@Honnessy: zaczynałem z poziomu totalnego, nerwicowego zajoba, bezsenności, negatywnych myśli, zapijania wieczorów itp.
teraz jestem po 6latach codziennej praktyki, nie tylko medytacji, ale ogólnie Ścieżki (8 rakiej)
Tak pomaga, pomaga zmienić całe spojrzenia na świat i siebie, ALE sama medytacja bez kompleksowej pracy nad zmianą złych nawyków i bezwarunkowej etyki, jest pusta, umiarkowanie skuteczna, potem nudna i porzucana.
W każdym razie serdecznie polecam tą niezwykłą życiową przygodę. Nie sposób opisać
  • Odpowiedz
@Honnessy: Jeden rabin powie tak, drugi nie. I tak, i tak jest dobrze, grunt żeby zacząć praktykować i najlepiej szukać książek/filmików od realnych mnichów, a nie ezograżynek po 30, które rzuciły korpo, uczą jogi, otwierają czakry i to w promocyjnej cenie tylko 1000zł za kurs. Tak na szybko mogę polecić Ajahna Brahma, Thich Nhat Hanh, Yongey Mingyur Rinpoche (1 i 3 raczej śmieszki z dystansem). Z polskiego ogródka spoko są
  • Odpowiedz
Prawdopodobnie jednym z najtrudniejszych doświadczeń jest wyjście z długiej, głębokiej i ważnej relacji.
Rozstanie i strata to coś, co przewija się przez całą historię ludzkości – i zawsze należy do najbardziej bolesnych przeżyć.

Częściowo dlatego, że wierzymy, iż powinniśmy odczuwać określone emocje.
Że to naprawdę smutne, naprawdę żałosne, naprawdę nostalgiczne.

A
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś o 19:00 naszego czasu (1 pm ET) nauczycielka świadomego snu Mia Lux będzie rozmawiać z badaczem i naukowcem badającym #swiadomysen i jogę snu Gabrielą Torres-Platas, PhD. Jako że spotkanie będzie w przystępnym dla nas czasie to wrzucam link:

https://click.convertkit-mail.com/e5uo03274wc7hl0x9xdh8h86gl222ilh4e4g/wnh2hghqrdlvq2c7/aHR0cHM6Ly91czA2d2ViLnpvb20udXMvai84MTgyMzY4Mzc2ND9wd2Q9YzdLY3lXY3o2R2RtSUlFVm9JUmdmd1BlWlViR1FELjE=

About the Event:

I'm
Dreampilot - Dziś o 19:00 naszego czasu (1 pm ET) nauczycielka świadomego snu Mia Lux...

źródło: temp_file3838362469606397041

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Istnieją różne uzależnienia od przyjemnych doznań.

Właśnie o ich zdobywanie chodzi w pożądaniu.
Być może nie zawsze wydaje się ono szkodliwe społecznie czy destrukcyjne.
Wiele osób nie rozumie więc, co jest w nim niewłaściwego.

Problem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@powodzenia: mam podobne odczucia.
Warto przy tym pamiętać o ściąganiu warstw jak w cebuli. Odpuszczanie po trochu.
Na jednym ze spotkań chłopak zapytał nauczyciela jak ma sobie poradzić z pragnieniem 'uganiania się za dziewczynami'. Odpowiedzią było, odpuść to co możesz łatwiej odpuścić, trudne rzeczy zostaw na potem.
Podobnie mówił sam Ajahn Sona.
Po co biegnę, skoro mogę iść, czemu idę, skoro mogę iść, czemu siedzę, jeśli mogę leżeć.
Trudno, bez
  • Odpowiedz
Gdyby ten wszechświat był rzeczywistością,
musiałby być spostrzegany we śnie bez marzeń sennych.
Ponieważ jednak (w tym stanie) niczego się nie spostrzega,
jest on tak nierzeczywisty jak sny.

Wiweka-ćudamani – Śankara
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako pierwszą przyczynę wyzwolenia wymienia się
absolutną (doskonałą) bezpragnieniowość (vairāgya)
w stosunku do rzeczy niewiecznych,
dalej spokój (śama), dalej powściągnięcie (dama), wytrzymałość (titikṣā)
i na koniec zdecydowane
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kotdog: dobre pytanie.
Po prawdzie to w wyzeoleniu chodzi o wyzwolenie się z koła reinkarnacji czyli niewcielania się
Poprostu jesteś sobie poza czasem i przestrzenią jako byt nie mający pragnień bo jesteś jednocześnie we wszystkim spełniony więc nic nie oczekujesz a jedynie trwasz
Niby fajne ale po jakimś "czasie" potrafi się znudzić i pojawia się tęsknota za byciem w iluzji tego lub innego świata materii
gdzie napędzają Cie pragnienia, emocje,
  • Odpowiedz
Słowianie wierzyli podobno, że lasy są miejscami świętymi. Nie stawiali kościołów ani świątyń z kamienia – ich sanktuariami były właśnie puszcze i drzewa.

Dziś rano, zaraz po przebudzeniu, postanowiłem zamiast tradycyjnego przeglądania telefonu wybrać się na spacer. Wchodząc na pobliską górkę, zobaczyłem w oddali kościół. Pomyślałem, że zajrzę do środka – nie po to, by uczestniczyć we mszy, lecz aby zobaczyć jego wnętrze, poszukać symboli, które ostatnio zaczęły mnie interesować, i zwyczajnie pomodlić
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SmokStarodawny: dopiero co było na wykopalisku znalezisku o tym jak działają lasy na człowieka

A słowianie cóż - nie mieli za bardzo wyboru w wyborze obiektu swojej czci, bo jedyne co tu było to lasy ;)
  • Odpowiedz