Miesiąc na SSRI- recenzja. Lek na noc w dalszym ciągu zwala z nóg po około 1h od zażycia. Nie odczuwam działania tabletki na dzień. Zaczynam się uzależniać od leków, i zanim ktoś napisze że te tabletki nie uzależniają lub że każdy lek może uzależnić zachęcam do lektury moich przemyśleń.

Dotarłem do sedna materii.

Przez ostatnie tygodnie miałem trochę wolnego czasu by pomyśleć o wszystkim co dzieje się wokół mnie i doszedłem do
@Allport

Tak właśnie działa depresja. Znając te mechanizmy łatwiej je przezwyciężyć, więc jesteś na dobrej drodze. Mam nadzieję, że jednak się nie poddasz w połowie drogi.


Jestem przekonany że umiem oszacować na co mię stać, ale moja obecna sytuacja przerasta mnie całkowicie. Jestem na początku drobi związanej z leczeniem, i w połowie drogi na linę.
@pijany_powietrzem:

umiem oszacować na co mię stać


Osoby, które wyszły z depresji to jak pracownicy zadowoleni z pracy w firmie - po prostu idą dalej, nie myślą o tym. Jedynie ci zawiedzeni rzucają gównem na wszystkie strony.

Gdyby takie osoby chętniej się wypowiadały, to może to by cię przekonało, że...gówno umiesz. Nieważne jak bardzo racjonalne wydaje się twoje myślenie i jak mocno jesteś w stanie sobie udowodnić, że nie dasz rady
@mistellaire: wenlafaksyna byla powyzej 300 mg? W polaczeniu z mirtazapina? Sertralina 200 mg? Zawsze warto przyjrzec sie drugi raz diagnozie. Czy to moze byc chad, czy osobowosc jest zwarta, jak z uzaleznieniami.
#anonimowemirkowyznania
Ehh mirko nie wiem co robić w życiu. Ostatni rok po skończeniu szkoły średniej przesiedziałem prawie cały w domu. Chodziłem w tym czasie przez jakiś czas do psychiatry i psychologa i stwierdzili u mnie pewne zaburzenia - F60.6 (osobowość unikająca) i F90 (ADHD). Niestety nie chodziłem praktycznie na terapię, bo od listopada nie miałem już ubezpieczenia NFZ, a nie chciałem od rodziców wyciągać kasy na prywatne wizyty.
Teraz dostałem się na
@AnonimoweMirkoWyznania: być może jeszcze to przeczytasz, bo mi się przypomniała jedna sztuczka na maksymalne skupienie, na której ciągnąłem całe studia (w pracy też używam). Zawsze, jak się uczysz, to odpalaj sobie na słuchawkach szum (jest dużo szumów na Spotify, albo na stronach typu noises.online). Jak wolisz muzykę i będziesz w stanie znieść takie klimaty, to polecam ambient (zwłaszcza te kilkunastominutowe utwory bez perkusji, wykonawcy typu Celer)
@wyjzprz2: lekarz 1 kontaktu ci przepisał piracetam czy psychiatra? Sam zagadałeś o konkretnie ten lek, czy to on go polecił? Bo chciałbym sobie ogarnąć legitnie od lekarza ale podejście lekarzy w polsce to jest nieporozumienie i nawet nasennych mi nie chciał przepisać
Po tych wszystkich objawach w życiu mi nie przyszło do głowy powiedzieć że nie mogę czegoś robić bo mi jest źle


@Kelemele: Ty to nie wszyscy, nie każdy jednakowo reaguje, nie każdy ma jednakowe objawy, nie każdy jest nauczony sobie radzić, nie każdy nie jest np. tłamszony za wywlekanie problemów. W tym co piszesz jest tylko reperowanie swojego ego. Kim to Ty nie jesteś, a inni to ciul...

dodam jeszcze że
@tchaikovsky e tam, miażdżenie to pikuś. Lepsze to niż zrywanie wszystkich ścięgien a potem #!$%@? przez bombę. Osobiście filmy gore mnie nie ruszają, ale są pewne punkty które potrafią "zerwać" granice między rzeczywistością a fikcją artystyczną. Np. ta scena którą opisalem była jedną z niektórych która mnie ruszyła, następna scena jaka to by była to zmiażdżenie jąder młotkiem (chociaż takiej sceny nigdy nie widziałem). Oglądałem wszystkie poprzednie części Piły, jakoś mnie nie
@ekstra_plus:

następna scena jaka to by była to zmiażdżenie jąder młotkiem (chociaż takiej sceny nigdy nie widziałem).

To obejrzyj Bez litości 2 - tam jest taka scena, tylko zamiast młotka jest imadło ( ͡° ͜ʖ ͡°).
@Naku: Użyję tutaj pewnych uproszczeń, but you'll get a point.

Jeżeli by przyjąć, że umysł człowieka możemy ustawić w jednym punkcie na jednowymiarowej osi współrzędnych (https://pl.wikipedia.org/wiki/O%C5%9B_wsp%C3%B3%C5%82rz%C4%99dnych),
Punkt zero jest to człowiek nie tyle "normalny" bo to pojęcie względne, co stabilny psychicznie, dodatkowo:
Każde odchylenie jest to wektor o zadanej wartości w prawo lub w lewo,
Przyjmowanie hydroxyzyny jest to ruch w kierunku punktu zero.
W momencie przemieszczenia odczuwamy haj -
@Naku: Ja bym odstawił na 1 - 3 miesiące w celu wypłukania z organizmu i zmniejszenia tolerancji. I brał doraźnie tylko np. w piątek / sobotę żeby się wyspać. W ten sposób wydłużysz działanie mniejszej dawki nie dorzucając większej dawki, która jest drogą w jedną w stronę. Ale zaznaczam, że to nie jest porada medyczna - dostosuj się do poleceń lekarza.