#anonimowemirkowyznania
Mój tata wybrał się pierwszy raz w życiu na kolonoskopię. Zdiagnozowno u niego złośliwego raka jelita grubego. Szukam dobrego specjalisty onkologa najlepiej na terenie Śląska. Jeśli specjalista jest sprawdzony może być z obojętnie jakiego miasta. Jeśli znacie jakiegoś dobrego sprawdzonego specjalistę, który specjalizuje się w chorobie to proszę o pomoc. 7.02 ma wizytę prywatną u Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Jonderko gastrologa, który przeprowadzał zabieg. Oczywiście szukam lekarza
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: lekarz rodzinny -> wystawienie karty DILO i do centrum onkologii najblizszego was (katowice - uniwersyteckie, zabrze, gliwice albo bielsko - beskidzkie centrum onkologii). tak bedzie najszybciej. prywatnie i tak zabiegu nie zrobicie, musicie dzialac w ramach NFZ. karta dilo drastycznie przyspiesza wszystko, od kolono do zabiegu potrafi sie zamknąć w 3 tyg.
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki

Córka mojego znajomego potrzebuje każdego możliwego wsparcia, przedstawiam wam Weronikę. Dziewczyna ma niespełna roczek a od trzech miesięcy walczy z nowotworem obuocznym (grozi jej całkowita utrata wzroku a w najgorszym wypadku śmierci), obecnie jest po czwartej chemii ogólnej, leczeniu jako jedyne jakie mogła otrzymać u nas w kraju. Niestety jak łatwo się domyślić chemia dla tak młodego organizmu to ogromne obciążenie, które niestety nie gwarantuje cudownych wyników i powrotu do
DzieckoWeMgle - Mirki i Mirabelki

Córka mojego znajomego potrzebuje każdego możliweg...

źródło: comment_1643229472UX9XukR5waEFKz5iXaeopa.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DzieckoWeMgle: jakie to leczenie, jaką metodą, jaka klinika, jakie rokowania (w tym konkretnym przypadku, a nie jakichś historycznych) itd.

Na wykopie co chwila są jakieś apele o wsparcie i zawsze jest ten sam schemat: rak, leczenie w Polsce nie pomaga, jedyna szansa to Niemcy/USA/Izrael, potrzebne są miliony złotych. Zero konkretów, ckliwy opis ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
jakie dokładnie informacje potrzebujesz? Samo leczenie w amerykańskich klinkikach jest bardziej skuteczne niż chemia w Polsce, tutaj zobacz relację z podobnej historii, która zakończyła się happy end-em


@DzieckoWeMgle: Nie, po prostu w USA im to wisi i jak zapłacisz to zrobią wszystko. W Europie, a nawet w Polsce, ale oczywiście prywatnie, to będą szczerzy i powiedzą, że małe szanse, że coś innego pomoże. Małe szanse to nie znaczy, że żadne
  • Odpowiedz
Mirki - potrzebuję kontakt do kogoś ze zdiagnozowanym Międzybłonniakiem opłucnej "najlepiej" typu nabłonkowego i u kobiety. Żeby pogadać jak to przebiegało, jakie było leczenie i gdzie.

To jest rzadko diagnozowany nowotwór (120-200 przypadków rocznie), przeważnie diagnozowany na etapie nieoperacyjnym. Szukam dla kogoś kogo znam, kto jest już po operacji ale przed pierwszym leczeniem typu chemia / radioterapia. Jeśli na szczęście nikogo takiego nie znasz to chociaż zaplusuj.

W Polsce wiedza o tym
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mazaq1: właśnie włączyłem..
Po operacji wycięcia ograniczonego (więcej niż 1 guz ale jeszcze nikt tego nie nazywał postacią rozsianą) międzybłonniaka opłucnej. Wycięcie większości opłucnej lewej, 2 segmentów płuca oraz fragmentów przepony.

Przed tą osobą potencjalna radio i chemia (jeszcze nie miały miejsca)
  • Odpowiedz