Mirki i Mirabelki,
zacznę od tego, że:
- mam słabe libido
- mam zapewne syf w hormonach
- mam słabą pamięć
- mam trudności z zaśnięciem
- mam słabość do niezdrowego jedzenia
- nie mam motywacji
- nie mam energii
- nie mam chęci do działania
- jestem ospały
- jestem rozdrażniony i nerowowy

Postanowiłem zainwestować trochę $$ na środki, której pomogą mi w moich dolegliwościach. Wiem, wiem, że badania i dieta
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Chce mi się cokolwiek robić tylko gdy faszeruję się fluoksetyną, a faktycznie robię dopiero gdy wezmę fenibut. Chciałbym to zmienić i nie uzależniać mojej woli do życia czy motywacji od proszków i pigułek ale nie daję rady zejść z SSRI, a fenibut jest jedną z niewielu substancji która powoduje, że czuję się normalniejszym człowiekiem, hamuje we mnie lęki czy prokrastynację i motywuje do działania. Czy istnieje jakaś sensowniejsza alternatywa dla tych substancji?
@Sjskaka: obecnie 20mg, zaczynałem od 10mg wiele lat temu, momentami dochodząc do 40mg. Biorę od jakichś 8 lat, z przerwami - jednak zawsze wracam, bo bez SSRI tracę kompletnie wolę zycia i staję się nieznośny dla innych.

Chce Ci się po ssri, ale co chce Ci się?

zacząć jakoś żyć, czy nawet zabierać się za jakieś mniejsze czynności. Jednak kończy się zbyt często na samych pomyslach, prokrastynacja jest stosunkowo silna we
@Redangi Masz możliwosc psychoterapii, jeśli tak to warto, ALE u dobrego psychoterapeuty, inną możliwością jest po prostu zaakceptowania pewnych rzeczy i swoich chorób. Niektore sprawy są nie do zmienienia, albo wymagają leków. Nie wszystko możesz. Co do medikinetu, to z głową brany może to bardzo pomóc, bierzesz masz więcej motywacji, coś robisz i zmieniasz nawyki, potem bierzesz mniej, imo to lepsze niż 0 walki. Pamiętaj głowa nisko i ręce wysoko i powodzenia.
@quizonmyface:
Pracuję na komputerze z domu i jestem jednocześnie uzależniony od komputera, wykop przeglądam jak mi się coś ładuje w apce z pracy, czy jak czekam na maila. Nie potrafię usunąć...

Jak ćpun pracujący w fabryce koksu. Paradoks cwela jak Walaszka.
Ciężko jest ogarnąć swoje życie. Chcesz podjąć kroki w celu podniesienia jakości swojej egzystencji, ale na drodze zawsze staje ta pieprzona prokrastynacja. Za każdym razem, wszystko odkładam na później. Później posprzątam, później to napiszę, później to przeczytam, później odnowię kontakt ze znajomymi. Od jutra zaczynam na poważnie, dieta, ćwiczenia i praca nad sobą. Biorę się w garść i zmieniam się na lepsze. Tyle że łatwiej i przyjemniej jest to wszystko planować, rozpisywać
Korzystał ktoś z was z pomocy coachów? Chodziłem na psychoterapię i dość skutecznie radzę sobie z depresją dzięki temu ale nijak ma to się do mojej produktywności. Ciągle mam problemy z prokrastynacją, nie mogę się wziać do pracy, realizować swoich ambicji. Marnuję mnóstwo czasu w internecie na glupoty. Blokowanie stron niewiele daje I już szczerze mówiąc nie mam pomysłu co może mi pomóc.
#coaching #prokrastynacja #rozwojosobisty #przegryw
via Android
  • 1
@Atreyu raczej nie będę się już bawił w tego typu rzeczy. Przynajmniej mam taką nadzieję. XD

Ale to akurat może mi się przydać do czegoś innego, dziękuwa, zapamiętam.
Problem polega na tym, że tak naprawdę nie wiem, na czym polega problem. Mam przed sobą wiele różnych wyborów, których za nic w świecie nie potrafię podjąć, bo każda z możliwych opcji wymaga po prostu przepracowania. Przywykłam do czegoś takiego jak wygoda i dostosowywanie się do wymagań innych, przez co teraz jestem taką trzciną na wietrze kołysaną we wszystkie strony. Zaczęłam studia, które sprawiają mi radość, jednak muszę zmuszać się do odrabiania
@dryluje_wisnie_jezykiem: potrzebujesz w swoim życiu postaci będącej autorytetem. Kogoś kto wyznaczy ci kierunek lub pomoże ci samej zdecydować i będzie doglądał. To musi być silna i mądra osoba. Na tyle silna, żebyś liczyła się z tej osoby zdaniem. Jak masz kogoś takiego, to zwróć się do niej/niego o pomoc.
Szukam partnerów motywacyjnych!

Wpadłem na pomysł, żeby nawiązać kontakt z paroma mirkami/mirabelkami w celu wspólnego motywowania się w różnych sprawach i dążenia do wyznaczonych celów. Właściwie wystarczy jedna osoba ale możemy zalożyc małą ZAMKNIĘTĄ grupę, max 4.

Jak to ma wyglądać?
3-4 osoby, zakładamy prywatną grupę na discordzie i codziennie wieczorem piszemy swoje cele na następny dzień. Z celów się rozliczamy, dopytujemy, sprawdzamy jak ktoś sobie radzi. W trakcie kryzysów pomagamy. Na
coolcooly22 - Szukam partnerów motywacyjnych!

Wpadłem na pomysł, żeby nawiązać kon...

źródło: comment_1637870917b1DUI7i5k7IQnHOnkAKouL.jpg

Pobierz
Nie wiem co ze sobą zrobić. Udało mi się trochę ogarnąć w życiu, mam pracę i dzięki niej wyszłam wreszcie do ludzi i pokonałam parę lęków, z którymi wcześniej się mierzyłam. Ogólnie rzecz biorąc jakość mojego życia trochę się poprawiła, ale jest jeszcze kilka problemów, z którymi muszę sobie poradzić. Jeden szczególnie spędza mi teraz sen z powiek, a mianowicie jak odnowić kontakt z garstką przyjaciół, których „zghostowałam” kilka miesięcy temu. Z
@corrin: mam identycznie i niestety nie znalazłem jeszcze na to sposobu. Cały czas liczę, że wszystko samo się wyprostuje w procesie ogólnego ogarniania swojego życia ¯\_(ツ)_/¯
Znajomi, którzy wiedzą o mojej depresji podchodzą do tego ze zrozumieniem, a przynajmniej tak mi się wydaje. Tym, którzy nie wiedzą tłumaczę, że bywam mocno zajęty (co akurat jest po części prawdą) i że generalnie wolę kontakt z nimi na żywo.

Ale fakt, najgorsze co
@corrin: Pytanie, czy to Ci pasuje czy nie. Jeśli nie, to psychoterapia.

Myślę, że nie masz się czym przejmować. To Twoi przyjaciele i myślę, że możesz być z nimi szczera w tej kwestii.

Do mnie ostatnio odezwał się kumpel z którym nie miałem kontaktu przez 10 lat. Oczywiście nie udało się spotkać głównie z mojej winy, ale jak widzisz niektórzy potrafią być bardzo cierpliwi ;)