Wpis z mikrobloga

Czy jest możliwe zostanie radiologiem interwencyjnym z pominięciem całej ścieżki klasycznej radiologii czyli opisywanie badań obrazowych?

Klasyczna radiologia mnie nie interesuje za bardzo. Głównie chciałbym się skupić na zabiegach. Niestety z tego co słyszałem to w Polsce bardzo ciężko załapać się na taką ścieżkę rozwoju. Łatwo ugrzęznąć na wieki w klasycznym opisywaniu badań i tyle.

Rozważam również kardiologie inwazyjną. Czy w przyszłości istnieje ryzyko że radiologowie zabiegowi zastąpią kardiologów inwazyjnych i przejmą większość interwencji wewnątrznaczyniowych w obrębie serca? Jak to wygląda na zachodzie? Czy widać taką tendencję? Może @Strahl miałbyś coś do powiedzenia w tej kwestii? Byłbym wdzięczny.

#medycyna #lekarski #radiolog #radiologia #kardiolog #kardiologia #lekarz #specjalizacje #studia #studbaza #praca #pracbaza
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RenoJackson: Ja jestem klasycznym klepaczem badań. Zabiegowki nie dotykam nawet kijem ¯\(ツ)/¯

Nie nie da się i tak swoje opiszesz i wyżelujesz.

Radiologów zaraz będzie więcej niż kardiologów interwencyjnych więc jest takie ryzyko.
  • Odpowiedz
  • 0
@dr_Batman: Te specjalizacje to jest taka głupota. Ja np. chciałbym być radiologiem interwencyjnym, bo nie chce ograniczać się z zabiegami tylko do serca tak jak jest to w przypadku kardiologii inwazyjnej, ale z kolei jako radiolog interwencyjny będzie mi brakowało internistycznego aspektu leczenia pacjentów, który miałbym w kardiologii. No i w sumie w ścieżce radiologa też kompletnie nie chciałbym robić tego całego opisywania zdjęć, bo to mnie nudzi.
  • Odpowiedz
@RenoJackson: To nie jest głupota, jak chcesz być dobrym cewnikowym jak nie umiesz dobrze badań obrazowych które obrazują problem, trzeba dobrze pisać angio TK, kumać dopplery. Na rezydenturze masz się wykształcić ogólnie w dziedzinie a potem po specce już rozwijasz się w tym co lubisz
  • Odpowiedz
  • 0
@dr_Batman: W sensie wiem, że anatomie radiologiczną trzeba znać, ale boję się że po prostu ugrzęzne gdzieś w samej diagnostyce i nie uda mi się przebić do zabiegówki i co wtedy skoro samo opisywanie obrazów mnie nie jara.

Ja lubie też taką typową internę, a niestety tego w radiologii nie ma. Z tymi specjalizacjami chodzi mi o to, że jest przymus żeby się specjalizować w jakiejś wąskiej dziedzinie, a ja
  • Odpowiedz