#inflacja #gospodarka #pieniadze #nieruchomosci #warszawa Byle jaka kawa w restauracji kosztuje 15zł, pizza 50zł, chipsy 10zł, 2-pokojowe mieszkanie w Warszawie 800k. Wiecie dlaczego wszystko w Polsce drożeje? Bo są debile którzy to kupują. Kiedyś muzyki dało się posłuchać za darmo bez reklam na yt, teraz każdy obowiązkowo musi mieć subskrypcję wykupioną w netflixie, w spotify, youtube za 30 zł każda i ludzie to kupują, a jak przyznasz się że nie masz "premium"
@jankoval Oszczędności? A na co to. Najwyżej się zwali winę na rząd, że krucho w portfelu. Jest tak jak napisałeś, gdyby ludzie głosowali portfelem to by szybko obniżki wleciały.
Przecież ludzie nawet bronią gastro, że mają tyle kosztów i dobijające podatki.
W strefie euro, w przeciwieństwie do Polski, w grudniu nastąpiło przyspieszenie podwyżek cen. Średnią zawyżają m.in. Niemcy i Chorwacja. Eksperci tłumaczą wzrost inflacji m.in. zmniejszeniem rządowych dotacji na gaz, energię elektryczną i żywność.
@victordeleco2: Wykop jest pełen darwinistów społecznych, dlatego mówili, że Glapa nie ma racji i trzeba podnieść stopy do 20%, żeby zrobić masowy transfer od biednych do bogatych. Druga sprawa, że ciemiężeni przedsiębiorcy wystawiający jedną fakturę za 168h pracy na swoich kontraktach B2B chcą żeby było jak najmniej państwa w gospodarce, ale jak trwoga i wysoka inflacja to szybciutko do kapitana państwo o darmowy obiad w postaci wysokich stóp procentowych.
Czy googlowa panika na PLN to, zapowiedź krachu na PLN w 2024? Złoty co dalej, analiza Złoty, Złoty 2024, PLN 2024, stopy 2024, zarządzanie ryzykiem na forex...
Pamiętam jak w 2016 kupowałem swoje drugie (większe) mieszkanie w cenie powyżej średniej w moim mieście. Osoby które twierdziły że znają się na ekonomii mówiły mi że popełniam błąd i powinienem wynajmować, odkładać i czekać aż ceny spadna. Słuchałem że przyjdzie wielki kryzys. Później po 4 latach był COVID i wszystko miało paść. Później inflacja i stopy procentowe. I co? Mieszkanie dwa razy droższe niż w 2016, a kryzys taki że na
Zobaczcie proszę jak odwracana jest uwaga od istotnych spraw Analitycy zaskoczenie,mim tego że sytuacja gospodarcza była oczywista-podałem argumenty Mówiłem o energetyce oraz,że Vw i Mercedes będą miały ogromne problemy finansowe (odczujemy to również w PL) - ostatecznie dostały straszne lanie
Przykre jest to jak odwracana jest nasza uwaga od istotnych spraw. Jak to jest możliwe że wykopek przewidział recesje na zachodzie (ponad rok temu) a analitycy są w szoku ?- Radziłem,aby się przygotować i mówiłem że sektor motoryzacyjny do piachu VW oraz Mercedes
@Questorius: Który wykopek ty? Też wierzyłem w kryzysy. Ja już od tylu lat słucham o kryzysie który ma nadejść, w 2020 gospodarka miała się zawalic, później w 2022 inflacja i stopy procentowe a Polska od kilku lat leci w kosmos. Ja już nie wierzę w żaden kryzys.
@DrCieplak: Będę szczery,bo uważałem że ceny mieszkań już spadną w tamtym roku w PL co się nie stało Tzn spadły ale zaraz kredyt 2% wjechał i znowu rakieta (yebani socjalisci)
Myślę, że spora część z was nie zdaje sobie sprawy, w jakiej dupie jest pokolenie 20 latkow pod katem stosunku zarobków do cen #nieruchomosci.
Pensja specjalisty w Polsce na stanowisku niekierowniczym często ma sufit 10k. I tak, wiem, na wykopie każdy 20k na łapę i IT, ale są też inne branże...Jeśli ktoś kilka lat temu zarabiał 6k, to dziś ile zarabia? Z 8k. A ile urósł ceny za JEDEN m2? Z
@programista15cm: od 40 lat każde kolejne pokolenie stawało się bogatsze od pokolenia swoich rodziców
obecne młode będzie pierwszym za wolnej Polski, które będzie biedniejsze od swoich rodziców
to nie jest moja opinia, ja się nie znam, to cytat z jakiegoś artykułu o stanie państwa, w świetle perspektyw gospodarczych, sytuacji ekonomicznej na świecie, efektów pandemii, efektów wojny tuż za płotem, efektów 8 letnich rządów eksperckich PiSu, itd. itp.
tak tak, tak jak kolejnym clickbaitem jest to, że np amerykańska szeroko rozumiana klasa średnia - już jest biedniejsza od amerykańskiej klasy średniej, która była 30 lub 50 lat temu
i na tym żerują populiści typu Trump
@spere: to jest absolutna prawda, srednia cena domu w US skoczyla z jakichs 320k $ do 430k $ w 4 lata, to jest procentowy skok praktycznie identyczny jak w warszawie, w stanach ludzie sie
W sumie to zgłupiałem ostatnie dwa lata miałem przez pół roku rachunki po 350 zł za prąd (ale przez ten okres u mnie ostre remonty, więc wiertarki itd..plus reszta zużycia codziennego)
Teraz nie kumam jestem po remontach i okazuje się, iż (mam taryfę prognozowaną więc z poprzedniego roku czy jak to naliczają) mam rachunek jaki mam (człowiek myślał, że wpadnie ze 400-500 zł bo podwyżki itd..)
@heniu-jestem: U mnie mieszkanie w bloku, dotychczas rachunki max 90zł ale ostatnio były remonty i styczeń wyszło 300zł a kolejne miesiące po 130zł około. Ciekawe czy wyliczyli te prognozy na podstawie ostatniego zużycia :D
Z podziałem na branże i zawody. Przeglądając raport miałem wrażenie, że ktoś poleciał w jajo i zrobił copypaste z poprzedniego roku. Do czasu aż zobaczyłem NIŻSZE wynagrodzenia niż rok temu w niektórych zawodach. Przy ponad 6% inflacji! Na mailu po 3 sekundach.
Pieniądze na Bezpieczny Kredyt 2 proc. skończyły się, ale kredytobiorcy nie pozostaną bez wsparcia. Jeszcze w tym roku ruszy nowy program: Mieszkanie na start. Co wiemy o pomyśle dopłat do kredytu? W sprawie wciąż jest jeszcze sporo pytań bez odpowiedzi.
Byle jaka kawa w restauracji kosztuje 15zł, pizza 50zł, chipsy 10zł, 2-pokojowe mieszkanie w Warszawie 800k.
Wiecie dlaczego wszystko w Polsce drożeje? Bo są debile którzy to kupują.
Kiedyś muzyki dało się posłuchać za darmo bez reklam na yt, teraz każdy obowiązkowo musi mieć subskrypcję wykupioną w netflixie, w spotify, youtube za 30 zł każda i ludzie to kupują, a jak przyznasz się że nie masz "premium"
@jankoval: dlatego ja wyjezdzam do Korei Polnocnej, tam panstwo decyduje co mozesz kupic a co nie, i to jest git
Najwyżej się zwali winę na rząd, że krucho w portfelu.
Jest tak jak napisałeś, gdyby ludzie głosowali portfelem to by szybko obniżki wleciały.
Przecież ludzie nawet bronią gastro, że mają tyle kosztów i dobijające podatki.