✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mieszkam w mieście 200k, a mam nieustanne problemy z dostaniem świeżego mięsa, ryb, owoców, i warzyw.
Delikatesy, lokalne sklepy, a nawet targowiska nie sprawdzają się.
Jestem gotów płacić nawet dwa razy więcej za świeży i smaczny towar.
Skąd go mogę zamówić kurierem chłodniczym?
Gdzie takie produkty zamawiają bogaci politycy, przedsiębiorcy, prawnicy, lekarze?
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mieszkam w mieście 200k, a mam nieustanne pro...

źródło: 3-ways-to-keep-red-meat-in-your-diet-and-be-healthier-iStock-1155240408

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ryby - irybka.pl na terenie dużych miast transport chłodniczy. Można kupić ryby świeże i mrożone, także z połowów na Atlantyku. Mięso najlepiej samemu zamówić w ubojni i odebrać, poporcjować, popakować próżniowo i od razu zamrozić. Gorzej jest z drobiem. Ja zamawiam od prywatnego hodowcy i także mrożę.
  • Odpowiedz
Dlaczego kogel-mogel czy jajka na miękko (czy nawet sadzone z płynnym żółtkiem) są ok, a jedzenie tatara z mięsa drobiowego jest fuj, nieakceptowalne, bo hurr durr salmonella? Przecież jeśli jajko ma w sobie bakterie salmonelli, to tak samo można się nimi zarazić przez zjedzenie niedogotowanego żółtka (bo jak jest płynne to znaczy że temperatura była niższa niż 40 stopni skoro białko się nie ścięło, nie? a salmonella ginie w temp. 60+).
Jeśli
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lenalee: bo salmonella jest na skorupce. Jak jajko sparzysz przed użyciem lub je chwilę pogotujesz to zabijasz bakterie i smacznego. A mięsa do tatara nie potraktujesz w ten sposób
  • Odpowiedz
@Lenalee: nie ufam czarowi gpt. Jak nie wie to pieprzy głupoty i się nie przyznaje. Wyszukiwarkę zapytaj jak normalny człowiek
  • Odpowiedz
  • 1
@Cauliflower: yup, to zdecydowanie tylko ciekawostka. Nie ma sensu brać tego więcej. Mam pół kilo i teraz będę musiał rozdawać. xD

Jutro przetestuje tę kaszankę. Nie doczytałem i myślałem, że to będzie jedno pęto, a to też pół kilo. xD
  • Odpowiedz
@Yankes190: biedronkę odradzam, zbyt często można trafić na zepsuto mięso. na lidla nie narzekam - kojarzę jeden przypadek nieświeżego mięsa w ciągu ostatnich 6-7 lat.
  • Odpowiedz
@Yankes190: ja mam postanowienie od września, że będę kupował mięso w bazarowych budach mięsnych. Polecam sobie taki bazarek znaleźć. Wołowina jest tam tak pyszna i aromatyczna, że jak paczkuję do mrożenia to na surowo zjadam z 1/5.
  • Odpowiedz