@u_i_a u mnie w masarni na jednego paljaka przypada jeden wietnamczyk turkmenistańczyk czy inny nepal w ilości 1szt pomocnik niby jakiś
Jeden z brygady gada po angielsku tłumaczy.
Pracują po 12h śpią w pokoju po 12 osób
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy tylko ja trafiam na takie korpo, gdzie panuje mindset jedzenia „na szybko” i byle czego, byle smakowało? W każdej firmie, w jakiej pracowałem są co każde święta Bożego Narodzenia (i nie tylko) żarty, o tym, jak to #rozowepaski, czy #niebieskiepaski muszą schudnąć, czy wejść na dietę. To samo z siłownią, albo większość ma dwie lewe ręce i jest z tym na bakier, albo zaczyna ”od poniedziałku”.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LadnyChlopczyk: Mam wrażenie że 90% tych wszystkich 30 letnich anetek i adasiów z biura to ten specyficzny typ ludzi co są na "diecie" od 5 lat na której przytyli 2 kilo, wypróbowali 2137 diet oprócz tej mówiącej o deficycie kalorycznym, chodzą na siłownię 3 razy w tygodniu "dla zdrowia" koniecznie z trenerem personalnym i ciągle wyglądając tak samo. Fani wszystkiego z napisem PROTEIN i subskrybenci diety pudełkowej Pro fit sport+
  • Odpowiedz
Ciężko znaleźć osobę, z którą można mieć dość podobny mindset na takie tematy


@LadnyChlopczyk: trochę się nie dziwię, bo większość ludzi ćwiczących i liczących makro, bez problemu radzi sobie z sytuacjami które wymieniłeś, tym bardziej że nie zdarzają się one codziennie. Gdy ktoś przynosi z jakiejś okazji ciasto do pracy, to normalnie jem i ucinam kcal z późniejszych posiłków. Nie muszę jeść pięciu kawałków serniczka - mogę jeden i nikt
  • Odpowiedz
K---a, a kiedyś to szło się na działeczkę, waliło cztero-paczek, ew jak ktoś w domu miał większy balkon, to siadało na balkonie i było elegancko.


@Schwarzfahrer:
Widzę to inaczej i sam sobie poniekąd odpowiedziałeś. Kiedyś te podstawowe rzeczy były dostępne ze zwykłej pensji (albo nawet je się po prostu dostawało za 10% wartości).
Teraz taka działka: 100 tys., mieszkanie 400 tys.
A pamiętam jak działki budowlane ~10-15a wokół mojego rodzimego powiatowego
  • Odpowiedz
Jaki auto na początek? Tak zeby nie za drogie, a jednocześnie starczyło na 5-10lat?
Moze byc nawet z salonu.

J-----a komunikacja miejska w gdansku po 2msc wykończyła mnie niemiłosiernie. Tak jak w Toruniu czy Warszawie poruszałem się na rowerze i komunikacją tak w Trójmieście jest to niemożliwe. Wieczne korki, opóźnienia i CHORE CENY biletów. Zbiorkom w tym syfie kosztował mnie prawie 400zl na biletach okresowych xd

Kpina z ludzi. Powoli mam ochote stąd uciec.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoktorMorela: a skąd i dokąd dojeżdżasz? Ja z Moreny na Oliwę mam ok. 12km, zazwyczaj idę 15min na PKM, 5min zjazd na Strzyża i znowu 15min piechotą do oliwskich biurowców.

Jak jest ładna pogoda to motocykl, jak jest super ładna to rower. Samochodem tylko przy fatalnej pogodzie albo z konieczności.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NiezlyJestes: kilka razy pracowałem na europejskiej teleskopowej i jest mega niepewnie. Do domu moze i fajne kompaktowe, ale ugina sie. A jak nie sprawdzisz czy wszystkie bolce wyszly to ci sie zlozy ktoras strona.
Generalnie nie polecam, pytanie też do czego chcesz.
  • Odpowiedz
Niczego tak w kołchozach nie lubią, jak braku poczucia humoru. Introwertyk ma tu po prostu przesrane, niezależnie od umiejętności. Albo będziesz chociaż w minimalnym stopniu dynamiczny, albo skonczysz na #neet Jak się wpasujesz to wszyscy, od prymitywnego Mariusza po pana Zbyszka z 15 letnim stażem, będą cię zachwalać przed kierownikiem i brygadzistą i że jesteś bystry chłopak. Ja na początku niczego nie ogarniałem ale złapałem fajny kontakt ze swoją kołchoźniczą
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackWarrior: @Zopyross prawda jest taka ze jesli ludzie z roboty cie lubia bo jestes smieszny czy cokolwiek to jak cos odjebiesz to ci pomaga i dadza jakas rade na przyszlosc. jak jestes cichy i z nikim nie gadasz to nawet palcem nie kiwna zeby ci pomoc. wiec nawet mozesz byc beznadziejny w pracy ale jesli masz z pracownikami dobre stosunki to cie nie wyjebia
  • Odpowiedz
BHP w pracy. Wczoraj podczas odgrzybiania poddasza przywaliłem głową w belkę - omal nie zemdlałem - ból straszny - na szczęście nie ma wstrząśnienia. Uważajcie na siebie w pracy mircy! #bhp #praca #bezpieczenstwo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach