Nie grał w niczym dobrym, nie stworzył żadnej zapamiętywalnej postaci.
Ani w "Training Day", ani w "Man on fire", ani w "Malcolm X" czy innych innych słabiznach jak "Crimson Tide" (uwielbiam) czy też "Safe House".
Dla idiotów - powyżej to była ironia!!!
Uwielbiam tego faceta zarówno za kreacje filmowe, jak i za styl życia - tak odmienny od holiłudzkich standardów.

























#choroby #ludzie #pytanie #kontrowersje
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz