Najbardziej w-----a mnie to p---------e, że lekarze blokują napływ nowych ludzi do zawodu. Tymczasem ci niby blokujący lekarze dosłownie mogliby po prostu zrobić tak trudne egzaminy że połowa studentów ich nie zda, a jednak litują się nad każdym i robią je tak proste, że zdaje 99%. Dla najbardziej opornych organizują czwarte albo piąte terminy, do skutku aż cymbał student wreszcie śmie powiedzieć cokolwiek.

No to jak jest z tymi lekarzami. Blokują czy
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bipolar-: nie postawić szpitale. Przyjąć pilotazowo w dwoch szpitalach 5 rezydentów wiecej i zobaczyc ten mityczny spadek jakosc w kształceniu. Nie kazdy musi byc superstar w swojej działce. Potrzebujemy tez średnich lekarzy do wypisywania recept. Problem jest z dostępnością a nie jakością
  • Odpowiedz
Dlaczego dojeżdża się tylko lekarzy, a dentyści mają coraz większe eldorado i marże i jakoś liczba miejsc na stomatologii nie wzrasta 3-krotnie tak jak to jest z lekarskim? Trzeba było iść na lek-dent ehhhh. Nie dość, że lepsze zarobki, to jeszcze krótsze i dużo bardziej praktyczne i nie trzeba się bawić w jakieś specjalizacje na kiju. Wszystko czego się w życiu dotkne staje się gównem.

#medycyna #lekarski #
Bipolar- - Dlaczego dojeżdża się tylko lekarzy, a dentyści mają coraz większe eldorad...

źródło: image

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bipolar-: bo największym sitem jest otwarcie własnego gabinetu, ceny sprzętu są kosmiczne więc młodsi muszą robić 20 lat u Janusza najpierw. Nie mówię że zarabiają źle, ale umówmy się, że każda minuta to jest z-------l.

Serio mam sporo znajomych po lek-dent i jest tragedia, po studiach to tylko praca w powiecie obecnie i dojeżdżanie do kilku miejsc.

I to już moje osobiste odczucia, ale dentyści często siedzą do 20 codziennie,
  • Odpowiedz
✨️ Jak wybrać odpowiednią ścieżkę kariery po lekarskim?
Mam problem z planami na życie. Skończyłem 3 rok lekarskiego na WUM. Od początku wiem że to nie dla mnie ale wiadomo rodzice lekarze - kasta rodzinna wypopki powiedziałyby. W każdym razie poszedłem bo kazali. Teraz poszedłem na 4 rok i żałuję już strasznie. Zawsze chciałem iść na historię albo administrację. Mówię o tym rodzicom od pierwszej klasy licbazy. W tym momencie powiedzieli że
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: zrobisz kompletną głupotę jak porzucisz lekarski - nie ma w tym momencie lepszego zawodu na rynku, będziesz tego żałował do końca życia. Co ja bym zrobił na Twoim miejscu - skończył lekarski, był lekarzem. Będąc lekarzem nawet na pół etatu czy pracując 1-2 dni w tygodniu zarobisz bardzo dobre pieniądze, a resztę czasu przeznaczyłbym na to co Cię interesuje - czyli historia. W wymiarze studiów czy zgłębiając wiedze samemu,
  • Odpowiedz
@Kuba__ lol przecież to bajt, kto w dzisiejszych czasach rzuciłby lekarski i poszedł na historię xdddddddd Przecież lekarz pierwszego kontaktu bez specjalizacji też trzeba konkretną kasę, a w zasadzie to taki wypisywacz recept.
  • Odpowiedz
Czy jest możliwe zostanie radiologiem interwencyjnym z pominięciem całej ścieżki klasycznej radiologii czyli opisywanie badań obrazowych?

Klasyczna radiologia mnie nie interesuje za bardzo. Głównie chciałbym się skupić na zabiegach. Niestety z tego co słyszałem to w Polsce bardzo ciężko załapać się na taką ścieżkę rozwoju. Łatwo ugrzęznąć na wieki w klasycznym opisywaniu badań i tyle.

Rozważam również kardiologie inwazyjną. Czy w przyszłości istnieje ryzyko że radiologowie zabiegowi zastąpią kardiologów inwazyjnych i przejmą
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RenoJackson: Ja jestem klasycznym klepaczem badań. Zabiegowki nie dotykam nawet kijem ¯\(ツ)/¯

Nie nie da się i tak swoje opiszesz i wyżelujesz.

Radiologów zaraz będzie więcej niż kardiologów interwencyjnych więc jest takie ryzyko.
  • Odpowiedz
✨️ Jakie wyniki matury dają szansę na medycynę?
Podpowie mi ktoś jakie wyniki z matur dają szansę na dostanie się na medycynę? Tylko chodzi mi o wyniki uzyskane w 2010 roku. Jak to jest przeliczane? Bo w 2010 roku olałem lekarski bo się bałem, że sobie nie poradzę, poszedłem na dietetykę i to skończyłem. Ale w zawodzie nie pracuje.
Wgl jest sens i szansa iść w medycynę teraz? Pytam czy są jakieś kryteria
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cozwykopem: jak jest tak nieogarnięty, że nie potrafi sam zrobić researchu to odpowiedź brzmi nie... ale potem spotykam jeszcze durniejsze jednostki na tych studiach, więc nadal ma szanse.
  • Odpowiedz
  • 121
@Nighthuntero: Ale to nie jest kasa na skrócenie czasu pracy lekarzy, tylko czasu pracy w samym OILu Warszawskim, gdzie pracują głównie panie zajmujące się biurokracja jak w urzędzie xD

Z tej nienawiści niektórym wykopkom już serio odbija xD
  • Odpowiedz
@Nighthuntero: Aha, czyli dobrze, że się przyznajesz do manipulacji, no i jeszcze mamy spiskową teorię, że te pieniądze pójdą do lekarzy, a nie na to by pracownicy biurowi (którzy stanowią tam większość kadry) którzy tam pracują, krócej pracowali xD
  • Odpowiedz
@totem_lesnych_ludzi: No, ale co to da. Lekarze potrzebni są lokalnie, IT jest globalne. Jeśli ograniczyłoby się to lokalnie i korpo by miało za mało wyrobników to outsourceowali by wszystko poza granice Polski bo np. taka Rumunia nie miałby takiego związku. Takie związki by musiały powstać jednocześnie w każdym kraju świata.
  • Odpowiedz
c---a mogą zrobić, bo miejsca na uczelniach są ograniczone przez Naczelną Izbę Lekarską tj. organizację, którego odpowiednika branża IT nie stworzy, bo ludzie stamtąd są za mocno przesiąknięci rywalizacją, żeby pomyśleć o jakiejkolwiek formie jednoczenia się. Współpraca to dla nich niemal komunizm a patrzenie na branżę przez okulary walki klasowej to łełe marksizm xD


@totem_lesnych_ludzi: Tak tak i dlatego przez ostatnie lata przybyło 3x miejsc na lekarskim i obecnie uczelnie
  • Odpowiedz
  • 3
@CzarnaOvvca: z resztą ja przegryw bo zmarnowalem pol zycia na studia po ktorych bede zarabial 7k za mycie dziadów i żuli na obsranej internie na wsi pod Lublinem, to juz lepiej było na ochrone iść
  • Odpowiedz
  • 59
Ale spokojnie pan doktur, aktualnie jesteście tam gdzie it 10 lat temu, jeszcze chwile bedzie dobrze wiec czil :)
  • Odpowiedz
  • 103
Od dawna na medycynę idą chciwe pasożyty, nie z chęci leczenia ludzi, tylko zarabiania dużego siana. Możesz jechać na bezpłatny wolontariat do Afryki jak się tak boisz, że nie będziesz mógł pomagać ludziom, bo będzie za dużo lekarzy XD
  • Odpowiedz
  • 21
@Anomalocaracid: a skąd ja mam wiedzieć. Śmieszą mnie po prostu medstudentki. Każda ma wpisane na czole future "nazwa specjalizacji" jakby to kogokolwiek obchodziło. To jest p------e za jakich bożków mają sie studenci i studentki teog kierunku. Piękny będzie ten kwik za 10 lat
  • Odpowiedz
@Bipolar-: xd, future heart surgeon - dziwna nazwa na medycynę estetyczną (jest jedna laska - heart surgeon in spe a zaraz pod spodem medycyna estetyczna - laska robi chyba ta specjalizacje tylko po to żeby ładnie na Instagramie wyglądało). Medstagramy to rak i przygody juleczek z bogatych domów od których ktoś zaczął na studiach wymagać trochę wysiłku a do tej pory były głaskane po główce.
pieknylowca - @Bipolar-: xd, future heart surgeon - dziwna nazwa na medycynę estetycz...

źródło: 1000007944

Pobierz
  • Odpowiedz
W odniesieniu do wpisu, Polacy to nie tylko lekomani ale w większości też medyczni ignoranci bez instynktu samozachowawczego. Nagminnie zdarzają się sytuacje typu "oj bolał mnie ząb, ale w szufladzie zostało trochę tych leków przeciwbólowych na kręgosłup po mamie to wziąłem żeby nie bolało" i ładuje taki jeden z drugim naproksen ketoprofen i tolperyzon w losowych ilościach bo czemu nie. Nie wspominam już o szprycowaniu się losowymi NLPZ na przeziębienie (XD),
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach