To nie pierwszy taki przypadek. Co sądzicie?
Choroba w rodzinie, dziecko. Rodzice (lub poprzedni przypadek dziadkowie) raczej z tych #wygryw życiowy czyli kilka (!) nieruchomości, nowe auta on i ona. Wynajmują mieszkania też (nie, nie jedno po babci a zakupione samemu i to dobre kilka lat temu).
No i rodzi się chore dziecko, przerywa idylle. >> Cyk zbiórka na portalach. Oczywiście tkliwe teksty, wołanie o pomoc, potrzeba na już,

Zbiórka przez osoby które na to stać to

  • widzę tu problem eytyczny, nie daje nic 69.2% (9)
  • nie widzę problemu, wpłacam 30.8% (4)
  • nie mam zdania 0% (0)

Oddanych głosów: 13

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zemsta #psychologia #ludzie #polska

Najgłupsi ludzie którzy kogoś nienawidzą to tacy, którzy tym nienawidzonym o tym powiedzą jednocześnie nie mając środków i możliwości aby im dowalić, w szerokim tego słowa znaczeniu. Potem duszą w sobie nerwy z bezradności bo i tak nic nie zrobią. Po prostu frajerstwo spalić przykrywkę. Ale to w końcu typowe u ludzi zubożałych intelektualnie ( ಠ_ಠ)
Również
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wymiotuję tymi aplikacjami randkowymi.
Zostałem na jednej, tej chyba najnormalniejszej #boo
Co dzień, co dwa, odezwie się jakaś fajniejsza, mniej fajna.
Wtedy i ja zaczynam pisać.
I schemat - najpierw jest okej,
drugiego dnia odpisuje zdawkowo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ludzie #malpy #psychologia
Prof. Harry Harlow prowadził w latach pięćdziesiątych badania z udziałem rezusów, w trakcie których analizował ich mechanizmy społeczne. Jego eksperymenty wykazały, że potrzeba bliskiej relacji jest u naczelnych ważniejsza, niż nawet potrzeba zaspokojenia głodu

Eksperymenty Harry'ego Harlowa (lata 50. i 60. XX wieku) dotyczyły znaczenia więzi emocjonalnej u małp rezusów. Harlow oddzielał małe małpy od matek i zastępował je dwiema sztucznymi "matkami": jedną
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też obserwujecie wśród swoich znajomych ogromną alienację i unikanie kontaktów z ludźmi?
Mam wśród znajomych dużo osób, które naprawiają samochody, są kierowcami ciezarowek, zajmują się wykończeniówką. Całe dni spędzają sami ze sobą w pracy i w domu. Nie założyli rodzin, unikają spotkań/imprez. Kiedyś zatrudniali pomocników, ale wolą pracować sami. Przeszkadza im, gdy ktoś jest obok. To przybiera wręcz patologiczną formę. Tym bardziej, że jeszcze kilka/kilkanaście lat temu oni trzymali się w dużych
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach