Cześć, lurkuję z wami już kilka lat, ale w sumie to mój pierwszy post ma mirko.

Piszę w sprawie wsparcia "kosmicznej podróży" dziecka znajomych.

Pokrótce: trwa akcja zbierania funduszy na leczenie siatkówczaka małego Kosmy (stąd nazwa kosmiczna podróż). Dzieciak już przeszedł szereg zabiegów, ale nowotwór cały czas się odnawia, w związku z tym przed dzieciakiem kilka intensywnych lat, które poza nauką jeżdżenia na rowerze i rysowania będą wypełnione wizytami w szpitalu w Lozannie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rak #nowotwory #onkologia #medycyna

Mam w rodzinie chorą osobę na raka trzonu szyjki macicy. Dostała chemioterapię, a po zakończonej terapii miała odbyć się operacja usunięcia (nie wiem czego dokładnie, nie jestem lekarzem) chorej tkanki. Na trzy dni przed operacją ma wykonać badanie tzw. Izotop.
Mi lekarze nie udzielają żądnych informacji bo rozmawiają tylko z najbliższą osobą w rodzinie, a ta osoba z kolei nie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Prezydent_Polski: tak jak znalazłeś nie jest szkodliwe, to badanie obrazowe, taki trochę tomograf, tylko nie masz podawanego kontrastu tylko właśnie ten izotop.

Z innych spraw: osoba chora może upoważnić konkretną osobę do wiedzy o stanie jej zdrowia i nie musi być to osoba z najbliższej rodziny, ważniejsze żeby była kumata i umiała porozmawiać z lekarzem, zadać jakieś pytania, zapamiętać a najlepiej zapisać odpowiedzi. Bo inaczej zawsze to będzie tak wyglądało,
  • Odpowiedz
@Wjolka: @min_borda: @hurb: Dzięki za wszystkie wyjaśnienia, pozwoliło mi to rozjaśnić chorej co się w ogóle wokół niej dzieje, bo ona widziała tylko chaos i traciła nadzieję, a to chyba najgorsze.

Operacja będzie - to już pewne. Lekarze, którzy będą operować (będzie dwóch i jeszcze jeden do asysty) stwierdzili, że jeśli nie da się usunąć wszystkiego od razu, to podzielą operację na dwa odrębne zabiegi, a
  • Odpowiedz
Czy ktoś z Was ogarniał kiedyś pomoc pieniężną poprzez fundację?
Mam w rodzinie osobę chorą na raka, która była leczona na #nfz leczenie w ramach refundowanych opcji nie przyniosło efektów i zalecono nam leki komercyjne. Jest to dość drogie. Kontaktowałam się z fundacją ale z tego co rozumiem to oni środków nie dają, a jedynie pomagają w organizacji zbiórki. Ich zdaniem większość środków pochodzi z promocji własnej tzn po rodzinie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RozowaWkolorachTeczy: no niestety, z tego co wiem to takie fundacje często głównie utrzymują się z 1%, jakby finansowały nierefundowane leczenie, toby się nie wypłaciły.

Nie wiem o kim piszesz, o swoim rodzicu? Ja jestem w sytuacji, że 3 linie chemii na NFZ nie zadziałały. W badaniach genetycznych wyszło, że inna może zadziałać, ale oczywiście prywatne badania genetyczne nie wpisują się w sztywne schematy opracowane przez krajowych konsultantów i trzeba płacić
  • Odpowiedz
@RozowaWkolorachTeczy: teraz firm pośredniczących w wykonywaniu takich badań wyrosło w Polsce jak grzybów po deszczu. Różnią się zakresem wykonywanych badań, liczbą przebadanych genów, badanym materiałem, oczywiście też ceną (i te różnice potrafią wynosić kilkanaście tysięcy złotych). Więc mogę ci podesłać link do firmy przez którą ja robiłam, ale została ona wybrana po konsultacji z moim onkologiem, żeby najlepiej pasowała do moich potrzeb. Wystarczy że wpiszesz "badania genetyczne/molekularne na nowotwór" i
  • Odpowiedz
  • 1
@clas: mniejsze czy wieksze (przy okazji), tak pytam


@rrobot: Rozmiar ten sam (mi bardzo odpowiadający zreszta). Pojawił się przez chwile pomysł większej (rozważanie było teoretyczne) ale pierwsza była na NFZ wiec żadnej możliwości. A nawet gdyby była to głupio przez prawie rok byłoby mieć jedną większą.
Teraz to prywatna robota (co ciekawe w Europejskim Centrum Zdrowia pacjent komercyjny na karcie jest oznaczony paskiem który wyglada jak zabrudzenia przy
  • Odpowiedz
  • 1
@clas: oby wszystko bylo dobrze, powodzenia


@rrobot: Wierzę że będzie. Medycznie to nie jest bardzo inwazyjna operacja.
Ja sobie z tym słabiej radze.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 186
@KollA: Na przykład wszystkim cudownym kobietom, które przeszły chemioterapię i w jej wyniku straciły włosy, a nie jest ich stać na zakup peruki z naturalnych włosów - są one drogie ze względu na koszt samych włosów i prace nad peruką. Te, które są syntetyczne są o wiele mniej wygodne, jest w nich gorąco i nie wyglądają naturalnie, nie zawsze można tez je stylizować.
Fundacja Rak’n’Roll dzięki włosom, które przekazują charytatywnie
  • Odpowiedz
  • 182
@KollA: Na szczęście każdy może decydować o sobie i jak ktokolwiek będzie chciał nosić perukę to będzie, a leczyć może się farmakologicznie albo w jakikolwiek inny sposób, a nie słońcem.
  • Odpowiedz
Hematolog: chciałbym, aby terapia lodami pacjentów w trakcie chemioterapii była szeroko wprowadzona >>> ZNALEZISKO

Lody u pacjentów onkologicznych w trakcie chemioterapii wykorzystywane są jako środek do schładzania uszkodzonych śluzówek. "W takich sytuacjach lody łagodzą ból i zapewniają przyjęcie co najmniej minimalnej ilości płynów czy pokarmu. Najczęściej w medycynie w tym zakresie wykorzystywane są kostki lodu lub wiórki lodowe" - powiedział PAP doktor Emilian Snarski, hematolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, współautor publikacji nagrodzonej
MalyBiolog - Hematolog: chciałbym, aby terapia lodami pacjentów w trakcie chemioterap...

źródło: comment_1664123798MBiW4vbfKLZ8zf3fA5Xjkh.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach