Rozstanie i strata to coś, co przewija się przez całą historię ludzkości – i zawsze należy do najbardziej bolesnych przeżyć.
Częściowo dlatego, że wierzymy, iż powinniśmy odczuwać określone emocje.
Że to naprawdę smutne, naprawdę żałosne, naprawdę nostalgiczne.
A
























teraz jestem po 6latach codziennej praktyki, nie tylko medytacji, ale ogólnie Ścieżki (8 rakiej)
Tak pomaga, pomaga zmienić całe spojrzenia na świat i siebie, ALE sama medytacja bez kompleksowej pracy nad zmianą złych nawyków i bezwarunkowej etyki, jest pusta, umiarkowanie skuteczna, potem nudna i porzucana.
W każdym razie serdecznie polecam tą niezwykłą życiową przygodę. Nie sposób opisać