wracasz z psiarni wkurzony bo babcia kwas wstawiła ci lache, dała bana, i kazała iść do pokoju zwierzeń, bo resetowałeś na lekcji
wbijasz od razu na kompa bo nołlajf z ciebie
nagle widzisz na fb loszke co wygląda sztosowo
twoja nowa crush
laska jest fri
wysyłasz ziomkowi z piaskownicy
"zczekirałtuj tą loszke"
chciałbyś zagadać, ale masz pizze, jesteś troche przygasem, suchotnikiem, i masz styropian na głowie
JOLO
piszesz do niej
"siemson, wyglądasz
#matematyka #licbaza Ej mirki, pomóżcie, bo facetka z majzy się uwzięła. Mieliśmy ostatnio wprowadzone na lekcji szeregi i jak nie zrobię tego zadania to będę miał przerąbane ( ͡° ʖ̯ ͡°).
Jak pokazać, że szereg suma po k od 1 do nieskończoności 1/k (-1)^{[\sqrt(2)*k ]} jest zbieżny? Tutaj [ ] oznacza część całkowitą.
Według planu lekcji mogłabym przyjść dopiero na trzecią godzinę, ale według PKP nie. Toteż już przed ósmą znalazłam się pod drzwiami LO i usłyszałam pytanie padające w tej szkole nawet częściej niż: „Zrobiłeś matmę?”. Kiedy tak staliśmy pod wrotami przybytku nauki nie mogło nie paść owo sakramentalnie ważne pytanie powtarzane w tych murach, jak i pod nimi niezliczoną ilość razy dziennie. Staliśmy tak w kilkunastoosobowej grupce i zastanawialiśmy się, na kogo przypadnie
@Fensi: to kakalajka miałem tak na Mikołajkach składki były po 20 zł później się okazało że niby nie wpłaciłem a wpisała zamiast mi że wplacilem to justynce patologii i dostałem resoraka za 5 zł jak dziecko wojny( ͡° ͜ʖ ͡°) to było z 15 lat temu ale pamiętam (,)
@cyal: W sumie nie jest jakoś #!$%@?. Nawet nieźle jest. Czasem beka, czasem coś na poważnie, nieraz jakaś imprezka zajebista wejdzie i trochę się popije pewnych trunków. Czasem jakieś schizy wchodzą i chce wszystkich zabić jak pewni dwaj panowie z Kolorado ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@bidpooR: dżizas, co za temat XD
Takie uroczystości są w pytę, bo:
- można pogrążyć się w zadumie nad tym, jakim cudem szkoła przetrwała już 50 lat bez generalnego remontu i z rozpadającą się salą gimnastyczną
- można zobaczyć zdjęcia swoich starych w szkolnych mundurkach i przynajmniej się z nich pośmiać
- zawsze to jeden dzień wolny od zajęć
- przynajmniej pani Gienia raz porządnie posprzątała korytarze
- w kiblach na
Mirasy kolejna pomoc potrzebna! Z racji, że zbliża się wolnymi krokami sylwester zaczynam myśleć o imprezie. Tak na prawdę to ja razem z 6 szóstką innych osób z mojej paczki. Problem pojawia się w tym, że wszyscy jesteśmy pośrodku i na końcu drogi w #licbaza. W tym roku prawie nikt nie ma wolnej chaty. Jeśli już się ktoś taki pojawi to jedyna opcja to impreza z #rodzice za ścianą. Mieszkamy w