Przez lata uchodzili za wygranych transformacji cyfrowej. „Kodojebcy" w kontrze do klasycznch „korposzczurów” — mieli być nową elitą rynku pracy: mobilną, niezależną, świetnie opłacaną i odporną na kryzysy. Kapitalizm w wersji startupowo-technologicznej wydawał się im systemem idealnym. Dziś jednak coraz wyraźniej widać, że ta narracja była iluzją, a rachunek właśnie przychodzi do zapłacenia.

Model B2B, elastyczne kontrakty, brak „zbędnych” zabezpieczeń socjalnych — wszystko to sprzedawano jako wolność. Wielu programistów z entuzjazmem odrzucało etaty,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
@mackbig: Rozmawiałem z lekarzem o AI i on mi powiedział że Izba Lekarska zadba o to by nie stracił pracy. Będzie wprowadzone coś takiego że pomimo automatyzacji i tak lekarz będzie musiał na końcu przybić pieczątkę.
  • Odpowiedz
@Ksiega_dusz: ty jakimś debilem jestes czy trolujesz? Nie potrafisz rozróżnić specyfiki zawodu wykonywanego lokalnie od takiego wykonywanego globalnie? Jeśli nie to Ci wytłumaczę: IT jest globalne, więc można outsourceowac do tańszych lokalizacji. Lekarz, glazurnik, budowlaniec, kosmetyczka muszą być na miejscu więc ich konkurencja ogranicza się do danej lokalizacji geograficznej.
  • Odpowiedz
@redorbiter: i to by zadzialalo, gdyby zwykly Kowalski chcial placic i wspierac drobne programy. Niestety od ponad 20 lat wiadomo, ze oprogramowanie musi byc za darmo ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) popytaj znajmoych ile apek kupili na telefon, albo ile saas-ow oplacaja co miesiac (nie liczac bigtech).
  • Odpowiedz
Prawda jest taka, że to tępe, karne laski zepsuły rynek pracy. Zwłaszcza w korpo, gdzie stanowią przewagę. Dlatego tak się zepsuły płace w korporacjach i najbardziej opłaca się fizyczna orka. Oczywiście muszę powiedzieć, że to nie dotyczy IT na wysokich stanowiskach.

Poza tym laski zepsuły ten rynek, bo firmy kapnęły się, że lasce łatwiej wyprać mózg i wkręcić w korporacyjną kulturę, politykę firmy, karierę, intrygi i zrobić z tego jej misję życia.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znałem taką laskę z innego korpo, która tak żyła i od 9 do 23 siedziała zalogowana, za aż 8 k.


@MakiawelicznyAltruista: a najlepsze jak takie cos zostanie twoim liniowym przelozonym (zarabiajac ofc mniej od ciebie).
  • Odpowiedz
Rok 2015, biuro software house'u w Krakowie
---

Marek siedział przy swoim biurku, popijając kawę z kubka z napisem "I <3 PHP". Życie było piękne. Właśnie dostał trzecią podwyżkę w tym roku, a rekruter z kolejnej firmy dzwonił już drugi raz tego dnia.

Nagle powietrze przy ekspresie do kawy zaczęło migotać. Błysk. Huk. I pojawił się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

R---------a mnie to że na programiści na Discordach i grupkach za darmo pomagają ludziom z ulicy wejść do branży. Ostatnio odkryłem discorda gdzie ludzie się wspólnie Javy uczyli i ludzie doświadczeni Seniorzy im review robili i uczyli. Wyobraźcie sobie na przykład by lekarze tak sami srali do własnego gniazda albo inni fachowcy xD

#programista15k #programowanie #pracait #korposwiat
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elo_kebab: To ostatnie wyjątkowo trafne. Przez te kilkanaście lat w branży, za każdym razem oni nie potrafią się nauczyć.
-Dobry X zawsze znajdzie pracę
Dziesiątki lat informatyki i taki kodoklep nadal nie potrafi zdefiniować "dobry". Dobry bo co? Bo wypluwa szybko tickety w SCRUM? Bo uśmiecha się do SCRUM masterki? Bo pracuje po nocach?
  • Odpowiedz
@slgdfhsdhjfbs: tu nie chodzi o to czy jesteś słaby czy nie - tylko czy p--------z farmazony i kocopoły - masz udawać eksperta a nie nim być. Ciche Kamilki nawet najbardziej techniczne zawsze w dupala j----e
  • Odpowiedz
Moim zdaniem wielu programistów żyje w stanie wyparcia. Jest to trochę podobne do sytuacji związanej z ciężką chorobą: wiele osób, gdy dowiaduje się, że na nią cierpi, przez długi czas — czasem nawet latami — uważa, że problem ich nie dotyczy. Tworzą wokół siebie iluzję, że wszystko jest w porządku, aż do momentu, gdy muszą przyjąć chemioterapię i zaczynają tracić włosy albo przejść poważną operację, po której następuje sześciomiesięczny okres rekonwalescencji. Dopiero
Ksiega_dusz - Moim zdaniem wielu programistów żyje w stanie wyparcia. Jest to trochę ...

źródło: image

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: Programy i strony od lat działają coraz tragiczniej, znikają funkcje, ciągle dochodzi do jakichś idiotycznych zmian w interfejsie, stale przybywa bugów. Kodoklepacze wymawiają się, że wymaga od nich tego szef, OK - zamiast zorganizować się w związkach zawodowych, póki był czas, i uleczyć tę chorą branżę, woleliście zbudować przyzwolenie na patologię i pretekst do przyszłego zwolnienia was na rzecz hindusów i AI, którzy też wyklepią marny kod. Gratulacje, wy
  • Odpowiedz
W IT teraz wygrywa jedno: byle działa. Struktura i clean coding schodzą na dalszy plan, bo terminy i biznes są ważniejsze. AI jako pomocnik jest spoko, ale vibe coding robi z projektów jeden wielki bałagan. Prompt, poprawka, commit i jazda.

Najlepsze jest to, że nawet topowe firmy mają to w dupie, dopóki dowożą. A potem ktoś musi to debugować i utrzymywać.

Pytanie czy komuś jeszcze zależy na „ładnym” kodzie, czy to już
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kulawyRys: cos Ci zdradze - w kazdej branzy klient ma w dupie jak to wszystko wyglada w srodku. ma byc na czas, ma byc wedlug wytycznych (klienta) i ma dzialac. chcesz sie chwalic sztuka to pozostaje praca z pasjonatami. jak producent muzyczny wspolpracuje z raperem to rapera nie interesuje, czy Ty spedzasz nad podkladem godzine czy kwadrans i czy kolorujesz i podpisujesz sobie sciezki na playliscie czy masz poligon na
  • Odpowiedz