Pojawiła się plotka, że część towarów należących do prywatnych sprzedawców z magazynów Wildberrys została przewieziona do innych magazynów. Nie zrobiono tego jednak by uratować firmy tych sprzedawców, bo sprzedawców poinformowano że... ich towar spłonął.
"Nowi właściciele" towaru chcą go sprzedawać na innych platformach sprzedażowych. Chyba całkiem dobry pomysł na biznes, ukraść towar który i tak by spłonął, a właściciel towaru i tak nie może udowodnić że nie spłonął, ani nie przysługują mu
"Nowi właściciele" towaru chcą go sprzedawać na innych platformach sprzedażowych. Chyba całkiem dobry pomysł na biznes, ukraść towar który i tak by spłonął, a właściciel towaru i tak nie może udowodnić że nie spłonął, ani nie przysługują mu






























Dlaczego? Przykład z życia, idę do Kaufland bo tam robię najwięcej spożywczych zakupów zobaczyłem syrop za 26.99 pln, w innych sklepach tyle samo, ale poszedłem po kosmetyki do DM - ten sam syrop za 19.99 PLN (bez promem), gdyby nie to że akurat miałem dużo czasu pewnie nawet