@u_i_a u mnie w masarni na jednego paljaka przypada jeden wietnamczyk turkmenistańczyk czy inny nepal w ilości 1szt pomocnik niby jakiś Jeden z brygady gada po angielsku tłumaczy. Pracują po 12h śpią w pokoju po 12 osób
Czy to już moment, w którym polski rynek pracy zaczyna się chwiać? Takie pytanie pojawia się coraz częściej, bo sygnałów ostrzegawczych przybywa. Przez kraj przetacza się fala zwolnień w międzynarodowych korporacjach, które pod presją rosnących kosztów pracy przenoszą działalność.
czy pracownicy mówią "proszę" i "dziękuję". Burger King zainstaluje w zestawach słuchawkowych pracowników drive-thru chatbota AI "Patty". Sztuczna inteligencja będzie nie tylko pomagała z kompletowaniem zamówień, ale aktywnie słuchała i oceniała, jak bardzo przyjaźni dla klientów są pracownicy.
Czy tylko ja trafiam na takie korpo, gdzie panuje mindset jedzenia „na szybko” i byle czego, byle smakowało? W każdej firmie, w jakiej pracowałem są co każde święta Bożego Narodzenia (i nie tylko) żarty, o tym, jak to #rozowepaski, czy #niebieskiepaski muszą schudnąć, czy wejść na dietę. To samo z siłownią, albo większość ma dwie lewe ręce i jest z tym na bakier, albo zaczyna ”od poniedziałku”.
@LadnyChlopczyk: Mam wrażenie że 90% tych wszystkich 30 letnich anetek i adasiów z biura to ten specyficzny typ ludzi co są na "diecie" od 5 lat na której przytyli 2 kilo, wypróbowali 2137 diet oprócz tej mówiącej o deficycie kalorycznym, chodzą na siłownię 3 razy w tygodniu "dla zdrowia" koniecznie z trenerem personalnym i ciągle wyglądając tak samo. Fani wszystkiego z napisem PROTEIN i subskrybenci diety pudełkowej Pro fit sport+
Ciężko znaleźć osobę, z którą można mieć dość podobny mindset na takie tematy
@LadnyChlopczyk: trochę się nie dziwię, bo większość ludzi ćwiczących i liczących makro, bez problemu radzi sobie z sytuacjami które wymieniłeś, tym bardziej że nie zdarzają się one codziennie. Gdy ktoś przynosi z jakiejś okazji ciasto do pracy, to normalnie jem i ucinam kcal z późniejszych posiłków. Nie muszę jeść pięciu kawałków serniczka - mogę jeden i nikt
K---a, a kiedyś to szło się na działeczkę, waliło cztero-paczek, ew jak ktoś w domu miał większy balkon, to siadało na balkonie i było elegancko.
@Schwarzfahrer: Widzę to inaczej i sam sobie poniekąd odpowiedziałeś. Kiedyś te podstawowe rzeczy były dostępne ze zwykłej pensji (albo nawet je się po prostu dostawało za 10% wartości). Teraz taka działka: 100 tys., mieszkanie 400 tys. A pamiętam jak działki budowlane ~10-15a wokół mojego rodzimego powiatowego
Jaki auto na początek? Tak zeby nie za drogie, a jednocześnie starczyło na 5-10lat? Moze byc nawet z salonu.
J-----a komunikacja miejska w gdansku po 2msc wykończyła mnie niemiłosiernie. Tak jak w Toruniu czy Warszawie poruszałem się na rowerze i komunikacją tak w Trójmieście jest to niemożliwe. Wieczne korki, opóźnienia i CHORE CENY biletów. Zbiorkom w tym syfie kosztował mnie prawie 400zl na biletach okresowych xd
@DoktorMorela: a skąd i dokąd dojeżdżasz? Ja z Moreny na Oliwę mam ok. 12km, zazwyczaj idę 15min na PKM, 5min zjazd na Strzyża i znowu 15min piechotą do oliwskich biurowców.
Jak jest ładna pogoda to motocykl, jak jest super ładna to rower. Samochodem tylko przy fatalnej pogodzie albo z konieczności.
@NiezlyJestes: kilka razy pracowałem na europejskiej teleskopowej i jest mega niepewnie. Do domu moze i fajne kompaktowe, ale ugina sie. A jak nie sprawdzisz czy wszystkie bolce wyszly to ci sie zlozy ktoras strona. Generalnie nie polecam, pytanie też do czego chcesz.
Niczego tak w kołchozach nie lubią, jak braku poczucia humoru. Introwertyk ma tu po prostu przesrane, niezależnie od umiejętności. Albo będziesz chociaż w minimalnym stopniu dynamiczny, albo skonczysz na #neet Jak się wpasujesz to wszyscy, od prymitywnego Mariusza po pana Zbyszka z 15 letnim stażem, będą cię zachwalać przed kierownikiem i brygadzistą i że jesteś bystry chłopak. Ja na początku niczego nie ogarniałem ale złapałem fajny kontakt ze swoją kołchoźniczą
@BlackWarrior: @Zopyross prawda jest taka ze jesli ludzie z roboty cie lubia bo jestes smieszny czy cokolwiek to jak cos odjebiesz to ci pomaga i dadza jakas rade na przyszlosc. jak jestes cichy i z nikim nie gadasz to nawet palcem nie kiwna zeby ci pomoc. wiec nawet mozesz byc beznadziejny w pracy ale jesli masz z pracownikami dobre stosunki to cie nie wyjebia
Wciąż aktualny odcinek Sędzi Anny Wesołowskiej, o Januszu który znęcał się, wyzywał, a nawet bił swojego Areczka, co doprowadziło Areczka do ostateczności.
BHP w pracy. Wczoraj podczas odgrzybiania poddasza przywaliłem głową w belkę - omal nie zemdlałem - ból straszny - na szczęście nie ma wstrząśnienia. Uważajcie na siebie w pracy mircy! #bhp #praca #bezpieczenstwo