Dwa dni temu wszedłem sąsiadce lub sasiadom na chate xD. W bloku gdzie wynajmuje mieszkanie jedno piętro na klatce schodowej pietro ma po 7 mieszkan., Kazde pietro jest takie same drzwi takie same i wycieraczka była akurat taka sama taka sama. A nr mieszkania nad drzwami. Ktoś wysiadał i wcisnął piętro 2 niżej niż ja miałem jechać. Wysiadłem myslalem ze wysiadam na swoim pietrze i tyle. Winda pojechała. No wsadziłem 1 klucz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oczywiście dałem się różowej namówić kolejny rok na wyciągnięcie basenu ogrodowego, bo przez 3 dni był upał i ona się będzie kąpać. Składałem to guwno pół dnia, drugie tyle lała się woda. Żona popluskała się może 2 razy i stoi teraz nieużywane i korzysta z tego tylko robactwo. Poskładam to ostatni raz i za rok ni c---a nie wyciągnę albo oddam komuś na olx, bo zajmuje tylko miejsce w garażu. Powinien być
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55:
Moi starzy doskonale wiedzą że jestem odapadem i nikt mnie nie pyta czy kogoś mam czy kogoś poznałem.
Miesiąc temu nie poszedłem na ślub i wesle siostry z pokoju obok (mieszkamy w domu z rodzicami).
I też nie było jazgotów i kłótni o to.
W byciu odpadem trzeba umiec nie pozostawiać złudzeń i nadziei.
Wtedy nie będzie oczekiwań
  • Odpowiedz
Wczoraj z siostrą rozmawiam i mówi że koleżanką z pracy wraca do domu, koleżanka chciała zobaczyć jak wygląda życie na wsi na podlasiu :) Myślałem, że koleżanka z Białorusi. Ale jednak z rosji, gdy skończyła 18 lat to rodzice załatwili papiery i przyjechała do Polski, studiowała itd. Sympatyczna młoda kobieta (23lvl), ale żałuje że mnie nie ma w domu wypytałbym z ciekawości co sądzi o wojnie i jaką sytuacje przestawiają rodzice co
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach