Najdziwniejszym aspektem tego programu jest dla mnie to, że lojalni nie grają na znalezienie zdrajców tylko na wejście do finału bądź ukazanie się w tv jako niesamowicie przebiegłych ludzi i poddymiają bardziej niż sami zdrajcy. To, że ktoś daje się zmanipulować tak egocentrycznej, zakochanej w sobie karynie jak Iza znaczy, że musi prezentować bardzo niski poziom intelektualny.
Jedyną zagadką jest w sumie Paweł, bo to niemożliwe żeby ktoś był aż tak głupi.
Jedyną zagadką jest w sumie Paweł, bo to niemożliwe żeby ktoś był aż tak głupi.
















Smrodivo