radzenie sobie ze stresem kiedyś: alkoholizm, wymioty, zawroty głowy, bicie żony obecnie: acodin, wycieczki po świecie zmarłych(szeolu), rozmawianie z duszami, które nie mogą zaznać spokoju przez popełnione grzechy
Czesc, moja rodzicielka próbowała jebnąć samobója, odratowali ją i zabrali najpierw na wyrzeźwiałke (była pod wpływem) a potem do jakiegoś szpitala psychiatrycznego.
Nie mam pojęcia gdzie jest, ani tak naprawdę nic. Żaden szpital psychiatryczny u mnie w mieście nie odbiera (może dlatego że jest sobota).
Wie ktoś może jakie są procedury w takim przypadku?
Nie wiem, jakiś poryty dzień, tak mi żal biednych i pokrzywdzonych ludzi, szczególnie pokrzywdzonych i chorych dzieci i osób starszych. Żal mi i jest mi przykro. Wysłałem pieniądze na kilka akcji ale tyle tego jest. Chciałbym, żeby wszyscy się wyleczyli i cieszyli się z rodzinami życiem. K---a co mi się dzieje, skąd nagle takie odczucia?! Zawsze byłem chamem i prostakiem