-c 17.1% (6)
  • Umiarkowanie - tel. 1-2x/tydz, spotkania 1x/2tydz. 31.4% (11)
  • Często - tel. 3-5x/tydz, spotkania 1x/tydz. 17.1% (6)
  • B. Często - tel.codziennie, spotkania 2-4x/tydz. 8.6% (3)
  • Codziennie 11.4% (4)

Oddanych głosów: 35

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sunivia: Ja się zastanawiam. Bo moi rodzice są leciwi (tata 68, matka 59), słabo radzą sobie w życiu, tata jest poważnie chory (białaczka) ale zarazem w pełni samodzielny (jedyny objaw to wieczne zmęczenie ale walczy z tym). Matka zdrowa jak ryba, dba o ojca ale mam wrażenie, że oni mnie potrzebują ... no i finansowo im się pogorszyło, generalnie są smutni, że mnie nie ma i to czuć. Nie chcę
  • Odpowiedz
Umówiłem się z różową (pierwsze prywatne spotkanie poza pracą, pracujemy razem tylko inny dział) na dziś popołudniu na spacer, potem mialem iść urodziny na chwilę (różowa nie chciała ze mną, pytałem, a znajoma dość daleka, to tak tylko na chwilę z grzeczności wpaść) i potem znowu się widzieć z różową - oficjalnie randka.
Wczoraj różowej pytałem czy się widzimy czy przekładamy, bo wiedziałem jaką bedzie pogoda, plus te urodziny, to mówię jak coś
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
TL;DR czy mam borderline czy to tylko skutki bycia z osobą z borderline, historia ostatniego związku i życia

Zastanawiam się czy nie mam borderline. Byłem ostatnio w związku czy jakimś para-związku, który bardzo mnie wykończył. Podejrzewam ją o BPD, ale żeby być uczciwym zastanawiam się też nad sobą. Obecnie, po tym związku u siebie też widzę wahania nastrojów, co prawda spowodowanych jej działaniami czy wręcz prowokacjami. Ale są. Czuję niepokój,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To nie border. Kobiety znęcające się nad mężczyznami, czy też kobiety dominujące, "zmaskulinizowane" jak tutaj próbujecie to nazywać (czy znęcanie się psychiczne jest męskie? bardzo mylne stwierdzenie), to kobiety o innym zaburzeniu. Jak po tym czasie ktoś jeszcze chce się dowiedzieć to można pisać prywatną.

Dodam tylko, że ich móżdżek to nawał projekcji, dlatego w przypadku dobrego traktowania traktują innych źle, ponieważ te osoby same sądzą, że dobrze traktując innych
  • Odpowiedz