Jak byłem nastolatkiem i jeszcze mieszkałem z rodzicami, moi rodzice w końcu po latach biedowania dorobili się zmywarki. Ojciec nie pozwalał mi nawet wkładać naczyń do niej, bo "robisz to źle, ja to zrobię lepiej, zostaw to i idź stąd najlepiej". Zawsze darcie mordy, nigdy mnie niczego nie nauczył, nie pozwalał nic zrobić, a potem wyśmiewał że jestem do niczego i niczego nie potrafię.

Klasycznej historii z latarką "jak trzymasz tą latarkę?!"
@Capri-Sonne o znam to, słabe że wszystkiego trzeba sie samemu z internetu uczyć. Bo poza tym, że ojciec powinien uczyć to jeszcze dałby pewności siebie. #!$%@? pamiętam jak mialem 20 pare lat i przerażało mnie że trzeba olej do silnika dolać albo płyn do chłodnicy. A już wywiercić jakąś dziure w ścianie to może lepiej nie... i chodził człowiek wystraszony...
#anonimowemirkowyznania
jak wyglada wasze zycie po odstawieniu antydepresantow? czy depresja/lęki/nerwica wrocily, czy leki na tyle wam pomogly, ze nie macie juz z tym problemu? czy trudno wam bylo je odstawic?
#ssri #depresja #nerwica #leki

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #61a29854f374a0000a29de8c
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
Miruny, od około 8 lat borykam się z nerwicą lękową i postanowiłem w końcu wziąć tego gada za pysk.
Byłem kilka dni temu u psychiatry, dostałem Brintellix, Medikinet i Senzop.

Po pierwszych kilku dniach stosowania w/w leków mam pewny dysonans poznawczy.
Jednocześnie jestem pod wrażeniem jak szybko poprawił/poprawia mi się nastrój po stosowaniu leków, a z drugiej strony boję się, że przeskoczę z dołka pt. "nerwica lękowa" do dołka "leki, bez których
@loqurs: potem Ci wróci w ograniczonej formie, i od tego będzie coraz lepiej. Coś jak z odchudzaniem. Na początku spadasz 2-3 kg/tydzień, potem się zatrzymujesz a nawet lekko tyjesz a potem zjeżdzasz z wagą powoli. w psychotropach działa analogicznie
@loqurs: Prawdziwy specjalista przeprowadzi divę z Tobą. Wersja, z której korzystają lekarze nie jest ogólnodostępna. W internecie masz tylko starsze egzemplarze. Samemu możesz sobie przeprowadzić w ramach ciekawostki i sprawdzić, czy warto wgl iść w tę stronę.
Duchowość jest po to, żeby taki przegryw z fobia społeczną udawał szczęśliwego z samego faktu istnienia czyli żył tak jakby już umarł.Tak samo jest z uzależnieniami jak ktoś jest tez #!$%@? to co mu zostało to duchowość ale coraz mniej w to wierze.Z drugiej strony jakby nie duchowość dużo osób by już nie żyło w tym ja lecz co to za życie ? Udawanie ze jest ok a nie jest.
#przegryw #
@Kodzirasek: Jesteś zwykłą instancją świadomości, masz zdolność sprawczą, masz umiejętność przełożenia koncepcji wysnutej w swoim umyśle na „realną” materię. Czujesz jak to brzmi? „To ty jesteś bogiem, uświadom to sobie sobie” Jestem wierzącą osobą, wierzę w siebie i w innych ludzi. Wierze, że świat w którym przyszło nam istnieć ma znacznie więcej do zaoferowania niż te typowo ludzkie próby wytłumaczenia otaczającego nas świata. Nie odrzucam kreacjonizmu, ale nie przyjmuję go w
Its over nawet nie chce mi sie iść na siłownie mimo, że wyglądam dobrze z mordy to mam fobie pewnie przez rodziców…

Ciekawe czy ktoś mnie pobije jak coś link https://psychiatra.bydgoszcz.eu/publikacje-dla-pacjenta/zaburzenia-lekowe/test-na-fobie-spoleczna/

#przegryw #fobiaspoleczna #nerwica #depresja ##!$%@? #zaburzenialekowe #paychiatria #psychologia
Pobierz
źródło: comment_163775183195TfFgTV8fNL9wclXLLwvR.jpg
@depresyjnydziad:

Możliwe też że to nie leki a hipochondria, która często występuje wraz z depresją. Nie będę cię diagnozował przez internet, ale chciałbym przypomnieć że tutaj każdy może napisać dowolne głupoty, tym bardziej że nie wiemy: czy masz astmę, czy palisz, co to za lek, kiedy pojawiają się objawy, może chorujesz na coś przewlekle.

Uważam że najlepsza odpowiedzią, będzie pójście i zapytanie się psychiatry, albo zrobienie badań u innego lekarza.
@depresyjnydziad: Już kilkadziesiąt razy słyszałem to w swoim życiu, trzymam za ciebie kciuki. Najgorsze w depresji jest to, że odbiera chęć do podjęcia walki z chorobą. Jakbyś potrzebował wsparcia pisz śmiało, może będę w stanie pomoc.
Instruktor dzwonił i dzisiaj już nie da rady. Jutro o 8:20 Jazdy i o 10:30 egzamin. Proszę spraw panie Boże abym zdał to prawo jazdy tylko cie o tyle proszę. Módlmy się… spraw panie Boże abym zdał to w końcu prawo jazdy….żebym mógł się radować a wraz ze mną mireczki. WORDZIE ciebie prosimy wysłuchaj nas panie…. Baranku Boży który gładzisz grzechy świata zmiłuj się nade mną ciebie prosimy wysłuchaj mnie WORDZIE. Ciało
Pobierz
źródło: comment_1637694309zEVaPAUhbIsWhwfhPmysLA.jpg
Słuchajcie coraz mniej zaczynam wierzyć w duchowość i świadomość i czy nie jest tak, że tylko Ci ludzi którzy nie mogą sobie poradzić sami ze sobą zaczynaja się interesować duchowością?

Taki przykład np jak jakaś cześć mózgu nam się uszkodzi to jestesmy kaleką a wiec gdzie ta świadomość? Albo np moja babcia była normalna wczensiej a teraz nie panuje nad sobą ucieka z domu robi coś głupiego.Jakby istniała świadomość to mielibyśmy wpływ
@Kodzirasek: Ale co ma smierć do świadomości? Świadomość to bycie świadomym swojego bycia. Ego to coś co masz, to coś co oddziela cie od wszechświata. Coś co daje ci poczucie ze jesteś odrębnym bytem. Np. Masz duze ego czyli ze wydaje ci się ze jestes kimś lepszym albo ważniejszym od innych. To wszystko to zaawansowane procesy mózgowe i nie ma to związku z żadna metafizyka czy dusza. Nasze mózgi są bardzo
Często przewlekłym stresem, co patrząc na tag chyba Cię niestety dotyczy. Kawy lub herbaty dużo nie pijesz? Kardiolodzy niemniej jednak często lubią zalecać preparaty magnezu na to, potasu absolutnie bym nie brał bez wskazań bo to już nie jest taki byle jaki obojętny lek.
Mam chyba wszystkie rodzaje nerwicy na raz, kilkakrotnie już żegnałem się z życiem na wiele przeróżnych chorób, ugryzienie kota? Napewno miał wścieklizne, byłem pewny że to ostatni tydzień, ból głowy? Rak mózgu, max pół roku, raki jąder kilka razy, białaczki podobnie, rak kręgosłupa/nerek/żoładka. Zawały kilka razy dziennie, w dodatku wystarczy że cokolwiek wyprowadzi mnie z równowagi, np. Koty o 5:00 nad ranem, odrazu wpadam w szał, po tym odrazu silne bóle w
@michal_77: czyli zmiana dotychczasowych warunków, sport (może kwestia wysiłku, może np dyscypliny/poczucia kontroli) i wsparcie społeczne. To dość uniwersalne elementy pomagające w ogarnianiu głowy (nie jedyne oczywiście i też nie, że zawsze w każdych warunkach skuteczne- kontekst jest istotny)