@AnonimoweMirkoWyznania: Dlaczego zadajesz takie pytanie przez anonimowe wyznania? Żeby twój główny nick nie stracił opinii miłej, tolerancyjnej osóbki, współczującej ludziom z depresją? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Nie wiem czy ONI WSZYSCY się uważają za mądrzejszych, ale przyznaj że ktoś kto uważa ten świat za fajne, miłe i w ogóle super 10/10
  • Odpowiedz
pójde chyba dzisiaj do psychiatry po wenflaksyne. brałem pełno SSRI ale SNRI jeszcze nigdy. jeżeli dostanę od tego depresji, przytyję, zaczną wypadać mi włosy lub nie będę mógł spać to kilka osób spod tagu #nerwica ma p--------e

#oswiadczenie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@welcometonhk: przerabialem wiele SSRI i tylko paroksetyna zaskoczyla jak powinna. Mam na mysli calkowite wyeliminowanie problemu. Z reszta wiele osob ma podobne odczucia. Do SNRI mialem uraz po wenlafaksynie i nie probowalem innych.
  • Odpowiedz
ja sobie radzicie ze zdenerwowaniem? też macie takie chwile gdy byle głupota doprowadza was do szału? nie dość, że mam nerwice to ostatnio odstawiam świetą trójcę depresantów: wóde, morfine i xanax. czasami mam tak, że kilka głupotek doprowadza mnie do takiej wściekłości, że demoluję wszystko co znajdę na swojej drodze, rozbijam z kopa meble, lustra i szyby pięściami i wydzieram się. są jakieś dobre sposoby na to żeby się uspokoić?
#pytanie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nienawidzę swojej nerwicy. Mam takie odchyły, że ciągle wkręcam sobie że spowodowałem wypadek. Jadę samochodem i słyszę lekki hałas np po wjechaniu w dziurę, albo coś się w bagażniku przewróciło, to cały czas mi się wydaje że kogoś potrąciłem, chociaż droga pusta. I wracam często na "miejsce zbrodni" patrzeć czy nikt nie leży xD i przejeżdżam tak 3 razy....

#nerwica #gorzkiezale
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh chyba już nigdy nie będę pił kawy. Też czujecie większy niepokój po kawie? Po energetyku jakoś tak nie mam a ma chyba tyle samo kofeiny co taka filiżanka kawy.
#nerwica #depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wszystkie antydepresanty, z którymi ja miałem do czynienia, miały blistry z liczbą tabletek podzielną przez 7, nie 5.

@Existanza: Miansec jest pakowany po 30/90 sztuk, więc teoria obalona ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: myślę, że najlepiej będzie skonsultować to z psychologiem i być może iść na terapię. lęki mają to do siebie, że same nie znikają, a jeśli nic się z nimi nie robi, to potrafią dodatkowo rosnąć (co sam zresztą zauważyłeś). szkoda, żeby kontrolowały całe Twoje życie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czesc, od zawsze bylam strasznie nieśmiała, niepewna siebie... Wychowanie, taka moja natura sprawila ze taka jestem nie wiem... Od dluzszego czasu czuje ciagly lek xD czy to mam gdzies wyjsc, czy to do sklepu, do znajmoych, cos załatwić, itp. Czuje strach... Codziennie. Nawet w domu nie czuje sie komfortowo. Trudność sprawia mi podejmowanie powaznych decyji... Rodzina uwaza ze jestem leniem, nie ogarem, chlopak ma mnie za "lebiode", mowi ze
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

RudaUkochana: Też mam podobnie, ale nie aż tak drastycznie jak Ty. Nie mam Strasznych lęków przed wyjściem gdzieś, ale w nowych sytuacjach odnajduję się z trudem. Podobnie stres przy egzaminach, rozmowach kwalifikacyjnych, prawko zdawałem 8 razy i jestem pewien, że dużą ilość oblałem przez stres.

Wychowałem się niestety z jakichś powodów w taki sposób, ze moje zdanie niewiele znaczy, chociaż nie było to zamierzone wychowanie. Poskutkowało to tak, że obecnie mogę
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki w końcu zacząłem zarabiać, więc chciałbym kontynuować terapię. Od paru lat mam depresję, nie radzę sobie ze stresem, mam mnóstwo znajomych, którzy mnie lubią, ale nikogo bliskiego; brak mi pewności siebie i dobrej samooceny. Jedyne dni, w których czuję się dobrze to te w których odnoszę sukcesy i wszystko dzieje się po mojej myśli. Jeżeli coś się wali, przychodzi trudne zadanie, nie potrafię się za to zabrać, brak
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

hftdtfjgtjf: - ja psychiatrę zmieniałam dwa razy, do psychoterapeuty od razu trafiłam odpowiedniego - sprawdzaj opinie w internecie, idź na wizytę i zobaczysz, czy ci pasuje, czy nie, po prostu. i tu i tu musisz czuć się komfortowo, żeby móc mówić i niczego nie ukrywać
- do psychiatry chodziłam raz w miesiącu, później raz na 2 mce, do psychoterapeuty - raz w tygodniu, co dwa tygodnie
- leki nie są drogie,
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ja akurat wawa więc nie pomogę za bardzo
do psychiatry chodzę tak co 1,5 miesiąca lub 2, zawsze mi wypisuje leki na zapas XD a na terapię dopiero muszę się zapisać
pytaj po aptekach o ceny leków. jest jeszcze strona gdziepolek.pl, ale nie wiem czy uwzględnia apteki w Krakowie. Ale ceny mogą się różnić w zależności od apteki, bo np w aptekach "dbam o zdrowie" elicea 10 kosztuje jakieś
  • Odpowiedz
@Frollo: Chyba muszę spróbować, bo u mnie sytuacja podobna. Dużo stresu, od ponad roku się męczę, na początku próbowałem wszystkie SSRI, ale słabo działały i żadnych nie biorę. Miałem parę miesięcy dobrego okresu, ale znowu więcej niezależnych ode mnie stresów się pojawiło i przez to znowu jest tragicznie. Może tym razem jakieś inne leki mi przepisze, bo na terapię chodzę - ale fakt faktem tyle co mogła mi pomóc to
  • Odpowiedz
Wiecie co
Od kiedy nakładam na siebie mniejszą presję i zostawiam jakiśtam "margines błędu" jakoś łatwiej jest mi się zmusić do różnych czynności. I w sumie wychodzą mi one lepiej, być może dlatego że nie przejmuje się jakimiś drobnymi szczególikami, które można później poprawić czy w jakiś inny sposob dopracować :)
Poletzam taki styl bycia ( ͡ ͜ʖ ͡)
#depresja #nerwica
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach