Mireczki, cos mozecie polecic, jakis lek nie na recepte, na napady leku, stres zwiazany z praca z tymi istotami, zwanymi ludzmi (xd), bezsennosc? ( ͡° ʖ̯ ͡°) #nerwica #leki
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Killuminatii: Ło panie. Będziesz to połykał to pilnuj sie z kieliszkiem. Nie wywali ci wątroby i śmierć na miejscu ale będziesz sie czuł coraz gorzej, słaby, a to coś strzyknie w boku ty zwalisz to na leki a to wątroba.
  • Odpowiedz
@Knotslip ja zawsze podczas zamykania drzwi, powtarzam sobie parę razy w głowie "Zamknąłem drzwi". Potem jak mam jakies wątpliwości, to przypominam sobie że dzisiaj sobie powtarzalem w glowie :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zostały mi około 2-3 tygodnie do dokończenia pracy inżynierskiej (informatyka, programuję aplikację w .NET).

W sumie to nie idzie mi najgorzej, jakoś tam powolutku kula się to wszystko do przodu, ale cały czas przejmuje mnie spory lęk. Boję się, że:

- nie zdążę i będzie lipa (z powodu małego doświadczenia nie jestem w stanie oszacować, ile czasu może mi zająć to, co zostało do zrobienia)
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
4 dzień na SSRI (nerwica i stany depresyjne). Jest prawie 4 rano, nie mogę zasnąć, niepokój rozwala mnie od środka, łeb mi pęknie z bólu razem z kompletną saharą w ustach.
Niech lepiej te leki dobrze na mnie zadziałają niedługo bo nie popuszczę tych obecnych cierpień.
#nerwica #depresja #ssri #lexapro

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

4 dzień na SSRI (nerwica i stany depresyjne). Jest prawie 4 rano, nie mogę zasnąć, niepokój rozwala mnie od środka, łeb mi pęknie z bólu razem z kompletną saharą w ustach.


@AnonimoweMirkoWyznania: Norma, jeszcze kilka tygodni i może zaczną działać.
  • Odpowiedz
@Kotell: Szkoda, że tak długo się męczę już. Że nawet taką p---ą się urodziłem, żeby nie umieć zakończyć cierpienia. Ale nie wierzę, że można tak żyć cały czas, w końcu coś pęknie i przełamię ten instynkt.
  • Odpowiedz
  • 4
@Carmine jeśli wiesz, że Twojej siostrze źle się dzieje, że dziecko patrzy na zachlanych rodziców, że może chodzić brudne i głodne... załóż matce niebieską kartę. To nie jest denuncjowanie, donoszenie. Możesz uratować życie swojej siostry, może matka się zmieni.
Nad niebieską kartą pochyla się zespół interdyscyplinarny - pracownicy socjalni, asystent rodziny, dzielnicowy, lekarz rodzinny, kurator nauczyciel w szkole itd. To kompleksowa i wieloplaszczyznowa analiza sytuacji rodzinnej. Najpierw proponują rozwiązania, jak naprawić
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy mieliście kiedyś ataki paniki? Stres przytaczał Was tak, że mieliście "gule" w gardle i serce waliło jak oszalałe? Ostatnio zauważyłem u siebie takie objawy, byłem u lekarzy i echo serca nie wykazało żadnej wady, EKG serca też OK, badania krwi i tarczycy wszystko w normach, a jednak to nie uspokoiło mnie na tyle, żeby wyzbyć się tego typu uczuć. Wszystko jest w porządku kiedy siedzę w domu, ale
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mój stan psychiczny to jakiś żart ()
Parę lat temu brałam escitalopram na nerwicę + depresję, miewałam po nim epizody hipomanii i manii. Teraz biorę sertralinę i znowu mania. Lekarz wiedział o tym, że po poprzednich SSRI miałam takie stany, wypisał kolejne mówiąc, że są słabsze. Bez leków nie wychodzę z łóżka, z lekami nie jestem w stanie usiedzieć (szczerze to boję się, że zrobię coś
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z ciekawości - jak to w praktyce wygląda?

@1788:
Hipomania - piękny stan, którego słowa nie są w stanie opisać ( ͡ ͜ʖ ͡)
Mania - na początku jest pięknie, a potem rodzina zamyka Cie w zakładzie zamkniętym (ʘʘ)
  • Odpowiedz
Witam, od jakiegos tygodnia strasznie sie czuje, nie wiem co to jest, wczesniej tez bylo jakos dobrze ale myslalem ze to nwrwica. Mam mysli w stylu ze nie istnieje juz, albo ze w sylwestrowych awanturach po piwie zabilem rodzicow, bo wszystkiego nie pamietam ateraz mi sie tylko wydaje ze sa bo ich widze, slysze ale nie udowodnie ze to nie wytwor wyobrazni a tak naprawde jestem w jakims psychiatryku a to wszystko
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dddddddddd: Jeśli to nie jest prowo to najpierw wybierz się do dobrego neurologa, bo to nie koniecznie musi być depresja, nerwica albo schizofrenia, równie dobrze mogą Ci się odkładać metale ciężkie w organizmie bądź pasożyty oddziałujące na ośrodek nerwowy, druga sprawa to zaburzona gospodarka hormonalna, nawet małe odchyły mogą powodować takie schizy.
  • Odpowiedz