najśmieszniejsze w tych kołchozach magazynowych jest jak nawet na urlopie typy się pojawiają na firmie żeby się tam pokręcić jak g---o w przeremblu, normalnie syndrom sztokholmski

#pracbaza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakby ktoś się zastanawiał dlaczego młodzi ludzie nie chcą mieć obecnie dzieci i blisko połowa z nich jest singlami to ten reportaż jest chyba najlepszą odpowiedzią. Dojazd 2-3h do pracy w JEDNĄ stronę, wstawanie o 3 nad ranem, ponieważ wynajem mieszkania w dużym mieście przekracza możliwości finansowe wielu osób. A poza dużymi miastami wiadomo jak wygląda rynek pracy w PL.

Dlatego, żeby zaoszczędzić, wielu młodych ludzi musi dojeżdżać te 2h w jedną stronę
polakpatriota2137 - Jakby ktoś się zastanawiał dlaczego młodzi ludzie nie chcą mieć o...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

po co im przyzwoita pensja, skoro marnują dodatkowo ponad połowę czasu który przepracowują na dojazdy? To nie ma żadnego sensu.


@Kj5s6f2dk7s54o: Zgadzam się, że dojazd 4h dziennie to jest masakra. Natomiast z przyzwoitej pensji możesz odłożyć na wkład własny, który niewątpliwie przyda się chociażby do zakupu mieszkania. Ludzie mają też inny potrzeby jak nowszy samochód jakieś wakacje za granicą itp. Marnowanie tyle czasu to patologia, ale wydawanie połowy pensji na
  • Odpowiedz
@Ariel_Rapaport: Zielonka. Ja akurat pracuję hybrydowo i dojazd samochodem do miejsca pracy zajmuje mi 35-40 minut, więc z tym wstawaniem i wracaniem, gdy jest ciemno, trafiłeś jak kulą w płot. To, że poruszam jakiś problem nie oznacza, że dotyczy on bezpośrednio samego mnie, ale rozumiem, że na wykopie się tego nie rozróżnia i od razu uderza ad personam.

Po drugie jak już kiedyś matka straci cierpliwość i wykopie Cię do
  • Odpowiedz
No i k---a stało się to czego cały czas się obawiałem, a wy mówiliście, że mam urojone problemy, że mam w c--j dobrze itd.

Mówiłem, że jak się jest takim robakiem jak ja co niby ma dużo, ale nie na tyle, żeby nie musieć z---------ć to się zawsze przyjebią.

Jak nie urodziłeś się w dzianej rodzinie to prędzej czy później cię czeka komisja, wojsko, jakieś badania, przesłuchania, dywanik u przełożonych, wizyta w
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co? Pracodawcy narzekają, że nie mogą znaleźć w ogole pracowników? Ja tu ją rzęsach staję żeby zmienić pracę na taką gdzie soboty wolne, lepszą wypłata i nic, bo nie mam 20 lat doświadczenia. Jakby trzeba było to nauczyłabym się nawet jak słonia ujarzmić jak mają mi za to płacić więcej niż mam xD
#pracbaza
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Traktowanie konowałów jak bogów przez społeczeństwo. To problem, którego żadne struktury prawne, żadne ministerstwo, ani żadne wpompowane w ochronę zdrowia pieniądze nie zmienią. Lista niestety długa:
Regularne wręczanie kopert
Płacenie za prywatne wizyty, tylko po to, aby "przypadkiem" znalazł się wcześniejszy termin operacji
Odpuszczanie postępowań sądowych w przypadku ewidentnych błędów medycznych, bo co jak lekarze się obrażą?
Wizyta na 8 rano? Lekarz przyszedł na 12? Niech sobie zrobi jeszcze kawę, grzecznie poczekam :)
Posiłek dla medyka XDD
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Posiłek dla medyka XD


@wysokiewiczplum: to była akcja w pandemii. Pozamykane, bankrutujące restauracje i pozamykane stołówki szpitalne w czasach izolacji. Powtarzacie jedną, niepotrzebną akcję, jakby była świętym gralem. Coś jak "bracia rosjanie" albo "fur deutchland"
  • Odpowiedz
Cześć, rozumiem, że pracodawca ma obowiązek zgłosić do ZUSu niepracującego członka rodziny (współmałżonka) na wniosek pracownika? Tj.
-- zatrudnienie na etacie (pełen etat),
-- współmałżonek traci pracę
-- osoba pracująca składa wniosek do pracodawcy i pracodawca ma obwiązek zgłosić do ZUSu?
https://www.zus.pl/firmy/zgloszenie-platnika/firmy/zgloszenie-ubezpieczonego/czlonka-rodziny-ubezpieczonego
#praca #pracbaza
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daro1: No dokładnie. Rynek pracodawcy i dokręcanie śruby na pełnej. Rekruterzy na LI juz sie dziwnie zachowuja - gdy zapytalem rekruterke, czy nagranie z rozmowy bedzie wykorzystane do trenowania modelu, odpowiedziala -> "only for internal usage" xDDDDDDDDD nie musze chyba elaborować. Zapytana w jakim kraju/pod jaką jurysdykcją będzie retencja danych -> "I dont know answer for this question. Please, we are already 5 minutes late. Will you come?" Dołączyłem, po
  • Odpowiedz
@daro1: Tylko, ze automatyzacja i AI nie zastąpi w 100% inżyniera. Zredukuje etaty, fakt, ale nie utnie do zera. Ucięte powinny być proste/średnie zadania. Może czegoś nie wiem i bredzę - ale jeżeli AI, automatyzacja i robotyzacja zastąpi znaczącą część zawodów bez możliwości przebranżowienia, to teoria depopulacji ludzkości wydaje się wysoce prawdopodobna.
  • Odpowiedz
#pracbaza
Lecimy dalej z wątkiem pracowym. Jakie umiejętności w waszym zdaniem wpływają na polepszenie swojej sytuacji na rynku zawodowym?
I tu chodzi mi o tak jak których można się relatywnie łatwo nauczyć. Nie chodzi mi tu za to mało umiejętności sprzedaży, czy umiejętności typu zarządzanie stresem – chodzi mi typowo o umiejętności których może się nauczyć niezależnie od charakteru - zarówno będą z twardym wymiataczem kapitalistą jak i miękką fają.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

chyba mityczna karma wrocila, chlop myslal ze jest nie do zabicia a jednak
dziewczyna rzucila, teraz se szuka innych chlopow (widze jej wiadomosci)
z #pracbaza sie nie odzywaja, albo mowia ze jednak nie dzieki
chyba zostal magazyn tylko.. albo sie przeprowadze z tego z--------o #gdansk
kolega montuje w niemczech hale przemyslowe ale nie chce raczej takiej pracy..
Mam 30k zlotych odlozone.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moim zdaniem największą patologią w branży IT było to, że na pozycje backendowiec/full-stack wpuszczano ludzi bez MGR INŻ porządnej uczelni technicznej typu UJ/AGH/UW/PW/PWr

Największa patologia to przyjmowanie jakiejś patologii samouków czy bootcampowiczów. Zdajecie sobie sprawę że dziś co 3/4 senior w Javie to bootcampowiec albo samouk po udemy?

Dla takich ludzi rekrutacja do IT to powinno być odpytawanie z 5 lat studiów informatycznych, taski w assemblerze, wiresharku itd.

Bo
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elo_kebab nie porównywalnym samoukow do bootkampowcow. W samoukach się trafiali autysci, ktorzy mieli wiedzę dużo większą niż studenciaki. Z nimi jest inny problem - to pasjonaci.

A bootkampowcy typowo pod hajs przeszli do IT z jakichś gównianych zawodów
  • Odpowiedz
  • 2
@Victor_Manzon: jest własnie na odwrót

Te osoby które robią certyfikaty, papierki to osoby które wykazują się WYTRWAŁOŚCIĄ. Papier ma zerową wartość owszem, ale taka osoba potrafi się zmusić i nauczyć konieczncyh rzeczy, to najwazniejsze

Taki samouk/bootcamper to taki praktyk co po prostu klepie kod, ale nie wie co to model OSI, TCP, UDP, QUIC i potem ci k---a zrobi inta jako nr transakcji i w--------i cały system, bo nie wiem
  • Odpowiedz