✨️ Doświadczenia z baklofenem w kontekście lęku społecznego
Jakie były wasze doświadczenia z baklofenem przy lęku społecznym? Interesuje mnie zarówno wpływ na sam lęk (np. w sytuacjach typu rozmowy, wyjścia do ludzi, wystąpienia), jak i działania uboczne przy dłuższym stosowaniu – senność, otępienie, problemy z motywacją, ewentualne objawy odstawienia itd. Jeśli ktoś brał wcześniej benzodiazepiny albo inne leki przeciwlękowe, to chętnie poczytam porównania: co działało lepiej, co gorzej, co było łatwiejsze do
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: długo by pisać , jak chcesz poznać szczegóły mogę na priv. Nie chcę by znowu jakiś inteligent w psychozie narobił mi problemów ( nie piszę o Tobie ! ) jak chcesz się czegoś dowiedzieć pisz na priv
  • Odpowiedz
@Lmaocetong2: Masz racje, jak ktoś ma depresję czy nerwicę, to nie ma nic gorszego niż wyprowadzka i siedzieć samemu.
Mieszkając ze starymi zawsze masz odezwać do kogo mordę no i bezpieczeństwo finansowe jest większe.

A p---------e, że wyprowadzka jest panaceum na wszystko to jedna wielka kpina.
  • Odpowiedz
@Lmaocetong2 Bro, a nie myślałeś, żeby znaleźć sobie dziewczynę i wynająć z nią mieszkanie? Połowa kosztów z głowy, to takie proste!

( ͡° ͜ʖ ͡°)

BTW wynajmowanie pokoju z obcymi ludźmi to musi być konkretna męczarnia
  • Odpowiedz
Mam uogólnione zaburzenia lękowe od 13 roku życia a mam 32 lata, oprócz tego psychosomatyczne objawy jak skurcze brzucha, biegunki, mdłości - z nerwów, przed wyjściem gdzieś np do lekarza, dentysty, itd.

Odwiedziłem 5 psychiatrów przeciągu 6 lat, leki jakie stosowałem to:

- Pramolan (3x50mg)
- Paroksetyna (20mg)
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dentoray SSRI u Ciebie raczej out, pregabalina ma sens spróbować, działa często bardzo dobrze u lekoopornych i nie, nie robi z ciebie ćpuna z dziurą w pamięci. uzależnienie dotyczy głównie dawek wysokich i osób z historią nadużyć.
Tylko w twoim wypadku niestety same leki nie załatwią sprawy. Masz lęk wyuczony + silną somatyzację + antycypację objawów ( typu „zaraz mi się zrobi niedobrze”) i to się kręci w pętli. Bez terapii
  • Odpowiedz
@Dentoray i masz racje, bo samo nielubienie ludzi, domówek i small talku to nie autyzm, zwłaszcza jeśli ogarniasz ironię, metafory, emocje i czytanie między wierszami. Internet ma tendencję do autyzowania wszystkiego, co nie jest ekstrawertycznym luzakiem.

Co do pregabaliny - daj jej czas i nie analizuj każdego sygnału z ciała na samym początku, bo przy nadreaktywnym układzie nerwowym łatwo się nakręcić.

Idziesz w dobrą stronę, bez dorabiania sobie kolejnej etykietki typu
  • Odpowiedz
Więc tak: walka póki co trwa kijowo. Takie podejście ,,a niech se natrętna myśl będzie, nie ruszaj jej, a ona sama po prostu z czasem przejdzie" nie daje rezultatów, bo gdzie bym nie był zawsze jestem jakby ,,zalany" tą myślą i nawet jak o niej na bieżąco nie myślę, to ona i tak z tyłu głowy zawsze siedzi przyczajona. Jedną nogą zawsze jest w świadomości. Z czasem na pewno puści, ale nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Więc tak: walka póki co trwa kijowo. Takie podejście ,,a niech se natrętna myśl będzie, nie ruszaj jej, a ona sama po prostu z czasem przejdzie" nie daje rezultatów, bo gdzie bym nie był zawsze jestem jakby ,,zalany" tą myślą i nawet jak o niej na bieżąco nie myślę, to ona i tak z tyłu głowy zawsze siedzi przyczajona. Jedną nogą zawsze jest w świadomości. Z czasem na pewno puści, ale nie
  • Odpowiedz
@Tonhar: na ocd są bardzo skuteczne metody leczenia terapeutycznego. Wymagają tylko twojej wysokiej motywacji. Ogólnie post na górze też jest bardzo wartościowy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Rudz1elec: Bo działało tylko temat jest bardziej złożony i jeszcze go rozwinę. Nie wiem czy to słusznie działało też bo poza tym że działało to miało też życiowe skutki uboczne. A się zawaliło z przyczyn prywatnych, musiałem po prostu wziąć pewną ewentualność, która brałem za natręctwo i unikałem jak ognia, za fakt rzeczywisty i to po prostu mi zawiesiło system myślowy i wszystko się wyzerowało w tej metodzie. Dopuściłem pewne,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, może głupie pytanie a może nie ale biorę Escilatopram 10mg od ok 1,5 miesiąca na epizody nerwicowo-depresyjne, chciałbym od czasu do czasu wypić parę piwek (3-5) Na necie pisze różnie, na jednej stronie że ok na drugiej, że nie można, macie jakieś doświadczenia ?

Wiem, że to nie porada lekarska ale chciałbym się zorientować mniej więcej co mogę a czego nie

Dzięki i pozdrawiam

#depresja #nerwica #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy na was też antydepresanty nie działają? Wypróbowałem już z 15 różnych ssri, snri i mam wrażenie jakby niektóre działały tylko przez parę dni na początku a potem znowu czuję się tak samo jak wcześniej. Jakie są dalsze możliwości leczenia? Terapia tms, próbował ktoś? Dodam że moim problemem nie jest depresja a bardziej napięcie, nerwica, stres i ciągłe negatywne myślenie i rozkminianie. Na ciele też czuję się jak wrak człowieka i mocno
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@r5678: Ale to jest takie przygnębienie głębokie, nadmierne myślenie i ja tego kiedyś nie miałem. Mam to dopiero od paru lat i dosłownie czuję się jak wrak człowieka, nie mam libido, mam falę gorącą, jestem wycofany i mam lęki
  • Odpowiedz
Biorę lek ssri już prawie miesiąc. 3tyg 10 mg fluoksetyny, od tygodnia 20mg. Widzę różnicę, nie stresuje się wszystkim jak wcześniej, nie wpływa na mnie panika innych. Generalnie jest ok ale mam wrażenie że w sytuacjach, w których powinnam się przejąć i zmobilizować to mam to gdzieś, trudno mi się do czegoś zmusić. Czy tak powinno być?

#ssri #psychiatra #nerwica #psycholog
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@labelle: tak, to normalne. SSRI nie szuka 'chorego' miejsca w mózgu jak tabletka ibupromu w reklamie, tylko działa na cały system. Nie da się wybrać na jakie rzeczy będziesz bardziej 'obojetny'/wobec których bardziej 'wyluzowany'.
Poczytaj o serotoninie (coś wiecej niz artykuł z Onetu) i wszystko wyda się logiczne :)

Mi takie spowolnienie myślenia, brak motywacji, ospałość, wyciszenie kreatywności itp. przeszkadzały, ale też dzięki temu wiedziałam, że nie chce być na
  • Odpowiedz