@PakaBaka: złoto dymaniu to jest jak przychodzi niedziela. Idziesz na rower/spacer. Upał jak uj, pic sie chce. Z domu wziąłeś litr wody którego dawno nie ma. Idziesz do małego sklepu. Oni tam nie mają obowiązku przyjmować puszek/butelek kaucyjnych. Może będzie automat, ale na to bym nie liczył. I albo nosisz te butelki ze sobą, albo jesteś w plecy.
Pierwszy raz to zrobiłam. Dlugo sie wstrzymywałam bo jestem przeciwna żeby najpierw zabierać pieniądze ludziom a potem jeśli chcesz odzyskać swoje pieniądze to musisz stać się śmieciarzem. No ale ok, kilka butelek mi się zebrało wiec nie będę wyrzucać, poczekałam aż będzie ich więcej i wtedy poszłam. Tyle, że pojemnik był pełny. Już miałam pozgniatać butelki i wrzucić do zmieszanych ale zajrzałam do żabki. Tam był pojemnik. Niestety dwie wrzuciłam, których mi
Siema potrzebuje rady, Koleżanka poprosiła mnie, żebym przypilnowała jej gravela Crossa wartego ok. 6000 zł, jak weszła na chwilę do Żabki. Rower się przewrócił i porysował się element hamulca. Hamulec działa normalnie, nie ma żadnego problemu technicznego, jest tylko rysa na ciemnym elemencie. Byłyśmy w serwisie Cross i powiedzieli, że wymiana całego elementu to ok. 1000 zł. Koleżanka nie chce go malować ani odnawiać, tylko wymienić cały element, bo chce mieć rower
Najgorsze w byciu na peronie jest to poczucie, że obserwujesz diament, a niestety musisz trzymać ręce z dala. Podobna sytuacja do bycia ojcem prześlicznej, słodkiej córki... #gielda
@GrubyKociol: yebanie Szajbajka wiecznie żywe xD Ale też podobne herezje rzuciły mi się w oczy na jednej z pierdyliarda grupek rowerowych na fejsie. Temat był tam gorący.
@sforce: 62 na kebaba. Troche d--a boli ze nie wszedłem all in w listopadzie. Bo finansowo to półrocze nie bylo takie złe jak myślałem że będzie. No ale analiza wsteczna :D
Jak relacjonuje kobieta, wsiadła do pociągu około godziny 5:04 na stacji w Ostrzeszowie. Jej podróż miała zakończyć się w Ostrowie Wielkopolskim i potrwać około 20 minut. Ale "nie wiedziała", że ma się zgłosić do obsługi.
Przy wejściu bramka, bo po napój nie wpuszczą, z wózkiem nie wpuszczą, toaleta dla klientów (jak nazywa ich właściciel - patologii) płatna 5 zł. jak nie pasuje to 50m dalej jest za darmo.
Wziąłem otwarte dane MEN o wszystkich placówkach przedszkolnych i policzyłem obłożenie. W skali kraju wygląda spokojnie: 1,62 mln miejsc na 1,36 mln dzieci, czyli 84% zajętych i ćwierć miliona wolnych. Problem w tym, że średnia krajowa nie mówi nic o tym, czy zapiszesz dziecko u siebie bo wolne mi
Rok temu lekarz z PCM w Braniewie otrzymał niemal 1,8 mln zł. Dziś pracownice alarmują, że brakuje jednorazowych myjek, mydła, misek, a nawet wody dla chorych. Radna potwierdza: widziałam mycie pacjentów porwanymi szmatami.
źródło: az0c4b
PobierzTak powstają triathloniści