@juzwos: to chyba moja ulubiona wymyślona historia, która w żałosny i nieudolny sposób próbuje uderzyć w skuteczność terapii xd. dodatkowo okraszona żadnymi dowodami, informacjami, czymkolwiek co można byłoby zweryfikować tę historię. weź taguj to jako heheszki albo żart, bo ktoś może wziąć to na poważnie=D. zwykła dezinformacja, która zaraz będzie usprawiedliwiona komentarzem "ej, ale na żartach się nie znasz?" xD
@NaczelnyAgnostyk: wiesz. moim zdaniem takie gówno historyjki sa krzywdzące dla czytelników. bo po przeczytaniu takiego fejk newsa, zakotwiczy się ta informacja w mózgu, człowiek będzie chciał nią błysnąc w towarzystwie, a później zostanie zezłomowany i zagięty przez kogoś kto spyta się o jakiś szczegół. a jedyną odpowiedzią takiej osoby będzie "no poszukaj sobie w interecie" xD. takie moje zdanie, ale mogę się mylić xd
Hej, ponawiam swoje ogłoszenie.

@Drift3r

Cześć

Ponawiam ogłoszenie o szukanie osób do anonimowych wywiadów na temat relacji damsko-męskich na potrzeby mojej pracy magisterskiej na naukach o rodzinie.


Szukam panów mających problemy na polu relacji z płcią przeciwną. Oczywiście mówię o osobach heteronormatywnych, bo takich dotyczy moja praca.


Mam już parę osób, ale potrzebuję więcej. Jeśli ktoś byłby chętny wesprzeć rozwój nauki na tym polu, to byłoby super.


Wywiady w pełni anonimowe, jednak
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć Mircy, chciałbym poznać waszą szczerą opinię.
Mam problem z uciążliwym sąsiadem. Wynajmuje on mieszkanie bezpośrednio sąsiadujące przy moim (ściślej moich rodziców), gdzie mieszkam z żoną i dwójką dzieci (lvl 0,5 i lvl 7). Problem z nim jest taki, że pomieszkuje on obok mnie (ok. jeden dzień na tydzień) i w tym czasie puszcza uciążliwą, głośną muzykę z mocnym basem. Co jakiś czas prosiłem go o ściszenie, ale pomagało
✨️ Autor wpisu (OP): @thorgoth: Ja to widzę tak: sąsiad oddziaływuje na nieruchomość w której mieszkam w ten sposób, że narusza mój mir domowy i spokój mojej rodziny.
Zupełnie nie podniosłem w rozmowie z nim argumentu dzieci. Uznałem to za całkiem istotne z perspektywy historii, bo gdyby chodziło o mnie to bym założył słuchawki i fajrant.
A co do stękania, to mimo wszystko zostanę przy tym co mam albo czego