Zwracam się z prośbą o poradę życiową w kategorii #kariera #pracbaza no i trochę #programista15k.
Mam taką sytuację że hobbystycznie wziąłem udział w rekrutacji do innej firmy (z zamiarem dla sportu, poćwiczenia rozmów, ogólnym zorientowaniu się w rynku, zainicjowana na linkedindzie).






















Jaka przyszłość czeka język #scala?
Warto się tego trzymać? Aktualnie coś się bawię w jednym projekcie w firmie na Databricksach i głównie piszemy w Pythonie/pyspark ale przyznam szczerze ciągnie mnie do Scali niemiłosiernie.
Z drugiej strony większość projektów w mojej firmie piszą w #dotnet i jak już skończę ten projekt to w .net bym miał większe pole manewru.
Koncepcja Scali odpowiada mi przez jej wszechstronność. Ogarnę