#anonimowemirkowyznania
Jak wybić sobie z głowy pewnego chłopaka, w którym się zauroczyłam? Mieliśmy kontakt osobisty, rozmawialiśmy, potem trochę pisaliśmy na temat mojej pasji. Od początku sprawiał wrażenie, że jest zainteresowany, trudno takich rzeczy nie wyczuć. Jakiś czas temu odważyłam się napisać (tylko taki kontakt był możliwy) i zaproponować jakieś wyjście, a on nawet nie opisał-teoretycznie nie wyświetlił, ale średnio wierzę, że nie widział. Jestem dosyć wrażliwa i odrzucenie jest dla mnie dotkliwe,
#anonimowemirkowyznania
Nie wiem co mi jest. Wychodzę ze znajomymi- wszystko jest okej. Wracam do domu- czuję się bardzo przygnębiony ,zmęczony. Najchętniej bym zasnął i nigdy się nie obudził. Czy ma ktoś tak jak ja?
#depresja #psychika #feels

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #5fb6f4a09e646f000a8aaf02
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań
Wzięłam dziś zwolnienie, cały dzień nic nie jadłam, dopiero na wieczór (rano tylko dwa herbatniki). Nic mi się nie chciało, cały dzień spałam, dalej bym spała. Nie mam motywacji do niczego, chce być tylko ze swoimi myślami i ewentualnie z niebieskim i jest mi dobrze wtedy. Wciąż się uśmiecham, zwłaszcza gdy przeglądam wypok xD albo gdy mówi do mnie niebieski...
Ale czuję lęk na myśl o powrocie do pracy.

Czy to już
@Perfektka: Pewnie, ale to już jest z Wikipedii

Zaburzenia depresyjne, depresja (łac. depressio „głębokość” od deprimere „przygniatać”[1]) – grupa zaburzeń psychicznych, pojęcie stosowane w terminologii psychiatrycznej i odnoszące się do zespołów objawów depresyjnych występujących w przebiegu chorób afektywnych (nazywanych także zaburzeniami afektywnymi lub zaburzeniami nastroju). Zespoły te objawiają się głównie obniżeniem nastroju (smutkiem, przygnębieniem, niską samooceną, małą wiarą w swoje możliwości, poczuciem winy, pesymizmem, u części pacjentów myślami samobójczymi), niezdolnością do
#anonimowemirkowyznania
Dobra więc bardzo bardzo bardzo dla mnie cięzkie i pokręcone jest to do opisania ale spróbuje w (odstępach bo łatwiej mi sie pisze z dysleksją tak)
pierwszy raz bo już nie mam siły i pomysłu jak to obalić.

mój problem wygląda tak:

Czuje że wali mi sie w głowie strasznie.

Na pierwszy rzut oka z zewnątrz nie widać nic po mnie żebym miał jakąś dziwną faze.

Gadając z ludźmi ciężej mi
#anonimowemirkowyznania
Co zrobić w sytuacji kiedy przez złe samopoczucie psychiczne i fizyczne, (możliwe że depresję ale nigdy nie byłem u psychiatry więc nie jest stwierdzona) mam bardzo duży problem z szkołą. Zawaliłem ostatni rok, gdyż nie byłem w stanie się uczyć i chodzić do szkoły. Teraz się przeniosłem i dalej jest ten sam problem, mam z tego powodu wyrzuty sumienia bo wiem że muszę ukończyć szkołę i chce to zrobić, ale to
#anonimowemirkowyznania
Pomimo tego, że trenuję sztuki walki już jakiś czas, na sparingach mam totalny luz nawet z gośćmi z którymi pierwszy raz sparuję, tak jak mam się bić na ulicy to dostaje jakiegoś paraliżu, od razu nogi z waty, ręce się całe trzęsą, i nie potrafię wyprowadzić ciosu pomimo tego, że niejednokrotnie miałem sytuację gdzie powinienem to zrobić, już nawet nie tyle że się boje że coś mi się stanie czy komuś
@AnonimoweMirkoWyznania: Widzę wcześniej tylko jakieś debilne odpowiedzi. Też ileś tam trenowałem jakieś tam sztuki walki ale w real sytuacji parażiź. Miałem ogólnie podobnie więc mam dla Ciebie dwie rady:

1) stan "zwatowania" nie przychodzi od razu - jeżeli rzeczywiście sytuacja tego wymaga musisz walnąć zanim Twój organizm schowa głowę w piach niczym struś - potem będzie full adrenaliny i na tej fali powinieneś doprowadzić walkę do końca

2) U mnie pomogło
@AnonimoweMirkoWyznania: masz niski testosteron, więc załącza ci się mechanizm ucieczki, a nie walki. Sorry, bro!
Trenować sztuki walki, a być wojownikiem to nie to samo. Można zdobywać medale na zawodach, a tchórzyć, gdy sebixowi trzeba dać po ryju.
#anonimowemirkowyznania
#depresja #przegryw #psychika #psychiatryk #zagranica

Mieszkam od 6 lat w Norwegii. Wlasnie trafilam do szpitala psychiatrycznego z powodu depresji. Robie male AMA, czyli pytajcie o co chcecie

- jestem na oddziale intensywnym
- biore leki w grupy SSRI
- choruje na depresje i inne zaburzenia psychiczne chyba odkad pamietam, ale pierwszy raz trafilam do psychiatryka. Zgolsilam sie do niego dobrowolnie, bo juz nie dawalam rady zyc
- Mam osobny, pojedynczy pokoj
#anonimowemirkowyznania
Cześć.
Mam taki problem.
Uważam, że mam problemy z głową i jej prawidłowym funkcjonowaniem. Przez co nie umie dobrze myśleć, podejmować decyzji czy normalnie się zachowywać.
Wynika to z wielu czynników. Są to:
- problemy w domu (częste kłótnie i różnica zdań między rodzicami i babcią);
- złe podejmowanie decyzji (np. źle coś wpisałem w dokumentach czy nie wiem tam czegoś);
- często się denerwuje z byle jakich powodów;
- zły
#anonimowemirkowyznania
Przeczytałem przed chwilą poniższy wpis na AMW:

https://www.wykop.pl/wpis/51233587/anonimowemirkowyznania-drogie-wspolprzegrywy-sam-n/

I zaczęła mnie zastanawiać jedna rzecz, jakim cudem istnieje coś takiego jak leki na problemy psychiczne? Nie jestem farmakologiem i nie znam się na tych rzeczach, ale tak na logikę, jeżeli jesteśmy np chorzy i w naszym organizmie są bakterie czy wirusy, których musimy się pozbyć, to bierzemy na to jakieś związki chemiczne, czyli leki, które zabijają te wirusy i dzięki temu zdrowiejemy.
@AnonimoweMirkoWyznania: choroby psychiczne nie biorą się tylko z powodów zewnetrznych, ale często wynikają z zaburzeń chemicznych w naszym organizmie i mózgu ( występuje też połączenie tych czynników, ale i osoba super szczęśliwa może zachorować). Sama specem nie jestem, ale na chemiczne zmiany w organizmie człowieka potrzebne są leki. Gadaniem u terapeuty tego nie zmienisz jak i nie wyleczysz raka.
@MirabelleCooper Nie mogę się w pełni zgodzić. Terapia u psychoterapeuty wspomaga leczenie farmakologiczne, ponieważ realnie wpływa na wytwarzanie się nowych połączeń w mózgu, zmianę myślenia, skupianie się na pozytywach i konstruktywnych rozwiązaniach, co znacząco podnosi jakość życia. Trzeba tylko wybrać profesjonalnego terapeutę, który się szkoli i podlega superwizji. Leki dają siłę do działania, ale jeśli nie wiemy, co zrobić z tą nową siłą, to nie ma sensu.
Poczytałam dzisiaj w końcu o osobach wysoko wrazliwych. W sumie nie wiem dlaczego dopiero teraz, bo już od dawna podejrzewałam że mogę być jedną z nich. Chyba wydawało mi się że to kolejna rzecz którą można sobie przypisać by czuć się wyróżnionym i innym bla bla bla #!$%@? pora na CSa. No jednak nie. Osoby wysoko wrażliwe mają bardziej czuły ośrodkowy układ nerwowy. Jakieś cuda wianki w mózgu też się dzieją i
krolowaelfow - Poczytałam dzisiaj w końcu o osobach wysoko wrazliwych. W sumie nie wi...

źródło: comment_15955519341WC6QRyGlqbMgtuLOe2CbI.jpg

Pobierz
@pyroxar ja polecam się dokształcić i trochę poczytać

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Sensory_processing_sensitivity

By 2015 the trait had been documented at various levels of study, including temperament and behavior psychology, brain function and neuronal sensitization, and genetics. For example, genetic studies provide evidence that higher levels of SPS are linked to the serotonin transporter 5-HTTLPR short/short genotype,polymorphisms in dopamine neurotransmitter genes, and the ADRA2b norepinephrine-related gene variant.
@pyroxar ziomo, dlaczego nie wrócisz do kamiennego domku, przywdziej szaty, załóż sandały i żyj tak jak 2000 lat temu. Po co ci współczesna medycyna, po co ci ten internet dzięki któremu możesz do mnie teraz pisać, po co to wszystko? Platon tego nie miał i był wyżej ciebie. Weź tę całą mądrość antyczną i z nią sobie układaj życie jak tak bardzo ją czcisz.
#anonimowemirkowyznania
Cześć. Mam pewien problem z psychiką. Chodzi o to że prowadzę dialog sam (na głos) ze sobą kiedy nie ma w pobliżu ludzi. Rozmawiam o planach na przyszłość, sytuacjach z życia, lub przewiduje jakie sytuacje mogą mnie spotkać. Trwa to od 15 roku życia (teraz mam 18 lat) i zacząłem się niepokoić o moje zdrowie psychiczne. Uprzedzam że mam znajomych z którymi wychodzę regularnie. Czy ja jestem #!$%@?? Czy warto iść
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Cześć. Mam pewien problem z psychik...

źródło: comment_1594814701Q6sgkcUO9cAvvrLvRsTcLr.jpg

Pobierz
@aadrion123: no to momentami miałem bardzo podobnie, najczęściej przed zasypianiem, taki paraliżujący, nieznośny lęk, ale w ostatnich latach to ustąpiło i miewam takie epizody tylkko raz kilka miesięcy